Ella-Jane to kolejna zawodniczka, której zainspirowały wydarzenia na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Rozmawia z Sundried o tym, jak przeszła od marzeń o sporcie do zostania duathlonistą GB Age Group.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Zawsze lubiłem sport, a będąc w szkole uwielbiałem letnią lekkoatletykę i sprint po torze lekkoatletycznym w Peterborough. Cudem jednego roku zostałem mistrzem hrabstwa w biegu przez płotki. Podobały mi się również biegi przełajowe, długie biegi w letnie wieczory i trochę wioślarstwa. Będąc na studiach straciłem kontakt ze sportem i stopniowo zacząłem znowu biegać i od tego czasu wzrosło zainteresowanie triathlonami.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się dołączyć do triathlonu?

Jeszcze zanim wziąłem udział w triathlonie, zawsze myślałem, że „to wygląda na niezłą zabawę!” i powtarzałem sobie, że pewnego dnia wezmę udział w wyścigu. Moje zainteresowanie wzrosło, gdy oglądałem wyścigi ITU i Igrzyska Olimpijskie w Londynie w Hyde Parku. Pomyślałem sobie, że moja sylwetka nie różni się zbytnio od szerokich ramion i długich nóg elity kobiet.

W końcu zebrałem się na odwagę, by wziąć udział w wyścigu. Moim pierwszym był London Triathlon w 2014 roku. Byłem zadowolony z tego, jak się spisałem, biorąc pod uwagę, że mój trening odbył się bez żadnego profesjonalnego wkładu; nie bardzo wiedziałem, co robię i na tym etapie nie mogłem pływać czołganiem się do przodu. Bardzo mi się to podobało i pomyślałem, że może coś tu być, więc zacząłem zwiększać tempo z moim treningiem, nauczyłem się pływać czołgiem czołowym i byłem prowadzony przez PT w Third Space Soho. Następnie skontaktowałem się z Team Dillon Coaching w czerwcu 2015 r. Po brytyjskim wyścigu triathlonowym w Hyde Parku.

Jaki był Twój najlepszy wyścig do tej pory?

Kwalifikacje do Mistrzostw Świata w Duathlonie jako GB Age-Grouper muszą być jednymi z najlepszych, niekoniecznie dlatego, że myślałem, że to mój najlepszy występ (pogoda była paskudna), ale dlatego, że wykonałem zadanie, do którego miałem zamiar: aby zakwalifikować się do Mistrzostw Świata.

A twoje największe osiągnięcie?

Myślę, że moje największe osiągnięcie jest jeszcze przed nami i zrobię ten pierwszy krok nad linią startu na Mistrzostwach Świata w Duathlonie w sierpniu tego roku!

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Przednie hamulce mojego roweru odkręciły się podczas Jenson Button Triathlon w zeszłym roku. Z jedną czwartą cyklu do przejechania i bez hamulców na moim przednim kole było to z pewnością przerażające, ale kiedy coś takiego się wydarzy, nie pozostaje nic innego, jak dalej jechać z nóg, zachować spokój i skupienie. Nie poważna katastrofa, ale najbliższa, jaką miałem!

Moim najtrudniejszym wyścigiem musi być Dambuster Duathlon w Rutland. Na własnym terenie myślałem, że udział w wyścigu będzie prosty, ale jako Duathlon na dystansie standardowym i mój pierwszy, myślę, że moje ambicje były nieco zbyt wysokie, jeśli chodzi o to, co osiągnę tego dnia. To był długi i samotny wyścig, a mróz -6 stopni z pewnością nie pomógł! Planuję wrócić do tego konkretnego wyścigu… pewnego dnia.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Uważam, że dobre odżywianie i dużo snu jest zawsze kluczem do wszelkich niepowodzeń, niezależnie od tego, czy jest to uraz fizyczny, czy psychiczny. Na szczęście nie odniosłem żadnych kontuzji podczas treningu i odkryłem, że „niepowodzenia”, z jakimi się spotkałem, to wyzwania związane z pracą na pełny etat. Kiedy dwa lata temu po raz pierwszy rozpocząłem treningi z Team Dillon, regularnie podróżowałem do pracy. To z pewnością utrudniało trenowanie z pełnym potencjałem na sezon.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś rywalizować?

Że nigdy nie jest za późno.

Biorąc pod uwagę osiągnięcia, które poczyniłem od czasu startu w triathlonie i duatlonie, żałuję, że nie poświęciłem się sportowi na wcześniejszym etapie życia. Jeśli jest coś, o czym marzysz, musisz wyjść i spróbować, bo inaczej nigdy się nie dowiesz.

Jakie są Twoje cele na 2017 rok?

W tej chwili wszystko koncentruje się na Mistrzostwach Świata w Duathlonie, które odbędą się w Penticton w Kanadzie w sierpniu tego roku. Mam w głowie cel tego, co chciałbym osiągnąć poza wyścigiem, jednak samo bycie na mistrzostwach jest wielkim osiągnięciem samym w sobie i mam nadzieję, że zrobię siebie, przyjaciół, rodzinę i team Dillon dumny.

Z kogo czerpiesz inspirację?

Wszyscy sportowcy, którzy tworzą Team Dillon, są z pewnością codzienną inspiracją. Emma, Michelle i Stuart są tak oddani sportowi i są niezwykle wpływowi i wspierają cały zespół. Ich osiągnięcia są niezwykle inspirujące, a ich pasja i zachęta nie wykazują granic.

Podziwiam również nie tylko profesjonalistów na torze triathlonowym, ale także przyjaciół, których zrobiłem ze sportu, którzy, podobnie jak ja, pracują w pełnym wymiarze godzin i pracują nad własnym osobistym wyzwaniem, jednocześnie zarządzając codziennym normalnym życiem.

Co lubisz w suszonych w sunsonach i jaki jest Twój ulubiony kawałek naszego zestawu?

Myślę, że Susze to świetna marka activewear, która powinna czuć się dumna z tego, że broni niskiego śladu węglowego i etycznego etosu wprowadzania na rynek 100% odzieży z recyklingu. Ważne jest dla mnie, aby wiedzieć, że nie tylko dbam o siebie poprzez sport, ale jednocześnie jest tak miły, jak to możliwe dla planety.

Sundried właśnie dodał kilka nowych elementów do swojej kolekcji i wyobrażam sobie, będę spędzać dużo czasu w ich Les Rouies Kobiet Training Vest w moich ostatnich kilku tygodniach treningu przed mistrzostwami świata.

x
x