Biegnący ambasador niezamężnego triathlonisty

Paula zdecydowała się rzucić pracę, aby kontynuować triathlon w pełnym wymiarze godzin i od tego czasu ukończyła jedne z najtrudniejszych wyścigów na świecie. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Nie, biegałem dla zabawy, ale nic poważnego. Następnie w 2012 roku zdecydowałem się rzucić pracę wydawniczą i zostać triathlonistą.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Chciałem rzucić sobie wyzwanie i żyć triathlonowym stylem życia. Zawsze myślałem, że to niemożliwe, ale uwielbiam to! Nie wierzę, że coś jest niemożliwe. Jeśli o tym marzę, mogę to zrobić.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Mam wielu faworytów, ale powiedziałbym, że mój pierwszy ultramanek w Brazylii. To była magia. Trenowałem do tego naprawdę ciężko i to było spełnienie marzeń. To naprawdę zmieniło moje spojrzenie na życie.

A twoje największe osiągnięcie?

Zdecydowanie mój ostatni wyścig w Kanadzie, kiedy wygrałem podwójny maraton i skończyłem w pierwszej piątce. Kanada ma najtrudniejszy ultramaraton we wszystkich wyścigach ultramanów. Z pewnością było to jedno z moich największych osiągnięć. Była ze mną mama, syn i najlepsza przyjaciółka z Australii. To było bardzo wyjątkowe.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Najtrudniejszy był dla mnie Ironman Fortaleza w Brazylii. Każdy, kto zna ten wyścig, zrozumie, jakie to trudne. Niewiele osób go ukończyło i właściwie już nie istnieje, ponieważ było tak trudne, ale robiłem to 3 razy. To taki wyścig, który daje ogromną satysfakcję, gdy go ukończysz. Cały czas walczysz ze swoim umysłem.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Staram się nie narzucać sobie zbyt mocno i pozostać pozytywnym, skupiając się na czymś innym. Staram się też spać tak dużo, jak tylko mogę. Sen to mój sposób na przezwyciężenie złego czasu.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Właściwie nie mogę nic wymyślić; Niczego nie żałuję i podoba mi się to, że podążając za swoim instynktem, odnajduję się w sporcie.

Jakie są Twoje cele na rok 2019 i 2020?

Po ściganiu się 4 ultramanów i 2 ciężkich wyścigów Ironman w ciągu 2 lat postanowiłem zrobić sobie przerwę do 2020 roku. Mój ostatni ultramańczyk miał miejsce 3 tygodnie temu. Potrzebuję trochę czasu, aby uporządkować swoje życie, ponieważ jestem wszędzie od 2017 roku. Wielka Brytania jest teraz moim domem. Planuję zrobić 3 wyścigi ultramanów w 2020 roku.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Moja mama. To ona zawsze zachęca mnie do podążania za marzeniami i nigdy się ze mnie nie rezygnuje. Jest najmłodszą 70-latką, jaką kiedykolwiek widziałem, a sama nadal dużo uprawia.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Uwielbiam wygląd i jakość. Jest fajny i bardzo dobrze pasuje. Strój triathlonowy jest moim ulubionym.

x
x