Ironman World Championship Chattanooga Tennessee USA 70.3

Ambasador Sundried Pablo Marcos To obiecujący młody triathlonista, który w tym roku cieszył się fantastycznym sezonem. Przedstawia nam szczegółowe sprawozdanie z jego doświadczenia konkurującego na renomowanych Mistrzostwach Świata Ironman 70.3 w Chattanooga, Tennessee, USA i na spotkaniu legend świata triathlonu.

Zakwalifikowałem się do Mistrzostw Ironman 70.3 po wyścigach Ironman 70.3 Weymouth.  Bieg to moja najgorsza dyscyplina jeśli chodzi o triathlon więc spędziłem 8 miesięcy od końca 2016 roku w połowie 2017 roku zobowiązały się do poprawy mojego biegu z pomocą trener triathlonu. Moja ciężka praca opłaciła się z 3. miejscu wynik na Marlow pół żelaza dystans triathlon i to dało mi pewność, że potrzebowałem, aby zapewnić wspaniały wynik i zakwalifikować się w Weymouth zdarzenia.

Legendy spotkań triathlonu

Dotarliśmy do Tennessee dzień przed otwarciem wioski Ironman i zdecydowaliśmy się zrobić zakupy przed wyprzedanymi produktami rasowym. Jako, że wszystko było w jednym miejscu, zarejestrowałem się na wyścig, by wydostac go z drogi na resztę weekendu. Pomimo tego, że w porządku, zdecydowałem się nie trenować i odpoczywać.

Czwartek rozpoczął się o 6 rano. Miałam małą przekąskę na śniadanie i poszłam na ucieczka, żeby kopać się w dzień. Nie ma tempa ani czasu jako celu, ale tylko przesuwając nogi i czując się, jak oni byli. Kiedy byłem na poranku, biegałem, że stało się coś niesamowitego. Wpadłam na mężczyznę i kobietę, która też była na pobiegach, i zapytali, czy chcę z nimi biegać. Człowiekiem był Ken Glah, legenda triathlonu, który rywalizował 33 razy z rzędu na Mistrzostwach Świata Iromanów w Kona na Hawajach, najpierw jako profesjonalny (10 najlepszych dziesięciu wykończeń z 3 miejsce w 1988 roku) i teraz jako sportowiec grupy wiekowej. Jest również częścią triathlonowej hali sławy w USA. Nie tylko dał mi wiele rad, ale także pomógł mi zamontować mój rower i jeden z jego mechaników zrobił dla mnie wstępną kontrolę roweru. To była przyjemność i zaszczyt spędzić trochę czasu z kimś takim jak on, a także zobaczyć, co normalny facet on jest (dzięki triathlonie za to, że nie tworzą sportowców jak piłkarze!)

Ken Glah Triathlon Legend Icon Racing Ironman World Championship

Po tym niesamowitym spotkaniu udaliśmy się na riverfront, gdzie udaliśmy się na pływanie w rzece i w końcu doświadczyliśmy, jak silny prąd idzie pod prąd. Była to krótka pętla, około 450m, że ukończyliśmy w ciągu prawie 10 minut. Patrząc na statystyki Garmin, nasze tempo na górę było 1 '53/100m. Po kilku okrąg, próbując różnych rzeczy, nadszedł czas na lekkoatletową odprawę i konferencję prasową, na której wzięliśmy kilka zdjęć z pro sportowcami i miałem czat z legendą Ironman Javier Gomez Noya i jego trener Carlos Prieto.

Jose Gomez Noya Triathlon Ironman 70.3 Mistrzostwa Świata

Następnie udaliśmy się na jedzenie i cieszyliśmy się jakąś turystyką w Rock City i Lookout Mountain. Co za miejsce do odwiedzenia! Znaleźliśmy się tak pod wrażeniem niesamowitych krajobrazów i tak niesamowitej natury. Byliśmy tak zaskoczeni szlakami w środku skalistych gór, które spędziliśmy prawie 3 godziny odwiedzając je i ciesząc się widokami na szczycie, będąc w stanie zobaczyć 5 stanów na doskonale jasny słoneczny dzień.

Piątek był bardzo podobny do czwartku. Zaczęłam od delikatnego biegu, miała kolejny płyn w strumieniu i zabrała rower do testu. Podobnie jak w przypadku wszystkich innych sesji, chodziło o sprawdzenie, czy wszystko jest w porządku z rowerem bardziej niż cokolwiek innego. Dla mnie chodziło też o próbę tarczy na zabójcy Lookout Mountain Climb. Pierwsze wrażenia były takie, że wspinaczka była prawdziwa. Był to trudny do wypieku przy 13% gradiencie, ale taki, który można było zrobić "łatwo" przyklejając do watów i będąc świadomym długości kursu wyprzedzającego.

Dzień wyścigu

Obudziłem się o 5 rano, zanim mój alarm się wyłączył, i zdałem sobie sprawę, że w końcu jest dzień wyścigu. Miniony rok szkolenia i pracy wszystkich doprowadził do tego punktu. Zaskakująco, spałam naprawdę dobrze tamtej nocy i obudziłam się, czując się wypoczęta i gotowa na to, co było przed sobą. Z poczuciem, że dzisiaj będzie mój dzień bez względu na to, co, nadszedł czas, aby się przygotować. Śniadania były takie same jak to, co ja jadłem przez ostatnie dwa miesiące: 2 jajecznicy na toście z miodem, owsianka z owsem i nasionami chia, sok pomarańczowy, banan i kawa. Do 6.30 byliśmy w drodze do wioski sportowców. Impreza została zorganizowana bardzo dobrze i udało nam się zaparkować łatwo tylko 100m od przejścia. Wykonałem kilka ostatnich kontroli na rowerze, pompowanie opon, jedzenie i picie na rowerze i spędzanie trochę czasu z innymi sportowcami. Nie ma nic do stresu, jak wszystko było zgodnie z planem. Dostałam nawet zdjęcie z Księciem Bahrajnu! Oglądaliśmy start elitarnego wyścigu z Javierem Gomez Noya prowadzącym pływanie, a potem był nasz czas, aby się przygotować. Czas, aby włożyć mokry kombinezon i wypompować ciało. W tym momencie szczególnie lubię odsuwać się od wszystkiego na kilka minut i po prostu spędzać czas ze sobą wizualizując wszystko, co chcę robić i recenzować mój plan wyścigowy w głowie.

Pływanie

Wraz z rozpoczęciem walcowania wskoczyliśmy do wody w grupach 7 w odstępach 10 sekund, co gwarantowało, że nie będzie walki w wodzie. Na górze było 900m, a słońce było na tyle wysokie, że zaślepiono nas aż do siebie. Przypomniałem sobie wszystkie wskazówki, które podarował mi trener i skupiłem się na tym, aby utrzymać moją podstawową siłę, aby uniknąć chodu i zgaduję, że to zadziałało tak, jak szybko dostaliśmy się do pierwszego z dwóch mostów, które musieliśmy przekroczyć. Od tego momentu mogłem wziąć drugi most jako referencję i iść stamtąd tak, jak my trenowaliśmy dzień wcześniej dokładnie w tym samym miejscu. Wiedziałem, czego się spodziewać i w związku z tym starałem się, aby to było najbardziej. Prąd był niewiarygodnie silny, ale ciężko trenowałem z moim trenerem, a praktyka ostatnich dni naprawdę opłaciła się.

Pływać Chattanooga Ironman Middle Distance Triathlon

Moje statystyki pływackie

Ukończyłem pływanie w 30 minut i 39 sekund w średnim tempie 1 '34/100m. Pomimo tego, że wolniej niż mój cel, czułem się dobrze biorąc pod uwagę obecny stan. Co najważniejsze, ukończyłem go bez zmęczenia w ogóle i gotowy do korzystania z roweru! Na początku przejścia byli wolontariusze, którzy pomogli ci wysiąść na mokrym garnitusie. To pomogło, gdy do czasu, gdy poszedłem na 5 schodach, rozwalili mój kombinezon, a ja byłem gotowy, aby mój zwilżał się na własną. Cieszyłem się szybkim przejściem, w którym kiedyś podmokłany był po mojej stronie, pobiegłam 100m do zmieniających się powierzchni odbierając mój rowerowy worek z zębatą od jednego z wolontariuszy. W zmieniającym się obszarze musiałem tylko włożyć mój hełm i wyjechał tak szybko, jak to możliwe, że inny wolontariusz zabrał wszystkie moje rzeczy i włożył je do mojej torby. Super gładka praca od nich! To jeden z powodów, dla których ściganie się na światach nie może równać się z żadnym innym triathlonem.

Rower

Kurs rowerowy był niesamowity. Trudne i szybkie w tym samym czasie. Taki, który pokazał najlepszy z każdego sportowca w gronie różnych terralin. Zaczęliśmy na sekcji wspinaczkowe, aby następnie głowicy do sekcji toczenia z kilkoma krótkimi wysiłkami sięgających 10-12% segmentów. Wtedy było to super szybkie zejście, gdzie dużo czasu można było zyskać lub stracić w zależności od tego, jak bardzo jesteś skłonny do ryzyka prowadząc do długiego 20km dość płaskich dróg były konsystencja była kluczem. Jedna ostatnia wspinaczka na 2kms i dół na dół Lookout Mountain Climb od byliśmy na powrót do przejścia w ten sam sposób, niż na wyjściu.

Moje statystyki rowerowe

Ukończyłem nogę rowerową w 2h 27 min przy średniej prędkości 36.8km/h i 245W. Ogólnie, wierzę, że udało mi się osiągnąć cel na rowerze, odcinając kilka minut od planowanego czasu i przyklejając do watów i tętna, które chciałem zrobić. To był trudny kurs i ja muszę przejść z nogami czując się dobrze biegać i co najważniejsze naprawdę zmotywowane do ostatniego podziału dnia. Przejście do przejścia w ciągu zaledwie 3 godzin oznaczało też, że miałem szansę na pokonanie mojego PB, chociaż wiedziałem, że to nie jest idealny bieg dla niego.

Uruchomienie

Bieg zaczął się tak szybko, jak tylko wysiadłem z roweru. Po raz pierwszy w życiu, mogłem doświadczyć różnicy Mistrzostw Świata w Ironman 70.3 przeciwko jakimkolwiek innym rasom. Wysiadając z roweru, wręczyłem ją wolontariuszowi i pobiegłam do zmieniającego się namiotu, podczas gdy inny wolontariusz wręczył mi swoje rzeczy. Absolutnie nic innego, aby skupić się na uciekaniu i poza przejściem!

Celem było uruchomienie pierwszego km o 4:30 i od tego czasu do mojego tempa 4 '00 do 4' 10, aby dążyć do 1h 25 pół maratonu. To był optymistyczny cel i w rzeczywistości wiedziałem od km 3, że to nie ma być sprawa. W każdym razie, wymknąłem się z przejścia, a moje nogi były świetne. Jadłem i pijałem dobrze na czele do wyścigu, więc czułem się dobrze i pełen energii. Widziałem, jak moi przyjaciele i rodzina mnie dopingują od strony riverfront i to dało mi ogromny impuls. To jednak był chyba ostatni raz, kiedy uśmiechnąłem się do biegu. Dzień był coraz gorętszy (około 32ºC), a wilgotność była wysoka (około 90%) więc mieliśmy właśnie zacząć mentalną walkę z samym sobą.

Uruchom Ironman World Champs

Bieg był dwukolanową trasą z pewnymi trudnymi wzgórzami. Pierwszy był pół kilometra wspinaczki o nachyleniu 7%. Musiałem głęboko zagłębić się, by dotrzymać kroku, ale na szczęście musieliśmy tylko raz zająć się tym wzgórzem. Jednakże, było o 6 więcej wzgórz trudniejsze niż ten. To sprawiło, że zmieniłem plan wyścigu na konserwatywne podejście. To było bardzo trudne, aby uświadomić sobie, że nie będę miał szans na zdobycie PB na tym kursie, ale zaczęłam oszczędzać energię wyruszając na wzgórza, pozwalając sobie pójść z pędem na wzgórza i w krótkich płaskich segmentach. Wiedziałem w głębi serca, że gdyby nie ten trudny kurs, to osiągnę PB i to było dla mnie wystarczające.

Po trudniejszych wzgórzach, z którym zmagałem się psychicznie. To właśnie wtedy przypomniałam sobie, że ścigam się na Mistrzostwach Świata w Ironman 70.3 i że cały trudny trening przez zimę i wszystkie wsparcie ze strony moich przyjaciół, rodziny i trenera prowadzili do tego momentu. Popchnęłam tak mocno, jak mogłam, ale musiałbym iść trochę na finałowe, ciężkie wzgórze.

Ostatnią częścią biegu było rozmycie, w którym nie słuchałem swojego ciała i po prostu dalej się trzymałem. Wtedy zdałem sobie sprawę, że widzę linię mety w zasięgu wzroku.

Ironman 70.3 World Championship Finish Line Racing

Zakończenie

Zrobiłem to. 4h i 44 minuty później wdepnąłem na czerwony dywan i słuchałem setek ludzi z miasta Chattanooga rozweselających mnie na (i każdy inny samotny sportowiec). Pamiętam, że patrzyłem za mną, aby upewnić się, że nie mam nikogo, aby zwolnić i cieszyć się chwilą na dywanie, wysokie pięć wszystkich dzieci, które mogłem, upewnij się, że mam kilka dobrych zdjęć na własnym patrząc na moich znajomych, i krzyczeć jeszcze jeden czas, pozwalając wszystkim emocjom opuścić moje ciało. Przekroczyłem linię mety z ogromnym uśmiechem, wiedząc, że dałam wszystko, co w mojej mocy. Ironman 70.3 Mistrzostwa Świata to marzenie już nie i nikt nie zabierze mi tego poza siebie.

Chcę podziękować wszystkim moim przyjaciołom i rodzinie za to, że jestem tam dla mnie przez wszystkie dobre i nie tak dobre czasy zawsze wierząc we mnie i zachęcając mnie do podążania za moimi marzeniami. Chciałbym również podziękować Sundried i ProBikeTool za wiarę we mnie i pozwolić mi część ich zespołu. A także do mojego trenera i fizjoterapeuty, którzy byli u mnie od samego początku tej przygody, sprawiliście, że to być może!

x
x