Ambasador zasmuconego sportowca prowadzący wyścigi

Hasan jest sportowcem, który podjął się zabawnych i różnorodnych wyzwań. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Jestem pewien, że sport był w centrum wszystkiego, odkąd byłem dzieckiem. Byłem kapitanem drużyny piłkarskiej i pływackiej w szkole podstawowej i gimnazjum. Uwielbiam wszystkie sporty rakietowe, w tym tenis, badminton, squash i tenis stołowy. Bieganie zacząłem pod koniec 2017 roku i od tego czasu bardzo się od niego uzależniłem. Pierwsze dwa maratony przebiegłem w 2019 roku, w Brighton w kwietniu, a we wrześniu w Berlinie. Moim ulubionym dystansem jest półmaraton, na którym ukończyłem 26 wyścigów półmaratońskich.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Przez całe życie lubiłem jeździć na rowerze i pływać. Teraz, gdy dodałem bieganie do mieszanki, triathlon był dla mnie kolejnym krokiem progresyjnym, a ponadto uwielbiam nowe wyzwania.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Półmaraton Swansea w czerwcu 2018 r., Ponieważ trasa była płaska, szybka i malownicza. Cieszyłem się pięknym widokiem na zatokę Swansea, która była jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach widoków, jakie kiedykolwiek widziałem podczas wyścigu. Dostałem PB i wróciłem tam w 2019 po kolejny PB. To moja ulubiona trasa półmaratonu, którą bardzo polecam.

A twoje największe osiągnięcie?

W maju 2017 r. Wybrałem się na 100-kilometrowy spacer z Londynu do Brighton, który zajął mi prawie 33 godziny. To było najtrudniejsze wyzwanie w moim życiu, ponieważ było gorąco i od samego początku miałem pęcherze, więc szybko stało się to wyzwaniem psychicznym znacznie wcześniej, niż się spodziewałem po miesiącach treningu. Sama determinacja i siła woli doprowadziły mnie do mety. Brzęczałem i byłem z siebie dumny, kiedy przeprowadzałem swoje ciało przez absolutne piekło, ale to było tego warte. Tak, zrobiłbym to ponownie.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Moim najtrudniejszym wyścigiem było przebiegnięcie maratonu w Berlinie we wrześniu 2019 roku, ponieważ przez cały czas padał deszcz. Przez całe miesiące treningowe przed maratonem pogoda była przeważnie słoneczna, więc przejście od tej pory do biegania powyżej 4 godzin w deszczu nie było przyjemne. Na pewno wolę biegać w cieplejszych warunkach.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Analizując dokładnie, co poszło nie tak. Uczysz się z każdej porażki, a to sprawia, że ​​następnym razem jesteś silniejszy i lepiej przygotowany. Wszyscy mamy życiowe niepowodzenia, co jest w porządku, ale najważniejsze jest to, jak sobie z nimi radzimy i idziemy naprzód.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Słuchaj swojego ciała. Dni odpoczynku są kluczowe, nasze ciało podpowiada nam, kiedy musi się zatrzymać, więc nie bądź uparty i daj mu zasłużony odpoczynek.

Jakie są Twoje cele?

Główne cele na ten rok to ukończenie maratonu w Manchesterze w czasie poniżej 4 godzin, co mam nadzieję osiągnąć w październiku 2020 r., Jeśli to nastąpi, plus mój pierwszy Ultra, czyli bieg na 100 km „Race to the Stones”.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Moi przyjaciele bardzo mnie inspirują. Każdy ma swoją historię, a słuchanie tych historii i podróży, w których uczestniczyli, jest tak inspirujące.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Zależy mi na noszeniu wysokiej jakości odzieży sportowej i to właśnie otrzymujesz w Sundried. Uwielbiam męski t-shirt Ultra Cool.

x
x