Elite British Duathlon Championships Race Running Kolarstwo

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym artykule należą do JHM Sport Photography

To zawsze denerwujące, gdy zbliża się początek sezonu i zaczynasz zastanawiać się, czy wykonałeś wystarczająco dużo treningu. Początkiem sezonu były Elitarne Mistrzostwa Wielkiej Brytanii w Duathlonie, które tylko wzmocniły moje nerwy. Zarówno mój partner Luke, jak i ja mieliśmy ścigać się i spędziliśmy dzień przed przygotowaniami do zawodów, łącznie z ostatnią próbą nauczenia mnie, jak pokonywać zakręty.

Jak zawsze, mieliśmy kilku rekrutów z naszego osobistego fanklubu (babcia, dziadka i mamy), aby zaoferowali swoje wsparcie. Przyjechaliśmy z dużą ilością czasu na rejestrację, rozgrzewkę i rozgrzewkę przed naszymi wyścigami. Wspaniale było zobaczyć znajome twarze z czasów na Birmingham Uni.

Luke odpadł pierwszy i wyścig był ciężki. Po trudnych 5 km Luke był 30 sekund od liderów i miał trochę pracy, aby dogonić grupę prowadzącą (bez potu, prawda?) Jak zawsze Luke zdecydował, że chce, aby prowadził w T2 i udało mu się w znakomitym występie łapiąc główną grupę, a następnie wychodząc solo z przodu. Nie było zaskakujące, że zaczął płacić cenę za wszystkie swoje wysiłki w ostatnim biegu, ale utrzymał się i wyszedł z pierwszą dziesiątką pozycji na skumulowanym polu, epicka robota!

Teraz moja kolej ...

Ustawiłem się na starcie gotowy do drogi. Wiedziałem, że bieg będzie ciężki, więc przygotowałem się na mentalny pierwszy kilometr. Luke i ja przeszliśmy przez każdy możliwy scenariusz tego wyścigu, z wyjątkiem tego, co się stanie, jeśli Laura przejmie prowadzenie. Nie wiedziałem, czy biegam zbyt ciężko i nie mogłem się doczekać, czy po prostu byłem sprawniejszy, niż sobie wyobrażałem, ale znalazłem się na prowadzeniu pierwszego biegu ... CO MAM TERAZ ZROBIĆ ?!

Laura Smith triathlonistka biegająca

Postanowiłem, że muszę wsiąść na rower z mocnym plecakiem i oszczędzić nogi, więc trochę zwolniłem i usiadłem na ramionach dwóch innych sportowców. Czułem się dobrze w biegu i zacząłem zdawać sobie sprawę, że być może uda mi się osiągnąć przyzwoity wynik. W tej chwili mój sposób myślenia zmienił się z „chcę tylko skończyć” na „chcę medal”. Wpadłem na T1 na drugim miejscu z dobrą przewagą na trzecim, ale podekscytowanie z pierwszego biegu lekko mnie dotknęło i udało mi się zgubić rower w przejściu (a nagroda za najwolniejsze przejście dnia to ...).

Rower był prawdziwym testem siły psychicznej od początku do końca i kłamałbym, gdybym powiedział, że nie czuję ulgi, gdy moi trenerzy biegowi znów byli na nogach. Byłem tak wdzięczny, że znalazłem się w przyzwoitym zestawie pościgowym i skupiłem się na tym, by po prostu nie zostać upuszczonym. Mój brak pewności siebie na zakrętach sprawiał, że pierwsze dwa okrążenia były trudniejsze niż to konieczne, ale nie zamierzałem pozwolić, by cała moja ciężka praca poszła na marne, więc spuściłem głowę i skupiłem się. Pod koniec ostatniego okrążenia zniwelowaliśmy lukę w prowadzeniu, co dało mi mocną pozycję w ostatnim przejeździe.

Laura Smith triathlonistka na rowerze

Siedziałem na piątym miejscu na starcie ostatnich 5 km i miałem trochę pracy, aby zamknąć lukę na 3 i 4 ... w promieniu 1 km złapałem dziewczyny i zacząłem się odrywać, ale nie poddawały się zbyt łatwo , trzymam się każdego mojego kroku. Luke ustawił się tuż przed ostatnim okrążeniem i posłał mi delikatną i zachęcającą radość… Myślę, że słowa „nie waż się tego wyrzucić” faktycznie opuściły jego usta. Ta ostatnia zachęta sprawiła, że ​​coś zmieniło się w mojej głowie i nie było mowy, żebym pozwolił komuś odebrać mój brązowy medal ... więc przyspieszyłem i upewniłem się, że różnica między mną a czwartym rosła z każdym krokiem. Nie wiem, gdzie znalazłem siłę, by iść naprzód, ale udało mi się i zdobyłem podium w moich pierwszych mistrzostwach elity!

finisz na podium elitarnych mistrzostwach duatlonu

Nie mogłem uwierzyć w wynik i udowodniłem sobie, że potrafię wyciągnąć wyniki, które uzasadniają wyrzeczenia i ciężką pracę, jaką pociąga za sobą mój trening. To była ciężka zima, ale wiele wdzięczności zawdzięczam Luke'owi, który trenował mnie i wspierał na każdym kroku. Dużo zmieniliśmy tej zimy, usuwając mój program i przebudowując go, co na początku było niezwykle trudne do zaakceptowania. Nienawidzę tego przyznać, ale ... Luke tak naprawdę wie, o czym mówi, jeśli chodzi o mój trening! Ten wynik odzwierciedla nie tylko moją ciężką pracę, ale także jego zdolność do mentorowania niezwykle upartego sportowca!

Jaki jest teraz plan?

Desperacko próbuję przywrócić moje obolałe nogi do pełnej formy, gotowej na mój debiut w 2018 roku podczas wyścigu Grand Prix Francji w ten weekend.

Ogromne podziękowania dla Sundried za ich nieustające wsparcie. Będę je nosić stroje z dumą w tym sezonie wyścigowym!

x
x