Kupuj męską kolekcję biegową Sundried

Martin jest nauczycielem, który startuje w zawodach triathlonowych i biegowych, dążąc do osiągnięcia czasu maratonu poniżej 2,25. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Od najmłodszych lat startuję w sporcie na poziomie krajowym. Byłem gimnastyczką do wczesnej młodości, a wkrótce potem przeniosłem się do lekkoatletyki. Bieganie było moją pierwszą pasją i nadal nią jest. W swojej szkole startowałem w cross country na poziomie krajowym, a potem, mając niewiele ponad 20 lat, znalazłem bieganie w maratonie, kończąc swój pierwszy maraton londyński w 2007 roku (muszę dodać, że bardzo powoli).

Jak trafiłeś do triathlonu?

W 2010 roku kupiłem przyzwoity rower szosowy i szybko zdałem sobie sprawę, że będę mógł wtedy spróbować triathlonów. Zapisałem się do London Triathlon i od razu mnie wciągnęło. Jako nastolatka byłem zapalonym pływakiem, więc triathlony wydawały mi się naturalne. Chociaż zdecydowanie musiałem popracować nad moim Jazda rowerem.

Jaka była Twoja ulubiona rasa do tej pory i dlaczego?

Do tej pory moim ulubionym wyścigiem były kwalifikacje Chester Deva Triathlon, dzięki którym zostałem wybrany do zespołu Team GB Age Group. To fantastyczny wyścig, a tłumy / wsparcie są zawsze wspaniałe i podnoszące na duchu.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Mam dwa największe osiągnięcia. Jeden jest wybierany do zespołu GB Age-Group, drugi wygrywa Hever Castle Half Marathon w 2019 roku. Jest to pagórkowata trasa, ale też naprawdę malownicza, zwłaszcza linia mety, która znajduje się tuż obok zamku. .

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć katastrofę wyścigową?

W 2018 roku ścigałem się w Copenhagen Ironman. Zacząłem wyścig w (jak sądziłem) najlepszej kondycji mojego życia. Jednak zachorowałam na celiakię, która jest reakcją alergiczną na pszenicę, jęczmień i żyto w żołądku, dlatego od kilku miesięcy nie otrzymywałam odpowiednich witamin i składników odżywczych z pożywienia. Czułem się ekstremalnie zmęczony, ale myślałem, że to po prostu cały trening, który robiłem. Zsiadłem z roweru w sumie w nieco ponad 6 godzin i udałem się na maraton z nadzieją, że uda mi się osiągnąć 3-godzinny i 15-minutowy czas biegu, który pozwoli mi przekroczyć linię mety w 9 godzin i 45 minut. Ale po 4 milach ledwo mogłem się ruszać. Miałem sprawność, ale całe moje ciało było ciężkie. Przeciągnąłem się przez metę w rozczarowujące 11 godzin. Sześć tygodni później, wciąż czując się wyczerpany, ale teraz wykazując inne objawy, wykonałem badanie krwi, które potwierdziło, że mam celiakię. Podczas wyścigu Ironman miałem poważną anemię, ale nie wiedziałem o tym. Miałem szczęście, że mogłem skończyć. Jestem teraz na diecie bezglutenowej, wegańskiej i jestem w znacznie lepszej formie niż kiedykolwiek.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Niepowodzenia są częścią tego procesu. Niedawno ścigałem się na półmaratonie, dążąc do 72 minut mety, ale wiatr nie sprzyjał i straciłem dwa żele na trasie, więc mój poziom energii spadł o 11 mil. Przejechałem znacznik 10 mil w 56 minut. , co było fantastyczne, ale wiedziałem, że byłem daleko od celu. W tej chwili czujesz się bardzo słabo, ale zawsze jestem w stanie wyciągnąć pewne pozytywne strony z każdego wyścigu, nawet jeśli sprawy nie zawsze kończą się tak, jak planowałem. Czasami musisz mieć świadomość, że nie możesz codziennie osiągać najwyższego poziomu. Słuchaj swojego ciała, pracuj ciężko, ciężko odpoczywaj i bierz rzeczy dzień po dniu. Jeśli masz plan treningowy, zaufaj procesowi, a na pewno zauważysz poprawę po drodze.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Mówiłem sobie, żebym był cierpliwy, trzymał się planu treningowego i zawsze przypominał sobie, że bieganie to rzecz, o którą nikt mnie nie prosi. Jedyną osobą, która mi przeszkadza w osiągnięciu moich celów, jestem ja. Więc wstań, wyjdź i idź za tym.

Jakie są Twoje cele?

Chciałbym ścigać się na elitarnej scenie. Obecnie jestem w trakcie przechodzenia do szybszych maratonów i wyścigów ultra. Czytam więcej, więcej badam i planuję strategicznie, aby działać szybciej i być bardziej konkurencyjnym. Moim celem w maratonie jest przebiegnięcie w czasie poniżej 2,25 maratonu. Moje osobiste cele biegowe są podzielone na kilka kategorii. Długoterminowe: czerpać radość z biegania w ramach zdrowego, pełnego przygód stylu życia tak długo, jak tylko mogę i nadal promować korzyści płynące z biegania pod względem zdrowia psychicznego. Krótkoterminowe: Obecnie trenują skoncentrowani i polegają na budowaniu siły i sprawności, aby przy następnej nadarzającej się okazji zostać zawodowym biegaczem długodystansowym.

Kto cię inspiruje?

Jestem nauczycielem, więc codziennie inspirują mnie młodsze pokolenia, których uczę, i ich odporność w obecnym świecie, w którym żyjemy. Jeśli chodzi o bieganie, spoglądam na Toma Evansa (biegacza ultra), Kevina Seawarda (biegacza maratońskiego), Carla Molinaro (długodystansowiec) i Lee Grantham. Skontaktowałem się z Lee na początku tego roku i był na tyle uprzejmy, że umówił się ze mną na rozmowę Zoom o inspirowaniu młodszych pokoleń do biegania. Jest niesamowity i szalenie oddany bieganiu.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Zrównoważony rozwój jest dla mnie bardzo ważny. W sercu mojej filozofii biegania leży również związek między zdrowiem fizycznym i psychicznym. Sundried zawsze umieszczała społeczność biegaczy i biegaczy, bez względu na poziom, na którym biegasz (czy to elita, Parkrun, poziom klubowy, jogger) w samym centrum przekazu swojej marki. To marka dla każdego biegacza, z którą naprawdę się identyfikuję. Bieganie to osobista podróż dla każdego człowieka, a marka, która to obejmuje, jest tą, z którą lubię się kojarzyć.

Aby dowiedzieć się więcej od naszych ambasadorów, otrzymać bezpłatne wskazówki dotyczące planów treningowych i nie tylko, połącz się zIndywidualni trenerzy Sundriedw naszej aplikacji.

x
x