Claire Harlow Running Triathlon Race

Claire odnalazła swoją pasję do sportu 5 lat temu i od tamtej pory nie ogląda się za siebie. Rozmawia z Sundried o życiu zawodniczki i jak jej pasja napędza jej trening.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Moja miłość do sportu zaczęła się 5 lat temu, kiedy zapisałem się na Great North Run. Dosłownie nie mogłem biegać ulicą, kiedy zacząłem trenować, ale w miarę upływu tygodni mogłem zwiększać przebieg aż do wielkiego dnia, w którym biegałem bez przerwy przez cały wyścig. W tamtym czasie było to moje największe osiągnięcie, a szum, jaki poczułem pod koniec, był niesamowity, tak bardzo, że musiałem zapisać się na to wydarzenie na następne 2 lata!

Jeśli chodzi o kolarstwo, zawsze mi się to podobało, ale zawsze jeździłem spokojnie. Tak było, dopóki nie dołączyłem do mojego obecnego miejsca pracy, które jest pełne zapalonych rowerzystów! Po chwili zobaczyłem, na czym oni tak szaleli; aspekt społeczny, aspekt fitness, przebywanie na świeżym powietrzu i oczywiście ... kawiarnia się zatrzymuje! Kupiłem swój pierwszy rower szosowy w październiku 2015 roku i od tamtej pory nie oglądałem się za siebie.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata duathlonu?

Zapisałem się na swój pierwszy standardowy duathlon na odległość w kwietniu 2016 jako „jednorazowe osiągnięcie, którego nigdy więcej nie zrobię”, ale oczywiście wciągnęło mnie! Przekonałem się, że wolę ten dystans sprinterski, na którym mogę jechać szybko i prosto! Do tej pory startowałem w 6 duatlonach i zakwalifikowałem się do zespołu Age Group GB na Mistrzostwa Europy ETU Sprint Distance Duathlon na Ibizie 2018.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Naprawdę lubię robić Stockton Duathlon, ponieważ jest to impreza lokalna i odbywa się na zamkniętych drogach, co sprawia, że ​​jest to jeszcze przyjemniejsze! To jedno z nielicznych zawodów na północnym wschodzie, więc ścigam się z przyjaciółmi i innymi biegaczami klubowymi, co jest wspaniałym uczuciem.

A twoje największe osiągnięcie?

Wtedy zająłem drugie miejsce w swojej grupie wiekowej i drugą damę w klasyfikacji generalnej Durham Duathlon. To był pierwszy raz, kiedy udało mi się stanąć na podium, co sprawiło, że poczułem się naprawdę niesamowicie! Dodało mi to pewności siebie, której potrzebuję, aby wytrwać w osiąganiu tegorocznych celów!

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Znowu Durham Duathlon, gdzie łańcuch spadł z mojego roweru w połowie wyścigu. Spanikowałem i nie wiedziałem, co robić, ale jakoś udało mi się założyć łańcuch z powrotem i kontynuować z posiniaczonym ego i krwawiącą ręką! Odcinki biegowe były równie katastrofalne - przez cały tydzień przed wyścigiem lało mocno, więc pole, po którym biegliśmy, było absolutnie przesiąknięte. Pobiegłem w kolce, co trochę pomogło, ale przy drugim biegu - jeden z nich odpadł! To był zdecydowanie wyścig do zapamiętania!

Claire Harlow Kolarstwo triathlonowe wyścig

Jak pokonujesz niepowodzenia?

To trudne pytanie, ponieważ jestem naprawdę sfrustrowany niepowodzeniami. Jeśli z powodu kontuzji nie mogę biegać lub jeździć na rowerze, wybieram alternatywne sposoby treningu, na przykład trening siłowy lub zajęcia na siłowni. Ważne jest również, aby poświęcić trochę czasu na rozciąganie i walcowanie, aby wrócić do sprawności.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś rywalizować?

Wsłuchaj się w swoje ciało! W przeszłości popełniłem błąd, trenując przez zmęczenie i kontuzję, ponieważ czułem, że gdybym tego nie zrobił, „pogorszyłbym się”. Ale nauczyłem się odpoczywać, kiedy moje ciało każe mi odpocząć. Właściwie nigdy nie pogarszam się, ale LEPIEJ, ponieważ moje ciało miało szansę w pełni się zregenerować!

Jakie są Twoje cele na 2018 rok?

Moim głównym celem w tym roku jest zakwalifikowanie się do Mistrzostw ETU w Duathlonie 2019. Naprawdę chcę też poprawić swoje pływanie, ponieważ bardzo chciałbym wejść do świata triathlonu!

Od kogo czerpiesz inspirację?

Właściwie czerpię inspirację z tych, których obserwuję na Instagramie i Stravie oraz tych, z którymi ścigam się. Obserwowanie, co robią inni ludzie i jak trenują, naprawdę inspiruje mnie do osiągania najlepszych wyników i wytrwałości. Uświadamia sobie, że każdy ma dobre i złe chwile (nie tylko ja!). daje mi pewność, że nie jestem sam w trudnym świecie sportu.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Niedawno kupiłam damski kombinezon triathlonowy i damską kamizelkę treningową Les Rouies i byłam pod wielkim wrażeniem stylowego projektu, dopasowania i jakości materiałów. Wspaniale było znaleźć w końcu kombinezon tri, który nie wydawał się ciasny i ograniczający - dziękuję Sundried!

x
x