triathlonista ambasador odzieży sportowej Sundried

Kim nadaje się na treningi do intensywnego życia, ale uwielbia swój sport. Rozmawia z Sundried o życiu triathlonisty.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Zawsze kochałem sport. Odkąd pamiętam, oglądałem lub grałem prawie wszystko. Zawsze byłem najmniejszym dzieckiem, więc zawsze byłem najgorszy w każdym sporcie, ale nadrabiałem to z niepohamowanym entuzjazmem.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Miałem obsesję na punkcie triathlonu, kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy na igrzyskach olimpijskich w Sydney w 2000 roku. Szalałem na punkcie igrzysk olimpijskich i oglądałem prawie wszystkie relacje, jakie mogłem znaleźć, a triathloniści wydawali się być najbardziej szalonymi, wysportowanymi i najbardziej niesamowitymi ze wszystkich sportowców. Bieganie zawsze zniechęca mnie do uczestnictwa; Zawsze byłem okropnym biegaczem. Ale w 2019 roku zdecydowałem, że zbliżając się do moich 30. urodzin, nadszedł wreszcie czas, aby osiągnąć ten cel.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Moim ulubionym wyścigiem był Cheltenham Sprint Triathlon. Kąpiel odbywała się w pięknym kąpielisku, rower jechał najczystszymi ulicami, jakie można sobie wyobrazić, a bieg był naprawdę dobrze obsługiwany. Wszyscy byli bardzo przyjaźni, co sprawiało, że czułem się swobodnie i było na tyle blisko, że moja rodzina przyszła, aby mnie wesprzeć. To był wspaniały obszar przyjazny dzieciom, a kibicowanie mi przez malucha było wielką motywacją.

A twoje największe osiągnięcie?

Podjęłam podnoszenie ciężarów zeszłego lata i po całym życiu, w którym zawsze musiałem prosić ludzi o otwieranie rzeczy i noszenie rzeczy dla mnie, poproszenie mojego malucha, żebym podniósł rzeczy zamiast jej taty, jest zdecydowanie główną atrakcją.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Zaciągnąłem przyjaciela na Portishead 5k. Było około 27 stopni Celsjusza i prawie cały podjazd. Dopiero co udało mi się biec przez pół godziny bez zatrzymywania się, więc było to już dość ambitne i nie byłem przygotowany na to, jakie to będzie trudne. Mentalnie było ciężko, wiedząc, że to tylko 5 km, a mimo to nadal uważałem to za wyczerpujące. Było dużo chodzenia i jeszcze więcej przystanków wodnych!

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Rób rzeczy z dnia na dzień. Jeśli przegapisz jedną lub dwie sesje treningowe lub masz zły dzień, nie odpisuj całego tygodnia ani całego planu. Po prostu podnieś z miejsca, w którym chcesz, i kontynuuj.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Dodatkowy sen jest niezbędny! Dopasowanie treningu do pełnego życia jest trudne, więc łatwo jest poświęcić sen, aby uzyskać dodatkową godzinę na rowerze lub szybki bieg. Ale bez odpowiedniego odpoczynku szybko stajesz się zbyt zmęczony, aby w pełni wykorzystać swoją ciężką pracę.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Moim celem na rok 2020 jest bardziej zaokrąglona kondycja. Chcę być na tyle sprawny, by powiedzieć „tak” na wszystko, co mi się podoba. Konkretnie zapisałem się na 7-kilometrowy pływanie w Wild Wye, co wymaga przyzwyczajenia się do zimnych wód otwartych oraz pływania najdłużej, na jaką kiedykolwiek pływałem. Przetrwanie tego będzie wielkim osiągnięciem!

Od kogo czerpiesz inspirację?

Niedawno pojechałem do Clevedon, aby sfotografować imprezę „Tits to the Wind”. Była to grupa składająca się głównie z kobiet (i kilku mężczyzn), którzy zbudowali na południowym zachodzie wspaniałą społeczność pływacką na wodach otwartych i zanurzyli się topless w kanale bristolu 6 stopni.

Cudownie było zobaczyć czystą radość, jaką ta grupa miała robiąc coś, przed czym większość innych uciekłaby milę. Wszyscy byli tak podekscytowani i przyjaźni, co uświadomiło mi, że utrzymywanie dobrej kondycji i zdrowia jest o wiele przyjemniejsze w kontaktach z innymi, że możesz absolutnie znaleźć „swoich ludzi” bez względu na to, co robi, a robienie rzeczy, które wydają się przerażające, często może być najbardziej satysfakcjonujące.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Uwielbiam to, że Sundried tak bardzo angażuje się w swój ekologiczny etos, że kupując kolejną parę legginsów, poczujesz się o wiele lepiej! Uwielbiam też to, że wszystko jest funkcjonalne i nie nudzi, szczególnie ten trójnik, który wygląda świetnie, nie rezygnując z wydajności.

x
x