Szkolenie trwa do triathlonu i nadal będzie świetnie! Ukończyłem najdłuższą jazdę do tej pory w ostatni weekend, na rowerze 20 mil. To był pierwszy raz poszedłem do właściwego spin na rowerze szosowym, zwłaszcza na drogach otwartych dla ruchu (jak zwykle trzymać się dedykowanych ścieżek rowerowych). To była świetna zabawa, a kiedy byłem na zewnątrz było naprawdę bardzo przyjemne.

Nadal nie robiłem żadnego treningu pływackiego ani nie brałem żadnych lekcji pływania, ale krok po kroku. Jazda na rowerze i bieganie idą w skokach i to wszystko, czego potrzebuję w ołowiu do duathlonu, że mam wszedł w październiku. Po zakończeniu tego, będę patrzeć na coraz moje pływanie do normy trochę więcej.

  • Posted byAimee Garnett /
x
x