Kupuj damską kolekcję Triathlon Sundried

Libby jest sportowcem, której pasją jest minimalizowanie swojego śladu węglowego podczas startów w kolarstwie górskim. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Tak, zawsze uwielbiałem przebywać na świeżym powietrzu i poruszać się, ale nigdy nie znalazłem sportu, w którym byłbym dobry, dopóki nie znalazłem pasji do kolarstwa.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z kolarstwem górskim?

Miałem szczęście, że w szkole średniej odbyłem kilka zajęć pozalekcyjnych i stwierdziłem, że to pierwszy sport, który naprawdę mi się podobał. Uwielbiałem miejsca, w które mógł Cię zabrać rower, i to poczucie wolności podczas szybkiego zjeżdżania po szlakach (prawdopodobnie nie było wtedy tak szybko!). Na szczęście moi rodzice mogli kupić mi używany rower i przez wiele lat pracowałem jako wolontariusz w lokalnym ośrodku outdoorowym. Pomogli mi we wszystkich moich pytaniach, problemach z konserwacją i zabrali mnie w bardzo fajne miejsca. Od tamtej pory nigdy nie oglądałem się za siebie i wciąż mam poczucie wolności za każdym razem, gdy wsiadam na rower.

Już dziś rozpocznij swoją podróż do świata kolarstwa. Zestaw rowerowy Sundried jest odpowiedni dla każdego, od początkujących po doświadczonych sportowców. Obie męskie i kobiety dostępne style.

Jaka była Twoja ulubiona rasa do tej pory i dlaczego?

Mój pierwszy nosiciel pochodni Twentyfour12, który odbył się w bardzo mokry weekend lipca 2015. Wyścig odbywa się od północy do południa, a celem jest pokonanie jak największej liczby okrążeń. To był jeden z moich pierwszych prawdziwych wyścigów przełajowych z wieloma bardzo doświadczonymi ludźmi, o wiele lepiej przygotowanymi niż ja. Atmosfera tutaj jest niesamowita i za każdym razem wciąga mnie z powrotem. O 4 rano, kiedy byłem zmęczony, mokry, zmarznięty, chciałem tylko się poddać. Jednak ktoś, kto biegł, aby wygrać 24-godzinny wyścig, zwolnił tempo, aby jechać obok mnie pod górę i powiedział mi, że jeśli będę jechał do 5 rano, kiedy zacznie wschodzić słońce, to najlepsze uczucie i będę być w stanie ukończyć wyścig. On miał rację.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

W 2019 roku wygrałem sportową kobietę z serii South West XC, mając ciężki rok próbując zrównoważyć nową pracę i trening. To pokazało mi, że mój trening się opłacił i dał mi pewność siebie i motywację do kontynuowania rywalizacji.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć katastrofę wyścigową?

Miałem dużo szczęścia podczas wyścigów i nigdy nie miałem mechanicznego, ale miałem jeden DNF po paskudnej katastrofie. Przeszedłem przez pręty i uszkodziłem wszystkie więzadła i ścięgna ramienia. Regeneracja zajęła mi 6 miesięcy i tęskniłem za resztą sezonu wyścigowego.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Coś, czego się nauczyłem, co zajęło mi wiele lat, to to, że musisz dać sobie czas, aby dojść do siebie po jakimkolwiek niepowodzeniu. Zbyt wiele razy próbowałem wrócić po kontuzji lub chorobie zbyt wcześnie, co ostatecznie prowadzi do tego, że ogólnie mam więcej czasu poza rowerem. Działa to jednak w przypadku każdego niepowodzenia, musisz dać sobie czas na smutek, złość lub jakiekolwiek inne uczucie, a następnie wypracować rozwiązanie, które sprawi, że wróci jeszcze silniejszy. To jest coś, nad czym pracuję, ale wciąż się z tym zmagam.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Kiedy się ścigasz, nikt cię nie ocenia. Po pierwsze, są zbyt zajęci martwieniem się tym, co robią, a po drugie, szczególnie w przypadku kobiet, ludzie są naprawdę zadowoleni, że wyszedłeś i próbujesz. Poza tym społeczność kolarska jest bardzo przyjazna, nie bój się nikogo pytać, wszyscy musieliśmy gdzieś zacząć.

Jakie są Twoje cele?

Mam nadzieję, że w 2021 roku wystartuję w mojej pierwszej brytyjskiej National Sport Series (jeśli Covid na to pozwala), aby ukończyć pierwszą dziesiątkę. Moimi mniejszymi celami jest pokonanie 200 mil na rowerze szosowym i nauczenie się ręcznej jazdy na rowerze górskim.

Kto cię inspiruje?

Isla Short była ogromną inspiracją, w zeszłym roku zajęła 5 miejsce na Mistrzostwach Świata. Jej pasja do jazdy konnej wyłącznie z miłości do niej jest naprawdę odświeżająca. Zaczynała również tak jak ja, ścigając się w lokalnych wyścigach, awansowała do zawodów krajowych i nie tylko. Gdybym mógł osiągnąć choćby niewielką część sukcesu, jaki odniosła, byłoby to niesamowite. Inspirację czerpię również z mojego lokalnego klubu The Wadebridge Coasters, który ma w sobie kilka niesamowitych jeźdźców i jako całość jest najbardziej wspierającym klubem, w którym byłem częścią.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Jako opiekuna zoo przyciągnęło mnie do Sundried to, że całą swoją odzież produkują z ekologicznych produktów i starają się, aby ich produkcja była jak najmniejsza od węgla. Zależy mi na tym, aby jak najmniej wywrzeć wpływ na planetę, co oznacza, że ​​moje dwie życiowe pasje połączyły się w tej wspaniałej marce. Spodenki na szelkach velo pro to również najlepsza para, jaką posiadam!

Aby dowiedzieć się więcej od naszych ambasadorów, otrzymać bezpłatne wskazówki dotyczące planów treningowych i nie tylko, połącz się zIndywidualni trenerzy Sundriedw naszej aplikacji.

x
x