Zasłużony ambasador sportowca na rowerze

Dylan jest młodszym triathlonistą, który wygrał swoje pierwsze zawody. Rozmawia z Sundried o treningu, wyścigach i aspiracjach na przyszłość.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Tak, zawsze byłem wysportowany. Moja mama i wujek byli bardzo dobrymi sportowcami młodzieżowymi na poziomie krajowym, a mój tata był zapalonym narciarzem-amatorem. Oznaczało to, że dali mi możliwość uprawiania wielu sportów od najmłodszych lat, ale zawsze pływałem zawodowo, co dawało mi możliwość przejścia do triathlonu.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Chociaż lubiłem pływanie wyczynowe, miałem zaledwie 10 lat i szkolenie w jednej dyscyplinie wydało mi się monotonne, więc kiedy usłyszałem o lokalnym treningu triathlonowym dla dzieci, zapytałem mamę, czy mogę iść. Pomysł uprawiania trzech dyscyplin sportowych wydawał się o wiele bardziej interesujący, wymagający i zabawny niż skupianie się tylko na jednym. Bardzo podobał mi się pomysł pływania i wyścigów na świeżym powietrzu.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory?

Jak dotąd moim ulubionym wyścigiem był The Sussex Triathlon na Ashburnham Place. Miałem 15 lat i wydawało mi się, że czekałem latami, aby móc zrobić triathlon sprinterski, aż w końcu byłem wystarczająco dorosły. Moja mama mówiła: „Nie martw się, spokojnie, to Twoja pierwsza impreza, to po prostu impreza typu„ ssij i zobacz ”, ale naprawdę poszedłem na to i wygrałem! To było niesamowite uczucie spełnienia i uświadomiło mi, że jestem naprawdę wyczynowym sportowcem.

A twoje największe osiągnięcie?

Moim największym osiągnięciem był tytuł kapitana klubu w moim klubie triathlonowym. Jestem wzorem do naśladowania dla młodszych sportowców, a ponieważ dobrze radzę sobie w zawodach, pokazuję, co potrafi mój klub.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Mam dysleksję, więc zawsze martwię się, że moja lewa i prawa wbijają się w bałagan na rowerze, ale, co dziwne, dysleksja nie miała wielkiego wpływu na moje wyniki, o ile ktoś pomaga mi w liczeniu okrążeń, radzę sobie dobrze.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Kiedy coś idzie nie tak, jak powinno, czy to podczas zawodów, czy treningu, rozmawiam o tym z rodziną i trenerem, zadaję pytania i słucham rad, aby spróbować znaleźć pozytywne strony w tej sytuacji. Jakkolwiek źle się to wydaje w czasie, kiedy rozwiążesz wydarzenie, jest wiele do nauczenia się i zawsze będzie coś dobrego do zbudowania następnym razem.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Mam szczęście, ponieważ moja rodzina ścigała się na wysokim poziomie i naprawdę rozumiem presję i trudności związane z zaangażowaniem się w trening. Nigdy nie czułem, że sport to tylko wyścigi i zawsze jestem zachęcany do czerpania radości z życia towarzyskiego. Byłoby dobrze móc powiedzieć swojemu dwunastoletniemu ja: „Nie przestawaj wierzyć w siebie, wszystko będzie dobrze”.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Moimi celami na 2020 rok są wyścigi kwalifikacyjne do Mistrzostw Świata ITU; Naprawdę chcę zdobyć jedno z tych miejsc, aby móc ścigać się w mistrzostwach świata w 2021 roku.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Inspiruję się obserwowaniem i analizowaniem występów innych sportowców, słuchaniem ich doświadczeń i próbą uczenia się od nich. Bardzo chcę też pobić osiągnięcia mojej mamy! Poza tym moja mama jest niesamowita. Założyła klub triathlonowy, ponieważ Canterbury go nie miał. Była jedynym trenerem od lat, to wszystko jest dobrowolne i robi około 10 godzin tygodniowo. Chce, żeby wszyscy byli jak najlepsi, a mój klub jest niesamowitym klubem oddolnym.

Co ci się podoba w Sundried w Twoim ulubionym fragmencie naszego zestawu?

Jakość Sundried jest znakomita; moje spodenki na szelkach i koszulka kolarska pasują idealnie i są naprawdę wygodne. Jestem dość wysoki i szczupły, ale dopasowanie jest idealne. Wyglądam naprawdę profesjonalnie i inteligentnie. Zamówienie online jest łatwe i istnieje dobry wybór. Byłem również pod wrażeniem szybkości dostawy mojego zestawu.

x
x