Bieganie sportowiec Odzież sportowa Sundried

James ma pasję do biegania i triathlonu, ale to przyjaciele, których poznał po drodze, czynią go naprawdę wyjątkowym. Rozmawia z Sundried o swoich doświadczeniach w treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Od szkoły jestem biegaczem i pływakiem, pływam dla szkoły i biegam w lokalnych biegach na 10 km. Naprawdę zwiększyłem dystans, kiedy zacząłem rozumieć związek między zdrowiem psychicznym a ćwiczeniami. To z kolei skierowało mnie do mojego zawodu pielęgniarki zdrowia psychicznego.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Mam niesamowitego przyjaciela, który założył się ze mną: gdybym zrobił z nim londyński triathlon w 2019 r., Pobiegłby ze mną w maratonie paryskim w 2020 r. Okazało się, że była to najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem, jako przyjaciele ja dokonałem, a doświadczenia, które miałem w społeczności triathlonowej, zawiodły mój umysł. Czuję się tak szczęśliwy, że znalazłem swoje plemię i nie mogę się doczekać, aby rzucić się w następny sezon.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Biegłem w wielu lokalnych maratonach i cieszyłem się każdym osiągnięciem, ale jak dotąd moim ulubionym wyścigiem był maraton londyński; atmosfera i ludzie sprawili, że stało się to wydarzeniem mojego życia.

A twoje największe osiągnięcie?

Kiedy zacząłem ścigać się, prowadziłem lokalny bieg na 5 km i byłem wspierany przez moją 10-letnią córkę, która chorowała na cukrzycę typu 1. To było moje największe osiągnięcie; zaczynanie i kończenie z nią sprawiło, że byłem najdumniejszy ze wszystkich.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Tyle katastrof! Nigdy nie miałem DNF w wyścigu, ale moim najtrudniejszym wyścigiem był Kent Coastal Marathon. Bieganie z wiatrem na 10 mil wzdłuż pięknego wybrzeża hrabstwa Kent było najtrudniejsze, na jakie się natknąłem. Kiedy zaczął się grad i moja twarz zdrętwiała, rzuciłem wyzwanie i wraz z grupą 6 innych biegaczy na zmianę kierowaliśmy grupą, tak aby istniał bufor, który zatrzymałby najgorszą pogodę. Skończyliśmy razem po 42 km i od tamtej pory jesteśmy przyjaciółmi.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Jestem pewien, że każdy z nas ma w głowie mantrę, którą powtarzam, gdy robi się ciężko: „Kop głęboko i zwiększ moc”. Nigdy się nie poddaję i kończę, więc bez względu na to, jak trudne będzie wyzwanie, wytrwam i będę w ten sposób zachęcać innych. Po drodze doznałem kontuzji i polegałem na wsparciu moich przyjaciół, ale przyjaciele, których poznałem podczas triathlonu, są siłą napędową, która zawsze mnie prowadzi.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Nie przetrenuj! Wyznacz sobie dni odpoczynku i trzymaj się ich.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Mam szczęście, że w 2020 roku prowadzę maraton w Paryżu i Londynie, aby zebrać pieniądze dla Diabetes UK. Przebiegnięcie dwóch maratonów w ciągu miesiąca będzie największym wyzwaniem, jakie do tej pory podjąłem, ale jestem bardzo podekscytowany, że mogę podziękować organizacji charytatywnej, która tak bardzo pomogła mi i mojej córce.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Inspirują mnie przyjaciele, których poznałem podczas triathlonu. Tak wielu ludzi z różnych środowisk stara się być najlepszymi sportowcami, jakimi mogą być. Ogromną satysfakcję czerpię nie tylko ze startu w zawodach, ale iz tego, że jestem na mecie, aby im pogratulować.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

W 100% popieram względy etyczne i uwielbiam jakość i dopasowanie zestawu Sundried. Przez lata nosiłam sprzęt tak wielu firm, ale nigdy nie znalazłam firmy, która tak dobrze dopasowuje się do mojej formy. Używam sprzętu rowerowego Sundried przez ostatnie 3 miesiące. Letni zestaw jest niesamowity i wygodny, a zimowy sprzęt nigdy mnie nie zawiódł podczas tych mroźnych porannych startów.

x
x