Ucieczka z alcatraz triathlon Sundry ambassador triathlonista USA

Zaczęło się odliczanie i 3 czerwca zmierzę się z niewątpliwie zastraszającym i powszechnieUcieczka z Alcatraz Triathlon!

Zdenerwowany? Ja? Absolutnie! Internet jest zaśmiecony filmami i historiami z tej legendarnej rasy: wzlotów i upadków, sukcesów i porażek, ale kiedy ustawiam się na tej łodzi, gotowy stawić czoła silnym prądom tej lodowatej, wzburzonej i pełnej rekinów wody, mogę mieć tylko nadzieję, że uda mi się zamienić te nerwy w jedną mantrę zdaniową: "masz to!”

Nie ma mowy, żebym powiedział, że jestem gotowy, albo że trenowałem tak ciężko, jak tylko mogłem. Ostatecznie Gremlinowie zbyt wiele razy do mnie dotarli. Mam na myśli, że mieli sporą pomoc w postaci nieoczekiwanego poziomu stresu w pracy i domu oraz ataku zapalenia migdałków, które sprawiły, że nie działałem przez ponad miesiąc... ale dotarli do mnie i nie mogłem ich pokonać cały czas.

Nie mówiąc, że w ogóle nie trenowałem... Mam na myśli: nadal jeżdżę do i z pracy, kilka przerw biegowych, może pływanie lub 2 i długi bieg co tydzień, długi rower tu i tam, więc nie jestem w złej formie... ale mogłoby być lepiej. Obecnie jestem w Tampa na Florydzie i cieszyłem się szczególnie gorącym biegiem 22 km właśnie tego popołudnia, jak mój ostatni długi bieg przed tygodniem stożkowym i podczas gdy mój recykling kawy Olperer koszulka treningowa męska to był mój oczywisty wybór... nawet to nie może wypłukać wiader potu... sorry Sundry!

Więc dlaczego myślę, że nagle będę mógł powiedzieć "Masz to!” ? Ponieważ mój cel się zmienił. Wierzę, że jestem niczym, po prostu zagubiony w tym świecie bez mojej rodziny i przyjaciół... i tak podjął decyzję, aby skupić się na nich; jeśli to oznacza, że nie będzie pływanie pierwszą rzeczą w godzinach porannych, więc dostać się na śniadanie z moim synem, lub nie wychodzi na długą jazdę w weekend, więc mogę spędzić czas grając w domu, odwiedzając przyjaciół lub nawet zakupy z żoną... niech tak będzie i nie tylko ważne... Właśnie sobie odpuściłem. Mam na myśli, dlaczego niech to staje się niepotrzebnie dodatkowy stres!?

Chcę powiedzieć, że w tym momencie mam najbardziej wspierającą żonę, nigdy nie prosi mnie, żebym nie chodził na trening i jest pod ręką, aby słuchać mojej nudnej rozmowy o przygotowywaniu posiłków i domowe przekąski energetyczne... ale żeby mnie spełniło, potrzebuję czegoś więcej niż tylko treningów i wyścigów, potrzebuję mojej rodziny, muszę wiedzieć, że wspieram ich tak samo, jak oni wspierają mnie. Więc jeśli czujesz wyrzuty sumienia z powodu braku treningu lub nie będąc w domu tak bardzo, jak byś chciał... zrób sobie przerwę i może dostosuj kilka celów, będziesz zaskoczony tym, co nadal będziesz w stanie osiągnąć!

I tak było dla mnie, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, odkryłem, że oddanie czasu w mojej rodzinie było ważniejsze niż oddanie czasu w moim szkoleniu; i to doprowadziło do zmiany moich celów (więcej na temat tych w następnym poście)... co na ten wyścig jest po prostu cieszyć się nim, dać mu wszystko, co moje ciało ma i chłonąć wszystko, co ten kultowy wyścig ma do zaoferowania. Bez względu na czas, bez względu na wynik... to naprawdę nie ma znaczenia, dopóki na końcu mogę nazywać siebie " uciekinierem!”

O autorze: Tom Collins jest ojcem, triathlonistą i ambasadorem.

x
x