sportowiec triathlon bieganie

Guy to amerykański triathlonista, który ciężko pracuje, aby wygrać wyścig. Rozmawia z Sundried o katastrofach wyścigowych i pokonywaniu niepowodzeń.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Byłem sportowcem przez większą część mojego życia. Zacząłem od gry w piłkę nożną i pływania, potem pobierałem bieżnię na studiach, co doprowadziło mnie do triathlonu.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Byłem ratownikiem w Chicago Park District i każdego lata oglądałem Chicago Triathlon. Postanowiłem zrobić swój pierwszy jako zespół z dwoma innymi strażnikami. Pływałem, ale wyszedłem z wyścigu chcąc więcej. Następnego lata wystartowałem w tym wyścigu solo i natychmiast zostałem odkurzony. Ale to spowodowało, że chciałem być lepszy w tym sporcie i dowiedzieć się, jak daleko mogę się posunąć.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

North American Tri Championships, 2012, w Tawas w stanie Michigan. To było 70,3, a ja zrezygnowałem rok wcześniej z powodu odwodnienia i naprawdę chciałem naprawić ten błąd. Wróciłem w 2012 roku i wygrałem w generalce. Trasa była piękna i wymagająca, całe miasto wyszło, aby wspierać sportowców. Wyścig zakończył się w centrum Tawas, z muzyką na żywo i jedzeniem na mecie.

A twoje największe osiągnięcie?

Wracam ze złamanego obojczyka 4 miesiące przed terminem. Pracowałem niesamowicie ciężko, aby upewnić się, że uda mi się uratować mój sezon w 2010 roku.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Wypiłem kilka. Największym z nich był zawrót głowy podczas wyścigów w górach Catskills w amerykańskim Zofingen. Na rowerze radziłem sobie dobrze, wjechałem do pierwszej siódemki, a na trzeciej pętli niezwykle pagórkowatej trasy moja równowaga zaczęła się poprawiać. Kilka razy musiałem się zatrzymywać, żeby się opanować, ale nie mogłem tego utrzymać. Widziałem podwójnie i wkrótce potem zrezygnowałem. To utknęło we mnie przez 8 lat. Planuję wrócić w 2018 roku i zrobić to dobrze.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Trzeba przyznać, że jestem okropnym przegranym. Nie mogę tego znieść. To nic, co będę na zewnątrz projektował, ale zwykłem się wewnętrznie bić. Nauczyłem się, że aby naprawdę przezwyciężyć niepowodzenie, trzeba spojrzeć na to obiektywnie. Odejdę od tego na kilka dni. Wtedy spojrzę na to świeżymi oczami. To pozwala mi zobaczyć, jak się wszystko potoczyło i gdzie wypadłem z szyn. Następnie pracuję nad tymi krokami, aby upewnić się, że to się nie powtórzy. Nie chodzi o to, żeby po prostu wykonywać więcej pracy. Nie chodzi nawet o ciężką pracę. Chodzi o mądrą pracę. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mam niesamowitego trenera, który pomaga mi w trudnych chwilach.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś rywalizować?

Często zawodzą. Awaria do przodu. Kiedy wybuchniesz w wyścigu, zrób to spektakularnie. To są możliwości największego rozwoju jako sportowca i osoby.

Jakie są Twoje cele na 2018 rok?

Aby zakwalifikować się do Kony w 2019 roku, zająć 3 miejsce w pierwszej trójce w amerykańskim Zofingen i pobić mój rekord 5 zwycięstw w sezonie.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Moja babcia. Ma 105 lat, jest zdrowa i ostra jak hals. Jej determinacja, jej wola, napełnia mnie siłą, której potrzebuję, kiedy czuję się słabo, kiedy czuję się słaby. Wiele wycierpiała, żeby dotrzeć do Ameryki, a jeszcze więcej, kiedy przyjechała. Jej zdolność do pokonywania pozornie nie do pokonania przeszkód przypomina mi codziennie, że jestem w stanie zrobić więcej.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Uwielbiam misję i motywację za suszone słońcem. Ich etyka, zwłaszcza jak pokazano w filmie "The True Cost", podkreśla, dlaczego tanie ubrania są tak tanie. Jest ktoś, a właściwie kilka osób, które płacą cenę za ubrania. Fakt, że Sundried walczy z nieludzkim traktowaniem swoich pracowników, wiele dla mnie znaczy. Jako imigranci przybywający do Ameryki, kilka moich ciotek, zarówno moje babcie, jak i moja matka pracowały w strasznych warunkach jako szwaczki. Ich historie nadal dają mi dreszcze do dziś. Popieram walkę Sundried o zapewnienie bezpieczeństwa jej pracownikom i wszystkim pracownikom branży mody.

Jakie są Twoje ulubione kawałki zestawu suszonych na słońcu?

Moje ulubione utwory są obecnie Roteck 2.0 męskie rajstopy treningowe w kolorze czarnym, i Bluza z kapturem Grande Casse. Wszystko od suszonych jest tak wszechstronny, można użyć ich narzędzi do prawie wszystko, co chcesz zrobić, od siłowni do drogi, do kawiarni.

x
x