Lake Triathlon Race Luxembourg

Echternach International Triathlon to najważniejszy wyścig w kalendarzu luksemburskim - taki, na który nie mogłem się doczekać i którego byłem trochę zaniepokojony, ponieważ był to mój pierwszy triathlon obejmujący pływanie na wodach otwartych i najdłuższy dystans, jaki pokonałem; Zawodnicy kategorii C Młodzież (rocznik 2005 - 2006) musieli przepłynąć 300m, na rowerze 8km, a następnie przebiec 2,5 km.

Po przybyciu do jeziora w Echternach stało się jasne, że sceneria jest idealna - wszystko zostało skrupulatnie przygotowane, ale w jakiś sposób było znajome. Kiedy odbyłem przed wyścigiem jazdę, aby sprawdzić trasę, zdałem sobie sprawę, że te same ścieżki, którymi jeździłem na rowerze w wieku 3 lat z tatą biegnącym obok mnie, będą dokładnie tymi samymi ścieżkami, po których będę jeździł dzisiaj, ale to czas udziału w międzynarodowym triathlonie. Nigdy bym nie przypuszczał, że tak się stanie. Odprawa przed wyścigiem była zajęta i ze względu na wysokie temperatury (30C i temperatura wody 24C) ogłoszono, że pływanie w piance nie będzie dozwolone podczas wyścigu - nie przeszkadzało mi to, bo wodę lepiej czuję kiedy pływam bez pianki.

Mój pierwszy wyścig na wodach otwartych

Na początku pływania brak doświadczenia spowodował, że zostałem wciągnięty w główną grupę pływaków i walczyłem o miejsce wśród innych zawodników. Minęło trochę czasu, zanim grupa się otworzyła, co pozwoliło mi w końcu znaleźć jakieś luki, w których mogłem pływać bez przeszkód.

Od tego momentu pływanie szło dobrze, a ja ustabilizowałem się w swoim rytmie. 8-kilometrowa przejażdżka rowerem minęła bez incydentów - cieszyłem się towarzystwem 4 innych zawodników w małej 5-osobowej grupie i postanowiłem nie podejmować zbyt dużego ryzyka, ponieważ zaledwie 2 tygodnie temu byłem w szpitalu na prześwietleniu z powodu potencjalnego złamania nadgarstka (po upadku na rowerze górskim) i to była moja pierwsza jazda na rowerze bez opaski na nadgarstek.

Wyszedłem z przejścia, aby rozpocząć bieg z tyłu grupy (uwaga: ćwicz przejście!) I szybko odnalazłem swój krok. Postęp był dobry, ponieważ po raz kolejny wyprzedziłem innych zawodników i dogoniłem lidera wyścigu na 1 km przed metą. Biegaliśmy razem, dopasowując się i kilkakrotnie wymieniając prowadzenie, zanim dotarliśmy do mety, przy czym 1 m to różnica między 1. a 2. miejscem.

triathlon race Luxembourg srebrny medal

Byłem zachwycony wynikiem, który ukończyłem wyścig w 33 minuty i 38 sekund, aby zająć drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w kategorii młodzieżowej C; 2 sekundy za zwycięzcą, trzecie miejsce kończące kolejne 48 sekund do tyłu. Zwycięzca pochodził z Belgii - byłem bardzo szczęśliwy i dumny, że zająłem pierwsze miejsce w Luksemburgu. Moim celem było zdobycie doświadczenia i ukończenie wyścigu - to pozostaje moim celem na resztę sezonu, a każde miejsce na podium jest po prostu bonusem. Wiele się nauczyłem i bardzo mi się to podobało - teraz jadę do następnego wyścigu z odrobiną pewności siebie i miejmy nadzieję, że nie z kolejnym skręconym nadgarstkiem.

O autorze: Krystyna jest młodszym triathlonistą i ambasadorem Sundried.

x
x