triathlonista wyścigowy

Lee pokonał w swoim życiu niesamowite przeszkody i nigdy nie przestał naciskać. Rozmawia z Sundried o swojej podróży.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Jako nastolatek robiłem karierę w piłce nożnej i krykiecie, grając w piłkę nożną półprofesjonalnie i krykieta w Nowej Zelandii dla ich obecnych mistrzów National Club. Mając dwadzieścia kilka lat byłem pasażerem w poważnym wypadku samochodowym i złamałem kręgosłup, co spowodowało, że przez następną dekadę byłem bardzo nieaktywny.

Jak trafiłeś do triathlonu?

Moja waga wzrosła do ponad 18 kg z powodu braku aktywności, więc zacząłem chodzić, a następnie biegać. Udało mi się rozerwać ścięgno Achillesa podczas półmaratonu, a mój fizjoterapeuta zasugerował pływanie i jazdę na rowerze jako regenerację, podczas gdy nie mogłem biegać. Nie chcąc ponownie przybierać na wadze, dołączyłem do mojego lokalnego klubu triathlonowego, ponieważ co tydzień biegali sesje pływania i spinningu.

Jaka była Twoja ulubiona rasa do tej pory i dlaczego?

Mistrzostwa Europy w Duathlonie w Punta Umbria, marzec 2020. Wyścig odbył się w 4 urodziny mojej córki! Podróżowaliśmy z rodziną, wyścig poszedł mi naprawdę dobrze, po wyścigu zjedliśmy mnóstwo ciasta i spędziliśmy kilka dni w Hiszpanii, po czym wróciliśmy do domu dzień przed zamknięciem. Uzyskanie tak doskonałego wyścigu i podróży w tym roku było błogosławieństwem.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Nosząc zestaw grup wiekowych Team GB na Mistrzostwach Świata w Duathlonie tylko w moim trzecim w życiu duatlonie (mój drugi w historii duatlon był wyścigiem kwalifikacyjnym). Myślałem, że moje sportowe ambicje się skończyły, kiedy brałem udział w wypadku samochodowym, więc założenie tego stroju na mistrzostwa świata było spełnieniem marzeń.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć katastrofę wyścigową?

Mnóstwo złych zakrętów, przekłuć i problemów z odżywianiem ... ale złapanie choroby Weila w moim pierwszym triathlonie na wodach otwartych było najpoważniejszą katastrofą. Pełne wyzdrowienie i ponowne pozwolenie na ćwiczenia zajęły miesiące, chociaż teraz z powiększonym sercem.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Miałem swój udział! Zmierz się z nimi twarzą w twarz, to jedyny sposób, aby naprawdę sobie z nimi poradzić i iść dalej, nawet jeśli w danym momencie wydaje się to trudne. Konieczność ponownej nauki prawidłowego chodzenia po wypadku samochodowym była moim największym wyzwaniem, ale nie chciałem zaakceptować alternatywy.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

„Praca nad techniką i siłą to podstawa sukcesu. Pracuj nad tym ciężej niż nad czymkolwiek innym, a szybkość będzie następować”.

Jakie są Twoje cele?

Aby zainspirować moją córkę. Pokaż jej, że ciężką pracą możesz przekroczyć oczekiwania i dobrze się przy tym bawić. „Rób to, co kochasz, a pokochasz to, co robisz”.

Kto cię inspiruje?

Cała społeczność triathlonowa, zwłaszcza rodzice, którzy wstają o 5 rano, aby trenować, zanim dzieci się obudzą lub którzy trenują o 22 po pracy, a dzieci leżą w łóżku. Trenowanie tak dużo, jak to robimy, bez zaniedbywania ważniejszych aspektów życia, to trudna równowaga do osiągnięcia właściwej równowagi.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Zestaw Sundried to najwygodniejszy zestaw, jaki posiadam. Świadomość, że trenując nie muszę martwić się o dyskomfort, a po treningu możliwość relaksu w ulubionym stroju sportowym ogromnie pomaga.

x
x