Triathlonista Ironman Triathlon

Danny'emu podoba się wyzwanie, jakie niesie ze sobą triathlon, i jego celem jest drużyna Team GB Age Group. Rozmawia z Sundried o wyścigach wzlotów i upadków.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Od najmłodszych lat uprawiam sport. Początkowo zaczęło się od zamiłowania do piłki nożnej i pływania. Chociaż bieganie i jazda na rowerze były sportami, którymi później się zainteresowałem, zawsze chciałem dbać o kondycję i zdrowie. Triathlon przyszedł dla mnie niestety znacznie później i żałuję, że nie wdałem się w to znacznie wcześniej.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Szczerze mówiąc, trochę się znudziłem samą jazdą na rowerze i chciałem poprawić swoją kondycję i rzucić wyzwanie poziomowi, stąd wejście do triatlonu. Nie było to całkowite dźgnięcie w ciemności, ponieważ moje wczesne doświadczenie w pływaniu dało mi pewność, że dodanie tego do mieszanki nie spowoduje zbyt wielu problemów. Nie mogłem się również doczekać próby pokierowania treningiem w trzech dyscyplinach!

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Wow - cóż, jest kilka, które naprawdę lubię robić i które próbuję robić każdego roku. Jednym z nich jest triathlon w Windsorze, ponieważ jest to świetne miejsce na wyścig. Bardzo podoba mi się też półfinał Outlaw w Nottingham, który w tym roku startował na Ironman 70.3 Vichy, co robię ponownie w przyszłym roku, ponieważ było to świetne miejsce do ścigania się.

A twoje największe osiągnięcie?

Prawdopodobnie wszyscy moglibyśmy wymienić wspaniałe występy i rzeczy, z których jesteśmy dumni, a jest kilka moich zakończeń. Jednak jedyną rzeczą, z której jestem najbardziej dumny, jest pomaganie innym w uprawianiu tego sportu i trenowanie ich, jak przezwyciężyć lęki (szczególnie pływanie na wodach otwartych) i widzenie ich podekscytowanych po ukończeniu wyścigu. Coś, czego nie byli pewni, czy mogliby zrobić, teraz zostało osiągnięte i wiedząc, że byłem częścią tej podróży, to wspaniałe uczucie.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Tak, kilka! Kto tego nie zrobił? Gdzie zaczynam? Na szczęście nie nazwałbym ich katastrofami, ale więcej nieszczęść! Moje ostatnie… .przechodzenie na rower z zatyczkami w uszach! Zastanawiałem się, dlaczego nie słyszałem hałasu tłumu! Przez lata spoglądam wstecz i się z nich śmieję. Moim najtrudniejszym wyścigiem do tej pory był prawdopodobnie Ironman Vichy 70.3 w 35-stopniowym upale - to były trudne warunki i nie radzę sobie dobrze w tego rodzaju upale!

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Większość moich niepowodzeń była związana z kontuzjami. Zajęło mi trochę czasu, zanim dowiedziałem się, co sprawia, że ​​moje ciało działa i kiedy może się rozpadać. Jednej rzeczy, której nauczyłem się z kontuzji, jest to, że nie możesz przyspieszyć powrotu do zdrowia. Mentalnie jest ciężko, gdy jesteś kontuzjowany, zwłaszcza gdy wszyscy trenują i ścigają się.

Zastanów się, co możesz zrobić i skup się na tym. Na tym polega piękno triathlonu; Te trzy sporty dają Ci elastyczność w tym, co możesz zrobić, więc zawsze staraj się to odkryć i ustal w nich pewne cele, nad którymi warto pracować.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Nie bój się tego! Ciesz się tym i ucz się z każdego doświadczenia. Najważniejsze jest, aby trenować konsekwentnie i nie ograniczać tego, co można osiągnąć.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Moim głównym celem w tym roku jest awans do reprezentacji Wielkiej Brytanii na średnich dystansach.

Od kogo czerpiesz inspirację?

To trudne! Sądzę, że są dwie strony: psychiczna i fizyczna. Nie wyróżniłbym tego dla jednej osoby, ale dla wielu ludzi z różnych dziedzin. Podążam za wieloma innymi sportowcami (zarówno zawodowymi, jak i amatorskimi) i czerpię z nich wiele w tym, co zamierzali osiągnąć. Są tam również fantastyczni trenerzy, szczególnie oddolni, którzy poświęcają dużo czasu na rozwijanie innych. To bardzo niedoceniani bohaterowie, których wszyscy znamy i kochamy, którzy robią wielkie rzeczy dla innych.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Etyka tej firmy bardzo mi odpowiada. Uważam, że wszyscy musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy dla świata, a zobowiązanie, które podejmują, nie tylko stawia wysoko poprzeczkę, ale pokazuje większym firmom wpływ, jaki wywierają na społeczeństwo. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni, a świadomość praktyk firm wokół nas lepiej wpływa na dokonywane przez nas wybory.

Aktywny tryb życia jest dla mnie ważny i wydaje się, że tak jest w przypadku Sundried. Trening na dobrze zaprojektowanym sprzęcie, o którym wiesz, że był brany pod uwagę podczas jego produkcji, jest świetny. Używam wielu świetnych strojów, a jedną z nich wyróżnia się świetna jakość odzieży rowerowej i triathlonowej. Jest tak wygodny i naprawdę dobrze wykonany!

x
x