kolarstwo szosowe wyścig sportowiec pod górę

Rachel wiedziała, że ​​kocha triathlon od swojego pierwszego wyścigu i teraz zakwalifikowała się do Mistrzostw Ironman 70.3 Age Group. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Nie, zawsze uwielbiałem przebywać na świeżym powietrzu, ale nigdy nie interesowałem się sportem aż do ukończenia około 16 lat. Dorastałem nad morzem i uwielbiałem pływać, ale w pobliżu nie było klubów pływackich, więc nie byłem „pływakiem”. Byłem szczególnie kiepski w sportach z piłką. Kiedy miałem około 16 lat, zacząłem trochę biegać; Powiedziałem tacie, że chcę się zadbać, a on powiedział mi, żebym trzydzieści razy pobiegła pod górę przed naszym domem przed szkołą, więc robiłem to dwa razy w tygodniu przez jakiś czas, a liczba powtórzeń rosła za każdym razem. W tym samym czasie odbyłem kilka wyścigów biegowych i jeden triathlon. Po tym, jak zajęłam drugie miejsce w pobliskiej lidze wyścigów szosowych na 5 km, kilka osób ze społeczności założyło dla mnie i kilku innych dziewcząt grupę lekkoatletyczną na średnim dystansie. Od tamtej pory byłem sportowcem tego czy innego rodzaju.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Zrobiłem triathlon na wypożyczonym rowerze szosowym jako jedno z moich pierwszych wydarzeń sportowych w wieku 16 lat, po zachęcie znajomych rodziny, którzy byli częścią lokalnego klubu triathlonowego. To był tylko lokalny wyścig, ale wygrałem go i bardzo mi się podobał. Moi rodzice kupili mi rower szosowy, ponieważ „zdecydowanie” będę robić triathlon. Zaraz po tym zdecydowałem, że zostanę biegaczem.

Po kilku latach rywalizacji w Irlandii przyjechałem do Wielkiej Brytanii na studia. Miałem wiele kontuzji i byłem trochę pozbawiony praw do lekkoatletyki, w szczególności nigdy nie lubiłem ścigać się na torze. Nadal uwielbiałem pływać i jeździłem na rowerze, żeby odpocząć po złych wyścigach, więc na targach sportowych dołączyłem zarówno do klubu lekkoatletycznego, jak i triathlonu. Klub triathlonowy miał więcej treningów, więc instynktownie zrobiłem więcej triathlonu niż lekkoatletyki i to po prostu przejęło kontrolę.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Hell of the West na zachodnim wybrzeżu Irlandii to niesamowita rasa. To naprawdę trudne pole na wybrzeżu, w najpiękniejszej scenerii, jaką można znaleźć. Uwielbiam też kąpiele morskie, są o wiele przyjemniejsze niż brodzenie w błotnistych rzekach czy jeziorach.

A twoje największe osiągnięcie?

Zwycięstwo Outlaw Holkham w tym roku było niesamowite. Sam wyścig zakończył się bardzo wyrównanym finiszem, co było bardzo ekscytujące. Uwielbiam końce sprintu, ponieważ dają Ci motywację i możliwość całkowitego oczyszczenia się pod koniec wyścigu. To był również mój pierwszy raz, kiedy wygrałem wyścig, w którym taśma musiała się „zepsuć”, więc to też było świetne!

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

W połowie wyścigu rozbiłem się na gnojowicy na drodze, więc obrzydliwe! Ostrzegli nas wcześniej, że rolnik rozlał gnojowicę na drogę, więc jeden z zakrętów był „trochę podejrzany”. Myślałem, że wystarczająco zwolniłem, ale zanim się zorientowałem, ślizgałem się po drodze na plecach, patrząc, jak mój rower jedzie w innym kierunku. Wstałem i już miałem się rozpłakać, ale wtedy marszałek wręczył mi rower i powiedział „GO”, więc wsiadłem i ruszyłem. Prawdopodobnie straciłem tylko około 30 sekund w prawdziwym wyścigu, ale wydarzenie było naprawdę daleko i miałem 6 godzin jazdy do domu. Siedzenie w samochodzie z wysypką drogową i zaciskającymi się siniakami było naprawdę okropne, podobnie jak biczowanie następnego dnia.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Staram się zobaczyć długoterminowy obraz. Nie skupiam się zbytnio na żadnej rasie ani celu. W ten sposób, jeśli zachoruję lub kontuzję i będę musiał przegapić wyścig, to nie jest taka wielka sprawa, ponieważ ten jeden wyścig był tylko cegiełką do następnego, a każdy rok jest odskocznią do następnego roku itd. Cel jest zawsze poprawa i wzmocnienie, a czasami niepowodzenia są oznakami, że brakuje mi czegoś ważnego w treningu.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś rywalizować?

Chciałbym, żeby ktoś powiedział mi, żebym nie martwił się o to, co jem. Jest tak wiele szkodliwych wiadomości na temat jedzenia i spędziłem wieki myśląc, że aby być sportowcem musiałem przestać jeść czekoladę, dania na wynos, cukier i wszystkie te inne rzeczy, które naprawdę lubię i i tak jadłem tylko w normalnej diecie. Nie przestałem jeść żadnego z nich, ale zmarnowałem wiele energii emocjonalnej, czując się winny wyborów, których dokonałem.

Dla mnie stres związany z martwieniem się o dietę jest o wiele bardziej szkodliwy niż jedzenie tego, co czujesz, kiedy masz na to ochotę. To samo dzieje się przed wyścigami. Żałuję, że nie powiedziano mi, że skrupulatna procedura przed wyścigiem nie jest konieczna ani pomocna. Najważniejszą rzeczą jest dotarcie na linię startu bez dodatkowego stresu, z mojego doświadczenia jest zbyt przywiązany do rytuału przed wyścigiem prawie zawsze tworzy dodatkowy stres.

Jakie są Twoje cele na 2019 rok?

Jestem zakwalifikowany do Ironman 70.3 wiek grupy mistrzów świata w Nicei, więc to będzie mój główny cel wyścigu. W przeciwnym razie chcę uzyskać wystarczająco dużo solidnych wyników, aby zdobyć profesjonalną licencję w 2020 roku i ogólnie chcę po prostu nadal ulepszać wszystkie aspekty moich wyników od tego roku.

Z kogo czerpiesz inspirację?

Nie ma nikogo w szczególności, że aspiruję do bycia jak, ale biorę wiele inspiracji od ludzi, z którymi trenuję na co dzień. Ludzie mają wiele różnych podejść i postaw, które wyzywają mnie do nauki i zadają pytanie, jak myślę. Na przykład często wpadam w pułapkę bojących się naprawdę trudnych sesji, ale mam przyjaciół, którzy kochają i żyją dla nich, co często sprawia, że przystosowuję sposób, w jaki podchodzę do aspektów mojego treningu.

Co lubisz w suszonych w sunsonach i jaki jest Twój ulubiony kawałek naszego zestawu?

Jestem doktorantem studiów nauk atmosferycznych (głównie chmury), więc klimat i zrównoważenie środowiskowe jest coś spędzam dużo czasu czytania i mówienia o. Zawsze staram się dokonywać bardziej zrównoważonych wyborów; jest to bardzo trudne do zrobienia przy zakupie activewear. Uwielbiam to, że susze słoneczne zapewnia tę opcję. Moim ulubionym jest Grand Tournalin Long Sleeve Training Top.

x
x