Ironman triathlete beach open water

Esther wstąpiła do Ironman, aby zebrać fundusze na Thrive Fund, który zapewnia niewielkie stypendia młodym ludziom znajdującym się w niekorzystnej sytuacji na podjęcie zatrudnienia. Następnie założyła Isle Of Tri wraz z inną ambasadorką Sundried i mistrzynią świata w duathlete Claire Steels. Rozmawia z Sundried o szkoleniu Ironmana od zera i o tym, co to dla niej znaczyło.

Co sprawiło, że chciałeś dołączyć do Ironmana? A dlaczego na pełny dystans, a nie na połowę?

Zespół z nas zrobił to, aby zebrać pieniądze na Thrive Fund, fundusz, który założyłem, który zapewnia niewielkie stypendia młodym ludziom znajdującym się w niekorzystnej sytuacji na podjęcie zatrudnienia. Większość ludzi zdecydowała się na wyzwania Tough Mudder, Bear Grylls i kilka dni wypieków i ubrań. Ale jeden zespół zdecydował się zrobić Ironmana i zapisał mnie na to. Więc był to przypadek ślepej ignorancji, ponieważ nie miałem pojęcia, co to jest.

Mówisz, że nigdy nie nauczyłeś się pływać, jak to się stało, że brałeś lekcje od zera?

Niezwykle zniechęcające! Okazało się, że nie tylko nie umiem pływać, boję się też wody. Było dużo łez, dużo siedzenia przy stole z głową w misce z wodą, próbując nauczyć się nie panikować pod wodą, dużo siedzenia w wannie ucząc się zanurzać głowę pod wodą. Więcej łez. Wiele przekleństw.

Gdybym nie miał ważnego powodu, żeby to zrobić, jest wysoce prawdopodobne, że bym się poddał. Potem poznałem Salima z SwimLab i to wszystko zmieniło. Jego miłość do wody i sposób, w jaki uczy kogoś takiego jak ja, jak pokochać pływanie, zrobiły różnicę. Dowiedziałem się też, że wielu triathlonistów nie lubi pływać, więc postanowiłem nauczyć się, jak to pokochać.

Moja pierwsza lekcja pływania odbyła się 30 października 2017 r. Osiem miesięcy później przepłynąłem Brighton Paddle Round the Pier (nazwa nie daj się zwieść - to 2,5-kilometrowe pływanie w morzu na otwartym akwenie!), A 11 miesięcy później pływałem na pełnym dystansie Ironman.

Co było najtrudniejsze w nauce jazdy na rowerze szosowym?

Buty rowerowe! Pojechałem do Tri UK i dostałem parę butów rowerowych. Spojrzałem na sprzedawcę, który miał nieszczęście mnie obsłużyć i pomyślałem: „PODŁĄCZASZ swoje stopy do pedałów? Oszalałeś ?! ” Więcej łez, więcej przekleństw. Widzisz tutaj wzór.

Jak dopasowałeś godziny treningu Ironmana do swojej pracy i życia domowego?

To prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych aspektów Ironmana. Przez ostatnie 3-4 miesiące treningu trenowałem średnio 18 godzin tygodniowo.

Musisz wstawać wcześniej, pracować mądrzej i poświęcić wiele innych rzeczy - zwłaszcza w weekendy. To ogromne zobowiązanie na rok - ale stwierdziłem, że wszystko się poprawiło; moje zdrowie, sprawność, siła, a ponieważ musiałem przestać pracować, aby trenować, sprawiło to, że pracowałem ciężej i szybciej. To było tego warte.

Jaka była najtrudniejsza część treningu dla Ironmana?

Zwątpienie w siebie. Konieczność opanowania gryzącego głosu, który mówi: „Co robisz? O czym myślałeś? Jak, u diabła, zamierzasz to zrobić?”.

W jaki sposób zaskoczyłeś się podczas swojej podróży z Ironmanem?

Jakimkolwiek sposobem. Nauka pływania, jazdy na rowerze i prawidłowego biegania od zera jest szalona, ​​teraz patrzę na to wstecz.

Kto jest Twoją największą inspiracją?

Rob i Hayley Roche. Poznałam ich na obozie Got To Tri na Majorce. To niesamowita para, która mnie inspiruje, ponieważ po prostu trenują. Nie robią wielkich piosenek i nie tańczą o tym, ale konsekwentnie trenują tydzień po tygodniu, robią więcej triathlonów / imprez multisportowych niż zwykle i zawsze zachęcają i wspierają wszystkie moje wysiłki. Dają mi motywację.

Jaką radę dałbyś innym, którzy myślą o treningu dla Ironmana po raz pierwszy?

Nie jestem pewien, czy przejście od całkowitego zera do pełnego Ironmana w 11 miesięcy jest najbardziej rozsądną rzeczą do zrobienia. Myślę, że to naprawdę ważne, aby być częścią klubu triathlonowego i regularnie z nim trenować. Samodzielne trenowanie przez dłuższy czas jest naprawdę trudne.

Znajdź dobrego trenera, który może przedstawić Ci plan treningowy z prawdziwego świata - większość z nas nie jest zawodowymi sportowcami, mamy pracę, życie, dzieci i nieoczekiwane bile. Musisz mieć lekką obsesję na punkcie treningu, wszyscy wokół ciebie będą mieli cię dość do czasu, gdy wydarzenie się rozpocznie!

Priorytetyzuj inteligentne szkolenia. Nie chodzi tylko o czas i mile; Twoje odżywianie, siła i podstawowa praca oraz praktyka przejściowa są tak samo istotne jak pływanie, jazda na rowerze i bieganie. Spróbuj trochę z tego zabawić - myślę, że zostawiłem część swojej duszy na turbo trenerze zagłady, wykonując trzygodzinne sesje na nim.

Mieć partnerów odpowiedzialnych za odpowiedzialność, którzy nie pozwolą ci się poślizgnąć, gdy walczysz ze znalezieniem motywacji.

Uniknij pułapki wydawania PKB małego kraju na sprzęt. To niekończąca się kopalnia pieniędzy! Nie potrzebujesz roweru Cervelo za 12 tys. Funtów - nie sprawi, że będziesz jechał dwie godziny szybciej - bez względu na to, jak lżejszy będzie Twój portfel.

Nie trenuj z powodu kontuzji; jeśli twoje ciało cierpi i nie jest w dobry sposób, posłuchaj go. Ignorowanie tego było moim największym błędem i zapłaciłem za to wysoką cenę.

Jak ludzie mogą Cię wspierać teraz, gdy ukończyłeś swoje wyzwanie?

Triathlon całkowicie odmienił moje życie. Uruchamianie Isle of Tri polegało na tym, jak zainspirować inne kobiety do spróbowania. Najlepszą częścią dotychczasowej podróży była liczba kobiet, które dzięki mnie dostały się do triathlonu.

Jeśli ja mogę to zrobić, każdy może. Przyszedłem z niczego; Mam astmę, hipermobilność, dyspraksję i jestem leworęczny - żadna z tych rzeczy nie sprzyja atletyzmowi! Ale i tak to zrobiłem i było warto.

x
x