Austin Hall jest ambasadorem Sundried, który ukończył triathlon dystansowy Sprint Plus (Henryk VIII) na zamku Hever. Opowiada nam o swoim doświadczeniu.

Ostatni wyścig sezonu.

Sprint Plus - 800 m pływanie - 40 km rower - 8 km bieg

Wynik wyścigu - 5. miejsce ogółem, 2. grupa wiekowa, czas: 2 godz.12

Rejestracja i organizacja

Hever Castle Triathlon był dla mnie ważnym wyścigiem, ponieważ był to ostatni wyścig sezonu. Moje pierwsze wrażenia z triathlonu Castle Series nie były najlepsze, ponieważ wskazówki dojazdu na parking nie były jasne i dlatego znalezienie parkingu zajęło mi kolejne 30 minut, niż oczekiwano.

Tam rejestracja była prosta i wkrótce przeszedłem na zmianę, ale z opóźnieniem. Przejście było wypełnione i nie zapewniało dużo miejsca na przejście, więc układ mojego obszaru przejścia był inny niż normalny. To powiedziawszy, udało mi się stanąć na dobrej pozycji.

Zanim rozłożyłem i uporządkowałem swój zestaw, była już 7:00 i zaledwie 45 minut do podsumowania wyścigu, co dało mi tylko 30 minut na rozgrzewkę. Nie byłem przyzwyczajony do pośpiechu na rozgrzewkę, a idąc na krótki wyścig po prostu nie czułem się wystarczająco przygotowany do startu. Początek zaplanowano na 08:00, ale zaczęliśmy dopiero około 08:10 iw tym czasie poczułem, jak moje ciało zaczyna się ochładzać i nie byłem tak włączony, jak powinienem.

Pływanie

Słyszenie startera w wodzie było wyzwaniem i dlatego moja reakcja była wolna poza linią. Ale płynąłem ciężko i szybko, ale kontrolowałem i udało mi się dostać na trzecie miejsce, a co ważniejsze, na nogi osoby w drugiej. Dużo ćwiczyłem drafting podczas treningów w Loughborough, ale nigdy nie byłem w stanie go utrzymać podczas wyścigów, więc wykorzystałem ten projekt na maksimum swoich możliwości.

Rower

Trzymałem się 3. (nowy PB 800m) i po płynnej zmianie znalazłem się na 1. miejscu, wychodząc na szosę. Zrobiłem trochę informacji na temat kursu w Hever, ale był o wiele trudniejszy, niż się spodziewałem. Była to bardzo pofałdowana trasa, z kilkoma długimi podjazdami o średnim nachyleniu. Trudno mi było wytrzymać okresy na aerobarach ze względu na ciągłe podjazdy i nie byłem pewien prowadzenia mojego roweru, aby pozostać na kierownicy na zjazdach i zakrętach. Wydawało się, że drugie okrążenie na dystansie 20 km się przeciąga, ale po sprawdzeniu zegarka byłem mniej więcej tam, gdzie się spodziewałem.

Bieg

Rower do przejścia jest okropny, bo to jakieś 150m po szutrze a potem na trawie, ale miałem świetny zsiad i dobre przejście na bieg. Wtedy wszystko zaczęło się rozpadać. Wzgórza na rowerze właśnie wyrwały mi to z nóg i było to najgorsze uczucie, jakiego doświadczyłem, biegając z roweru. Co gorsza, nie zbadałem wystarczająco trasy biegania i nie spodziewałem się, że będzie on przypominał tor biegowy. Po prostu starałem się utrzymać swoje tempo najlepiej jak potrafiłem i udało mi się wrócić do domu na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej i 2. w grupie wiekowej.

Końcowe przemyślenia

Podsumowując, był to najtrudniejszy wyścig, jaki ukończyłem. Byłem bardzo rozczarowany moim biegiem, ponieważ czułem, że trening szedł dobrze. Ale po tym, jak tydzień później usiadłem z moim trenerem, dyskutowaliśmy, że mój program powinien zostać zmieniony, aby przyzwyczaić się do skoczni. Tak więc wiele się nauczyłem z wyścigu, ponieważ muszę przeprowadzić więcej badań na torze, odpowiednio dostosować trening i poprawić obsługę motocykla.

x
x