działa na zewnątrz fitness

triathlete, który poszedł od nigdy nie myśląc, że może uruchomić półmaraton do ukończenia Ironman UK, a nawet korzystających z niego. Mówi do Sundried o życiu jako triathlete.

Czy zawsze uprawiałeś sport?

Grałem w jakiś sport prawie całe moje życie, choć w granicach moich własnych możliwości. Piłka nożna była numerem jeden, zanim hokej przejął w mojej połowie nastolatków. Dostałem się do biegania trochę później - oglądanie mojej ówczesnej dziewczyny (obecnie żona) Lex działa półmaraton Leeds, a ja schowany w śniadanie McDonalds; Nie wyobrażałem sobie, że kiedykolwiek biegasz tak daleko, a nawet dlaczego chcesz spróbować.

W końcu osiągnięcia Lex zainspirowały mnie do zaangażowania się w bieganie jako hobby i nie patrzyłem wstecz, stosując moje ograniczone umiejętności, ale wysoki poziom uporu do biegania, jazdy na rowerze, a nawet trochę pływania.

Jak po raz pierwszy dostać się do triathlonu?

Raz do biegania w większy sposób, stałem się nieco obsesję na punkcie idei Ironman; myśl o stanie poruszać się na tym dystansie wydawało się niemożliwe. Podobnie jak wiele osób, które poznałem w społeczności biegającej i rowerowej, zawsze byłem zorientowany na cel i nie pozwól, aby małe szczegóły przeszkadzały - moim pierwszym wypadem na rowerze było zarezerwować się na 3-dniową przejażdżkę rowerową, choć Alpy, mimo że w tym momencie nie miały roweru lub nie zrobiły żadnego znaczącego kolarstwa od czasu mojej papierowej rundy 10 lat wcześniej.

Chociaż zajęło mi kilka lat, aby dodać pływanie do repertuaru, kiedy to zrobiłem, oczywisty kierunek był w kierunku Ironman. Zrobiłem kilka wyścigów na pół dystansu, aby się rozgrzać, a mój trzeci triathlon to Bolton Ironman w 2017 roku.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Bolton Ironman był moim ulubionym wyścigu z czystej "get it done" perspektywy, ale John O'Groats do Land's End jazdy na rowerze był prawdopodobnie mój ulubiony "wyścig" ogólnej, choć ponad 9 dni. Po podjęciu decyzji, aby zrobić podróż na kaprys i z mojej najdłuższej jazdy w treningu jest mamuta 35 mil, byłem bardzo nerwowy. Wspaniała pogoda i sceneria w Szkocji nabrała rozpędu, a ja naprawdę miałem poczucie, że ukończyłem coś epickiego, gdy w końcu zwijając się do Land's End.

Wyróżnienie powinno również trafić do The Great North Run. Tłum w jakiś sposób sprawiają, że bieganie 13 km w górę dwujezdniowej to absolutna przyjemność.

Jakie jest Twoje najdumniejsze osiągnięcie?

Bolton Ironman w 2017 roku był kulminacją 18 miesięcy szkolenia. To była wielka ofiara nie tylko dla mnie, ale dla mojej żony, która musiała pogodzić się z wczesnymi startami, wściekłymi wybuchami i ciągłym zmęczeniem.

Po raz pierwszy podążałem za planem treningowym, jadłem bardziej rozsądnie i zrobiłem sobie plan wyścigu, co oznaczało, że mogłem cieszyć się dniem i mniej martwić się o to, że po prostu przechodzę przez linię.

Ponieważ ja rzeczywiście przygotowane i zrobić właściwe rzeczy (i nie ma żadnych poważnych katastrof zakazu utraty mojego miejscu rack rower w T2!) wyścig poszedł tak dobrze, jak można było się spodziewać - jak wielki dzień szkolenia z dodatkowym bonusem stałego jedzenia i niesamowite tłum.

Czy kiedykolwiek miałeś jakieś katastrofy wyścigowe?

Chociaż miałem szczęście z perspektywy wyścigów, miałem dość epicki trening nie. Podczas gdy na rutynowym biegu z moim kiedyś działa kumpel (Bella węgierski Vizsla) mieliśmy drobne nieporozumienia w kierunku, z wynikające upadku pozostawiając mnie ze złamanym i zwichnięty lewe ramię. Ups.

Spadek był 8 tygodni w 30-tygodniowy plan szkolenia dla Outlaw iron odległość triathlon w Nottingham. Ciężko pracowałem, aby wrócić do czegoś w rodzaju wystarczającej kondycji, aby zakończyć dzień, jednak biblijne opady z dnia na dzień oznaczały, że noga roweru została anulowana; Udało mi się również pokroić dno stopy podczas pływania, co oznaczało bolesną połowę została zakończona, zanim wrzuciłem ręcznik. Banita był wyraźnie przeklęty!

Jak przezwyciężyć niepowodzenia?

Będąc w moim połowie lat 30-tych, urazy są (irytująco) coraz bardziej powszechne. Nie ma magicznej formuły, aby przeboleć odepchnąć w zaufaniu i poczucie sprawności, że pochodzi z zwolnienia. Moją główną strategią jest skupienie się na tym, co mogę zrobić, a nie na tym, czego nie mogę zrobić; po zerwaniu i przemieszczeniu barku próbowałem zrobić trening krzyżowy - ćwiczenia elastyczności, pływanie i trener turbo.

Uważam, że ustawienie mikro cele szczególnie ważne - to niesamowite, jak szybko małe zyski dostać się z powrotem do prędkości, zwłaszcza, że instynkt konkurencji nie znika - zawsze będziesz chciał zrobić więcej!

Jaką radę chciałbyś, abyś otrzymał przy pierwszym rozpoczęciu?

Powiedziałbym, że stretch więcej, ale jako biegacz przede wszystkim, wiem, że spadnie na głuche uszy.

Moje dwa bity porady będzie:

1. Trenuj ciężko, ścigaj się łatwo. Ogromny banał, ale wyścig Ironman był sukcesem, ponieważ postępowałem zgodnie z planem i trenowałem ciężej niż kiedykolwiek wcześniej - to sprawiło, że mogłem pozostać poza czerwoną strefą w dniu wyścigu. To sprawiło, że cały dzień był bardziej relaksujący niż świadomość, że obciąłem rogi.

2. Podziel się swoimi celami - uczynić je tak publiczne, jak się odważysz. Kiedy trening staje się trudne (i będzie ciężko!), wiedząc, że twoje cele są tam będzie cię zmotywowani i na torze; znajdziesz wsparcie, o których nigdy nie wiedziałeś.

Jakie są Twoje cele?

Mając kilka urazów w ciągu ostatnich kilku lat, jestem naprawdę zadowolony, że działa konsekwentnie ponownie, więc moje obecne cele są na dość "standardowych" odległości:

  • Sub 18:20 5k;
  • 38:00 10k;
  • Sub 1:25 Połowa;
  • Maraton sub 3:00
  • (A jeśli dostanę czas) 1 więcej Ironman

Nie podejrzewam, że trafię wszystkie moje cele w przyszłym roku, ale przekonałem się, że bycie ambitnym i szkolenie na granicy twoich granic jest najlepszą formą motywacji.

Kto cię inspiruje?

Każdy, kto pcha się poza to, co (lub inni) uważali za możliwe. Kipchoge sub 2 godzin maraton był fenomenalny, ale znalazłem również to naprawdę inspirujące, aby zobaczyć historię odzyskiwania Tim Don z łamanej szyi pod względem tego, co można zrobić, gdy jesteś przeciwko niemu. Poza poziomem elitarnym, wystarczy rozejrzeć się za kumplami treningowymi i innymi grupami wiekowymi, aby zobaczyć, co przeżywają, aby zakończyć, co samo w sobie jest niezwykle motywacyjne; łatwo zapomnieć, ile poświęceń ludzie włożyli, aby dostać się do linii startu w pierwszej kolejności.

Dlaczego warto pracować z suszem słonecznym?

Biorąc pod uwagę stan naszej planety, musimy wprowadzić jak najwięcej zmian, aby żyć bardziej zrównoważonym stylem życia; Istnieje wiele, które osobiście muszę zrobić, aby żyć prawdziwie zrównoważone życie, ale przejście na bardziej ekologiczny zestaw do biegania i jazdy na rowerze jest jednym z łatwiejszych sposobów na zrobienie kroku we właściwym kierunku - to przyjemność rozpowszechniać informacje w mojej szerszej sieci. Susze słoneczne udowadniają również, że robienie ubrań w zrównoważony sposób nie jest nieuniknione, oznacza również konieczność obejścia mody, co jeszcze bardziej ułatwia zmianę.

x
x