atleta rozciągający londyński park

Dom dorastał na Karaibach i wykorzystał swoje doświadczenie pływackie, kiedy dołączył do klubu triathlonowego w Wielkiej Brytanii. Rozmawia z Sundried o wszystkich sprawach związanych z triathlonem.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Tak, mam. Urodziłem się na Martynice, francuskich Karaibach i jak wiele dzieci zacząłem naukę pływania w wieku 8 lat. W wieku 10 lat pływałem w lokalnym klubie. Miałem nawet okazję uczestniczyć w międzynarodowych imprezach na Karaibach i Ameryce Południowej do 17 roku życia. Następnie przeniosłem się do Europy i teraz jestem częścią klubu triathlonowego w Anglii.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się dołączyć do triathlonu?

Wszystko zaczęło się na cele charytatywne. Chciałem rzucić sobie wyzwanie, a jednocześnie chciałem poczuć się częścią ważnej sprawy. Straciłem członka rodziny, moją kuzynkę, na raka, a ponieważ była pływakiem, powiedziałem sobie, że najlepszym sposobem na oddanie jej hołdu jest udział w triathlonie. Kiedy zbierałem pieniądze na Cancer Research, trening tak mi się podobał, że postanowiłem kontynuować i triathlon szybko stał się pasją.

Jaki był Twój najlepszy wyścig do tej pory?

Jestem też biegaczem, a najlepszym wyścigiem, jaki przychodzi mi na myśl, jest London 10K. Tysiące ludzi, którzy Cię dopingują, biegają ulicami Londynu przed pięknymi zabytkami i przekraczają linię mety, to wszystko to mieszanka uczuć, których słowa nie potrafią opisać

A twoje największe osiągnięcie?

Zdecydowanie zbieram pieniądze na badania nad rakiem. Jestem pewien, że mój kuzyn byłby dumny.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Wejście do zimnej wody nigdy nie jest łatwe, nawet w kombinezonie. Pamiętam, że pogoda na Eton Triathlon 2016 była wietrzna i zimna, mimo że był maj. To było dość trudne.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Zawsze skupiaj się na pozytywnych rezultatach, zawsze dawaj sobie 100%, ale co najważniejsze, zawsze dobrze się baw.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś rywalizować?

Nigdy się nie poddawaj, bez względu na to, ile czasu ci to zajmie, zawsze będzie lepsze niż DNF.

Jakie są Twoje cele na 2019 rok?

Do pierwszego półmaratonu trenuję w grudniu tego roku.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Mój narzeczony. Jest biegaczką i zawsze zadziwia mnie jej oddanie temu sportowi. Bez względu na pogodę, miejsce czy czas, zawsze znajdzie siłę, by pobiegać.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Jestem konsumentem etycznym i kiedy po raz pierwszy usłyszałem o marce etycznej odzieży sportowej Sundried, byłem zdumiony. Oczywiście sprawdziłem online i zdałem sobie sprawę, że Sundried nie tylko reprezentuje to, czego oczekuję od etycznej firmy, ale także kolekcja wygląda świetnie.

Powiedziałbym, że moim ulubionym jest Dom 2.0 Męska koszulka treningowaponieważ Dom to moje imię.

x
x