Paul Suett Team GB Triathlete Sundried

Paul jest triathlonistą zespołu GB i brał udział w finałach Mistrzostw Świata ITU dwa lata z rzędu. Rozmawia z Sundried o tym, jak dostał się do tego sportu oraz o niektórych z jego najlepszych i najgorszych wyścigów.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Zawsze lubiłem sport, przez większość życia śledziłem piłkę nożną i sporty walki.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się dołączyć do triathlonu?

Boksowałem przez kilka lat i kiedy uszkodziłem rękę w walce, postanowiłem zacząć biegać, żeby zachować formę. Spotkałem moją najlepszą przyjaciółkę Cassie w klubie i obserwowałem, jak robi triathlon. Naprawdę podobało mi się to oglądanie i pomyślałem, że gdybym mógł nauczyć się pływać, nie miałbym nic przeciwko temu, żeby spróbować. Wprowadziła mnie do aquathlonu 3 tygodnie później, który prawie utonąłem, ponieważ moje pływanie było tak złe, ale dobrze się bawiłem. To zapoczątkowało uzależnienie od wyścigów wielosportowych i od tamtej pory nie oglądam się za siebie.

Jaki był Twój najlepszy wyścig do tej pory?

Moim najlepszym wyścigiem do tej pory był London Marathon, kiedy to zrobiłem po raz drugi; wszystko poszło dobrze i osiągnąłem PB 2:55:36. W zeszłym roku zmagałem się z odżywianiem i na ostatnich kilku kilometrach całkowicie się rozpadłem, tym razem wyciągnąłem wnioski z błędów i doskonale wykonałem plan.

A twoje największe osiągnięcie?

Kwalifikacje do wyścigu dla drużyny GB w światowych finałach ITU w Chicago 2015 i Meksyku 2016, za każdym razem było to niesamowite doświadczenie i jestem naprawdę dumny i skromny, że miałem taką okazję. W tej chwili próbuję zakwalifikować się do tegorocznego światowego finału w Rotterdamie 2017, myślę, że będzie to najtrudniejszy rok do zakwalifikowania się, tak jak w Europie, ale codziennie ciężko trenuję i pracuję, aby uzyskać wyniki, których potrzebuję.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Najtrudniejszy wyścig, jaki stoczyłem, to Midnightman w hrabstwie Kent; jest to wyścig na cały dystans żelazny, który trwa przez całą noc do wczesnych godzin porannych. Cykl prawie złamał mi psychikę, ponieważ po raz pierwszy przejechałem 112 mil i było w środku nocy, tak ciemnych jak smoła i tylko przyćmionych świateł ulicznych, które trzymały cię na drodze. Mile mijały powoli i nie mając na co patrzeć, była to walka, o którą trzeba było iść dalej. W końcu zsiadłem z roweru i zacząłem bieg o wiele za szybko i zapłaciłem za to do mili 15; Krawężniki, które przeskoczyłem, teraz sprawiały wrażenie, jakby ogromne kroki i zmęczenie po tak długim podjeżdżaniu zaczęło się pojawiać. Zakończyłem wyścig około 10:54:00, ale wydawało się, że jest o wiele dłużej.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Wszystkie niepowodzenia są częścią dorastania jako sportowca, w ogóle mi to nie przeszkadza i lubię o nich opowiadać, ponieważ zdejmują je z piersi i na zewnątrz. Życie jest niesamowite, a wokół mnie jest tak wielu wspaniałych ludzi, że nie mogę zejść z wyścigu, na koniec dnia to tylko wyścig, a mogę zrobić o wiele więcej.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś startować w zawodach?

Słuchaj siebie i wierz w swoje marzenia, wiele osób spróbuje powiedzieć Ci, czego chcesz, nie można osiągnąć, ale można to osiągnąć dzięki ciężkiej pracy. Kiedy po raz pierwszy powiedziałem ludziom, że chcę ukończyć Ironmana i ścigać się w drużynie GB, tylko nieliczni we mnie wierzyli, reszta się śmiała, zrobiłem jedno i drugie i jestem bardzo dumny, ale to dopiero początek i wiele więcej zostanie osiągniętych.

Jakie są Twoje cele na 2017 rok?

Ciężko pracuję, aby zakwalifikować się do Team GB na światowych finałach ITU w Rotterdamie pod koniec roku.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Czerpię inspirację z moich 2 najlepszych przyjaciół Cassie i Joela, oboje są rodzicami i oboje są triathlonistami. Niezwykle żonglują swoim czasem, dzięki czemu mogą być tam dla swojej rodziny, a także osiągać wspaniałe rzeczy w sporcie, dla mnie to po prostu niesamowite i jestem z nich bardzo dumny.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Tri-Suit Sundried to fantastyczny zestaw. Pasuje naprawdę dobrze i jest to bardzo techniczny element. Jako zawodowy triathlonista mogę być bardzo wybredny, jeśli chodzi o strój, który noszę, ale Sundried naprawdę przeszła samych siebie w swoim sprzęcie triathlonowym.

Paul Suett Team GB Sundried Tri-Suit Triathlon

x
x