triathlonista ścigający się na wodach otwartych

Georgia to młody sportowiec, który ma duży potencjał. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Miałem wielkie szczęście, bo rodzice zawsze zachęcali mnie, bym spróbował wszystkiego, zarówno sportowego, jak i nie tylko. W szkole podstawowej zapisywałem się na wszystkie zawody sportowe, nawet te, w których nawet nie umiałem grać. W wieku 10 lat zacząłem pływać wyczynowo i wtedy naprawdę zaczęła się moja pasja do sportu. Ścigałem się na szczeblu powiatowym i regionalnym indywidualnie oraz na szczeblu krajowym ze szkołą i mam wiele szczęśliwych wspomnień w puli. Rozpoczynając studia wiedziałem, że sport będzie nadal odgrywał dużą rolę w moim życiu.

Jak trafiłeś do triathlonu?

Przed uniwersytetem trochę biegałem i jeździłem na rowerze, ale nie aż tak dużo, bo głównie po prostu pływałem. Jednak dwie pozostałe dyscypliny mi się podobały i po przejściu na degustacje triathlonu z drużyną uniwersytecką wiedziałem, że to triathlon, na którym chciałem kontynuować naukę na uniwersytecie. Jestem teraz prawdziwym triathlonistą od około roku i nie chciałbym tego w żaden inny sposób.

Jaka była Twoja ulubiona rasa do tej pory i dlaczego?

Wiele moich wyścigów zostało odwołanych w tym roku, a biorąc udział w triathlonie dopiero rok temu, nie miałem zbyt wielu okazji do ścigania się. To powiedziawszy, startowałem w BUCS Duathlon i Biathlon w zeszłym roku, które były bardzo przyjemne.

Latem zaliczyłem również Colwick Aquathlon, który uwielbiałem, podobnie jak moje pierwsze wyścigi na wodach otwartych, co było dla mnie ekscytującym doświadczeniem, ponieważ wcześniej nie pływałem zbyt wiele na otwartych wodach i połączyłem moje ulubione dwie dyscypliny.

Jeśli chodzi o pływanie, to co roku jeździliśmy na galę do Scarborough i to była świetna zabawa - tańczyliśmy na blokach startowych, podczas gdy inni pływacy się rozgrzewali i była to bardzo przyjazna i zabawna atmosfera. Bardzo się cieszę, że wkrótce wrócę do triathlonu wyścigowego!

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Chociaż nie jest to bardzo namacalne osiągnięcie, myślę, że jestem najbardziej dumny z tego, jak udało mi się zmotywować się do realizacji moich ambicji, nawet w trudnych sytuacjach. Na przykład tego lata biegałem więcej niż kiedykolwiek wcześniej ze względu na blokadę i udało mi się zmusić trening, ale także zrównoważyć go odpoczynkiem.

Rok temu walczyłbym o mniej niż 21 minut na biegu na 5 km, jednak kiedy wróciłem na uniwersytet, miałem ogromną liczbę punktów 19:18. Jestem dumny z tego osiągnięcia, ponieważ chociaż nie jest to miejsce na podium ani medal, czuję, że jest to coś, co osiągnąłem wyłącznie dzięki własnej ciężkiej pracy, ale także świadomość, że to, co sprawia, że ​​jesteś szybszy, to nie tylko mnóstwo treningów.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zdarzyć jakieś katastrofy podczas wyścigów?

Niezbyt duże, ale nie chcę mówić zbyt wcześnie! W pływaniu byłem bardzo dobry w dyskwalifikacji z powodu falstartów, ale mam nadzieję, że nie przekroczy to triathlonu! Nawet z marszałkami czasami trudno jest ustalić, dokąd się udać (mam dość słaby wzrok), więc może to być potencjalnie problematyczne.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Zawsze staram się pamiętać, że chociaż w tym momencie coś może wydawać się ważne, w pewnym momencie spojrzysz wstecz i pokonasz tę przeszkodę. Może to być tylko kwestia godzin, ale mogą to być miesiące lub lata, ale myślę, że jeśli masz nadzieję, że nadejdą lepsze rzeczy, będzie to łatwiejsze do zniesienia w teraźniejszości.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Myślę, że kiedy zaczynałem, brałem udział w sporcie wyłącznie dla przyjemności, jednak w miarę postępów stał się on o wiele bardziej rutynowy i zbyt spleciony z innymi aspektami mojego życia, takimi jak jedzenie. Chciałabym móc powiedzieć młodszemu sobie, że jeśli nie podoba ci się trening, to robisz to z niewłaściwych powodów. Myślę też, że ważne jest, abyśmy zdawali sobie sprawę z tego, że więcej nie zawsze znaczy lepiej i że niezbędna jest równowaga między sportem a innymi rzeczami w życiu.

Jakie są Twoje cele?

Naprawdę chcę wypróbować wyścigi długodystansowe, takie jak pół (i prawdopodobnie pełny) dystans Ironman, a także pół i pełne maratony. Chcę zakwalifikować się do drużyny w grupie wiekowej, koncentrując się bardziej na wodach wodnych, ponieważ uważam, że jest to moje najsilniejsze wydarzenie sportowe. Osobiście chcę też być bardziej elastyczny podczas treningu i lepiej rozumieć, czego w danym momencie chce moje ciało, niezależnie od tego, czy będzie to duży trening, czy dzień odpoczynku!

Kto cię inspiruje?

W zeszłym roku miałem szczęście trenować z Lucy Gossage. Była dla mnie ogromną inspiracją, ponieważ jest nie tylko 13-krotną mistrzynią Ironmana, ale także taką uroczą, przyjazną i wszechstronną osobą i była bardziej niż szczęśliwa mogąc pomóc mi zarówno w triathlonie, jak iw opiece nad sobą. Podobny motyw, moja rodzina, a zwłaszcza mama, zawsze zachęcała mnie do dawania z siebie wszystkiego i spełniania marzeń.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Podoba mi się, że Sundried ma sportowców w centrum biznesu i zastanawia się, czego chcą i co jest dla nich dobre. Podobają mi się relacje między Sundried i sportowcami oraz to, jak bardzo chętnie wspierają triathlonistów, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę. Podoba mi się również to, że Sundried oferuje serie, które są wykonane z uwzględnieniem zrównoważonego rozwoju, ponieważ jest to bardzo ważny aspekt w projektowaniu.

x
x