fitness bieganie na świeżym powietrzu

Ambitni sportowcy Sophie i Richard mają marzenia o karierze zawodowej i trenowaniu triathlonistów. Rozmawiają z Sundried o swojej podróży.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Sophie - jako dziecko kochałem sport i rodzina dodawała mi otuchy od chwili, gdy mogłem chodzić. Jeździłem na nartach w wieku 3 lat i zanim miałem 6 lat robiłem kilkudniowe wędrówki po Nowej Zelandii. Byłem zapalonym pływakiem i zawsze grałem w tenisa i siatkówkę dla lokalnych i szkolnych drużyn. Uwielbiałam jeździć na kółkach, jeździć na rolkach i zawsze jeździłam na aktywne wakacje.

W liceum grałem w większości drużyn sportowych - siatkówka, hokej, tenis, biegówki, lekkoatletyka, pływanie. Nie sądzę, żeby była pora obiadowa lub sesja po szkole, kiedy nie uprawiałem sportu. Jednak w wieku 17 lat złamałem nogę i powiedziano mi, że mogę już nigdy nie uprawiać sportu. Zajęło mi dużo czasu, zanim na nowo odkryłem swoją miłość do sportu - może 10 lat.

Richard - Od dziecka miałem obsesję na punkcie sportu i byłem w każdej szkolnej drużynie sportowej, do której mogłem dołączyć. Szczególnie podobało mi się rugby i lekkoatletyka, w których spędzałem większość czasu raczej rywalizując niż studiując.

Z wiekiem zacząłem coraz bardziej skupiać się na rugby, prawdopodobnie trenując lub grając przynajmniej 5 razy w tygodniu. Grałem w swojej drużynie szkolnej, lokalnej drużynie miejskiej i hrabstwie. Moja lokalna drużyna była bardzo silna, jeden sezon był niepokonany, a drugi zajął drugie miejsce w krajowym turnieju. Niektórzy gracze grają teraz na profesjonalnym poziomie, a inni również mogliby osiągnąć te wyżyny, gdyby do tego dążyli. Miałem również aspiracje, aby zostać profesjonalnym graczem rugby, ale niestety zwichnięcie kolana w kluczowym momencie wyrzuciło mnie ze sportu.

Jak trafiłeś do triathlonu?

Sophie- złamałam nogę w wieku 17 lat i przytyłam dużo na studiach. Moje zdrowie również ucierpiało i wylądowałem w szpitalu i poza nim na 9 miesięcy z 5 operacjami, aż do wyzdrowienia. W 2015 roku założyłem odnoszący sukcesy blog poświęcony zdrowiu i fitnessowi o nazwie „100 zdrowych dni”, na którym śledziłem moją podróż do zdrowia i sprawności. Kupiłem rower i odkryłem lokalne triathlony sprinterskie i stamtąd wyrosła moja miłość do triathlonu. Spotkanie z Richiem zainspirowało mnie do poważniejszego potraktowania triathlonu. Z nim jako moim trenerem przeszedłem od amatora do wygrania swojej grupy wiekowej na Xiamen Ironman 70.3 i zakwalifikowania się do Mistrzostw Świata Kona i Taupo 70.3 w 4 miesiące. Zainspirowaliśmy się również do rezygnacji z pracy i podjęcia triathlonu na pełny etat w ramach naszej firmy Tri2. Teraz Rich oferuje coaching online dla triathlonistów, którzy chcą zakwalifikować się do Mistrzostw Świata Ironman 70.3 i oboje przygotowujemy się do profesjonalizacji.

Richard - Po kontuzji rugby, szukałem sportów bezkontaktowych, w których mógłbym brać udział, i znalazłem triathlon. Moja inspiracja pojawiła się, gdy obserwowałem, jak bracia Brownlee zdobywają złoto i brąz na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Ponieważ pochodzili z wiejskiej okolicy, takiej jak ja (choć po drugiej stronie kraju), dało mi to chęć kontynuowania triathlonu. Ścigałem się w tym z przerwami w połowie lat dwudziestych, a potem naprawdę chciałem być lepszym triathlonistą, kiedy przeniosłem się do Singapuru w 2017 roku. Dołączyłem do Metasport Tri Club i uzależniłem się od wyścigów Ironman 70.3 i nigdy nie oglądałem się za siebie.

Jaka była Twoja ulubiona rasa do tej pory i dlaczego?

Sophie-Zell Am See Ironman 70.3 w Austrii był dla mnie bardzo niezapomniany, ponieważ był to mój pierwszy Ironman i po prostu inspirujący wyścig w najpiękniejszym otoczeniu. Atmosfera była elektryzująca, a sceneria oszałamiająca z górami, wodospadami i bujnymi, zielonymi polami wszędzie. Uśmiechałem się przez całą drogę na rowerze i rozmawiałem z konkurentami, gdy mnie wyprzedzali. Walczyłem w biegu i prawie osiągnąłem punkt krytyczny, gdy zaprzyjaźniony austriacki kierowca zatrzymał się, aby sprawdzić, czy wszystko w porządku, a następnie rozmawiał ze mną przez resztę drogi. Nie skończyłbym bez niego.

Richard - Kwalifikacje do Mistrzostw Świata Ironman 70.3 na Ironman 70.3 Wietnam były dla mnie jednym z najbardziej pamiętnych wyścigów. Miałem tam wszystkich moich przyjaciół i dużą ekipę wspierającą, więc atmosfera i prowadzenie wyścigu były jednymi z najprzyjemniejszych, jakie kiedykolwiek miałem. Pamiętam, jak zsiadłem z roweru na ósmym miejscu i moja ekipa wspierająca krzyczała na mnie: 1. pozycja nie ma, ale resztę możesz zjechać i tak właśnie zrobiłem. W upalnych warunkach wróciłem do swojego rytmu i zacząłem ścigać konkurentów. Skończyło się na 4. miejscu, ale to wystarczyło i zarezerwowałem kwalifikacje do Mistrzostw Świata Ironman 70.3. Całe szkolenie się opłaciło!

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Sophie - zawsze radziłem sobie całkiem dobrze w triathlonie bez treningu bardzo poważnie. Byłam drugą kobietą w klasyfikacji generalnej w corocznej serii Cornwall Sprint Triathlon, trzecią kobietą w Bintan Sprint Triathlon, trzecią kobietą w singapurskim City 60 duathlon. Jednak zeszłego lata, dzięki trenerom Richa i odpowiedniemu programowi treningowemu przez 4 miesiące, udało mi się wygrać w swojej grupie wiekowej na Xiamen Ironman 70.3 w listopadzie i zakwalifikowałem się do Mistrzostw Świata Kona Ironman i Mistrzostw Świata Taupo Ironman 70.3. Podczas ceremonii rolnej znajdował się w niesamowitej sytuacji, w której musiał wybierać między nimi. Ostatecznie wybrałem Nową Zelandię, ponieważ jest to dom z dala od domu i tam, gdzie dorastał mój tata. Kona musiał poczekać.

Richard - Mnóstwo różnych podium w lokalnych aquathlonach, duathlonach i triathlonach. Mój pierwszy Ironman 70.3 w Bintan 2017, zająłem 3.miejsce w mojej grupie wiekowej. Zakwalifikowałem się do Mistrzostw Świata 2019 na Mistrzostwach Azji w Wietnamie Ironman 70.3. Do tej pory moim ulubionym doświadczeniem wyścigowym był oczywiście udział w zeszłorocznych mistrzostwach świata Nice Ironman 70.3. To było spełnienie marzeń, aby ścigać się z najlepszymi z najlepszych w sporcie.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć katastrofę wyścigową?

Sophie-DaNang 70.3 w Wietnamie była totalną katastrofą, chociaż cudem nadal skończyłem. Zaczęło się od tego, że pływanie prawie zostało odwołane z powodu szalonego surfowania, użądlenia meduzy, mojej całej korby spadającej z roweru, czekania 90 minut w 40 stopniach bez mechaników w pobliżu, utraty tri baru, aby użyć śruby do naprawy mojego roweru , udar słoneczny i ucieczka w karetce, używanie oceanu jako toalety ... ale jakoś kończy się przed końcem czasu.

Richard - W moim drugim Ironman 70.3 w Langkawi, dzień przed wyścigiem pstryknąłem sztycą. Poszedłem do mechaników wyścigu, aby sprawdzić, czy mogą to naprawić, a oni byli nieugięci, że super klej, kij i opaski kablowe załatwią sprawę, ale musiałem poczekać do wyścigu, aby spróbować, ponieważ klej potrzebował czasu do wyschnięcia. Nadszedł więc poranek wyścigu, wyszedłem z kąpieli, znalazłem rower i wstępnie wsiadłem na rower ... Trzymał się razem ... przez 10 km! Co oznaczało jedno ... pozostałe 80 km musiałbym przejechać na rowerze na stojąco. Katastrofa! Mimo że było to dalekie od ideału, nadal ukończyłem wyścig z rekordem życiowym i bardzo zmęczonymi nogami. Wytrwałość mnie przeszła!

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Sophie - zachowaj pozytywne nastawienie i zastanów się, w jaki sposób będziesz się uczyć z niepowodzenia i postępować naprzód (oczywiście po tym, jak dobrze się rozpłakałeś).

Richard: Pozwól sobie na zdenerwowanie w tej chwili, ale nie rozwodź się nad tym i nie kontroluj tego, co możesz kontrolować. Wykorzystaj tę porażkę jako doświadczenie edukacyjne i idź naprzód, aby stać się lepszym, silniejszym sportowcem!

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Sophie: Musisz kochać to, co robisz, więc znajdź formę ćwiczeń, które chcesz rano wstać z łóżka. Chciałbym tylko, żeby ktoś wprowadził mnie w kolarstwo i triathlon w młodszym wieku. Żałuję tych zmarnowanych lat, zanim w końcu zakochałem się w kolarstwie.

Richard - Pamiętaj, aby cieszyć się chwilą i być cierpliwym podczas treningu. Nasz organizm może być w stanie przez krótki czas działać w 100%, ale nie jest to zrównoważone. Więc tak, trenuj ciężko, ale także mądrze!

Jakie są Twoje cele?

Oboje jesteśmy bardzo ambitni i kochamy triathlon. Osiągaliśmy dobre wyniki, nawet gdy staraliśmy się zrównoważyć pracowitą pracę w pełnym wymiarze godzin i życie obok szkoleń. Po prostu zastanawialiśmy się, jak niesamowite byłoby, gdybyśmy mogli trenować w pełnym wymiarze godzin, aby zobaczyć, co możemy osiągnąć. W wieku 30 i 32 lat nie będzie to łatwe i być może zostawiliśmy to za późno, ale nie chcieliśmy patrzeć wstecz i żałować, że nie daliśmy mu dobrego wyjścia. Śledzimy nasze postępy w mediach społecznościowych #oneyeartogopro

Kto cię inspiruje?

Sophie- Lucy Charles Barclay jest oczywistym wyborem. Ona jest tylko maszyną i tak zdeterminowana. Czuję się również jak odnoszą się do niej, jak jej chłopak przekupił ją szczeniaka, jeśli wygrała Kona i czuję się jak to jest dokładnie tego rodzaju zachęty chciałbym wygrać wyścig.

Richard- Alistair Brownlee. Uwielbiam sposób, w jaki się ściga. Nie powstrzymuje się i popycha swoje ciało do granic możliwości. Wspaniale jest zobaczyć, co jesteśmy w stanie jako sportowcy, a on ustawia poprzeczkę wysoko!

Dlaczego warto pracować z suszem słonecznym?

Myślę, że to zrównoważone i etyczne podejście sprawiło, że susze przeciwsłoneczne wyróżniły się na nas. Oboje okazało wegetariańskie w zeszłym roku i są bardzo świadomi w momencie, co dzieje się z naszej planety i jak zawsze możemy zrobić więcej.

x
x