zawodnik biegający sprintem, finisz triathlonu

Antonio jest portugalskim triathlonistą, który zainspirował się do spróbowania triathlonu po obejrzeniu filmu dokumentalnego o Ironman Kona. Rozmawia z Sundried o wyścigach wzlotów i upadków.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Tak, uprawiam sport od najmłodszych lat. Zacząłem od piłki nożnej w miejscowym klubie, potem jako nastolatek grałem w hokeja na rolkach, sport, który jest dość popularny w krajach latynoskich, a jako nastolatka uprawiałem różne dyscypliny lekkoatletyczne, takie jak 100 m, 200 m, skok w dal i potrójny skok. .

Kiedy wstąpiłem do marynarki wojennej i zacząłem często żeglować, rozwinąłem pasję do biegania na dłuższych dystansach. To był najlepszy sposób na poznanie odwiedzanych przez nas miejsc, a ta pasja tkwi we mnie do dziś.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Pamiętam jakieś tysiąclecie oglądając film dokumentalny o Ironman Kona. Nie jestem dobrym pływakiem, ale po zakończeniu programu zdecydowałem, że będę musiał spróbować swoich sił w triathlonie. Po roku próbowania doskonalenia swojego pływania w końcu zrobiłem swój pierwszy triathlon - i bardzo mi się podobało! Dołączyłem do marynarki triathlonowej i w następnych latach startowałem w wielu wyścigach na dystansach od sprintu do połowy Ironmana.

sportowiec prowadzący trening triathlonowy

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Zdecydowanie Holsten City Man w Hamburgu. Pomijając fakt, że pierwszy raz ścigałem się za granicą, zaskoczyła mnie ilość startujących i kibicujących zawodnikom na trasie. To było coś, do czego nie byłem przyzwyczajony i sprawiło, że poczułem się znacznie łatwiej. To było wspaniałe doświadczenie połączone z ogromną satysfakcją.

A twoje największe osiągnięcie?

Moim największym osiągnięciem było ukończenie bardzo trudnej połowy Ironmana w 2005 roku. Nie planowałem startować w wyścigu, ponieważ wiedziałem, że tor rowerowy ma przewyższenie ponad 2000 metrów i będzie naprawdę ciężki. Mimo to zapisałem się, ponieważ niektórzy z moich znajomych, którzy byli wówczas czołowymi sportowcami w kraju, rzucili mi wyzwanie. Było ciężko, ale zwycięzca i wicemistrz dopingowali mnie do mety, co było naprawdę motywujące i inspirujące.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Miałem kilka katastrof w 2017 roku, ale nie w triathlonie. Cierpiałem na zapalenie powięzi podeszwowej przez około 4 miesiące do połowy lutego i zostałem zarejestrowany na półmaraton Richmond, który odbywał się w marcu. Nie próbowałem zdobyć PB, a celem było po prostu to zakończyć. Po przejechaniu około 9 km wybrałem złą drogę i przypadkowo ukończyłem wyścig na 10 km, który odbywał się w tym samym czasie.

Moją natychmiastową reakcją było poszukiwanie następnego półmaratonu, który akurat miał miejsce na wakacjach. To był wyścig późnym popołudniem, podczas którego obiecali, że biegając zobaczymy zachód słońca. Wszystko szło dobrze, dopóki nie zacząłem odczuwać silnego bólu w prawej łydce i po kilku kilometrach musiałem się zatrzymać, nie startując w tym roku więcej wyścigów i skupiłem się na regeneracji po kontuzjach.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Powtarzam sobie, że życie jest za krótkie, by płakać przez jeden zły dzień. Zły dzień to zwykle znak, że nadejdą lepsze dni, dlatego ważne jest, aby się nie poddawać i czekać na lepsze. A przede wszystkim wierz, że kiedy przyjdą, będą znacznie bardziej satysfakcjonujące.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed rozpoczęciem rywalizacji?

Żałuję, że ktoś nie ostrzegł mnie o tym, jak ważne jest trenowanie przejść, zwłaszcza z pływania na rower.

Jakie są Twoje cele na 2019 rok?

Moim celem na ten rok jest ukończenie mojego pierwszego ultra maratonu i ukończenie półtora Ironmana.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Czerpię inspirację z mojej „rodziny” triathlonu w Portugalii, która pomogła mi w starcie i wspierała mnie zarówno w dobrych, jak i złych czasach. Wciąż udzielają mi porad i wsparcia, nie prosząc o nic w zamian, a to jest naprawdę inspirujące.

Co lubisz w suszonych w sunsonach i jaki jest Twój ulubiony kawałek naszego zestawu?

Kiedy odkryłem Sundried, co naprawdę wpadło mi w oko był fakt, że susze słoneczne wykorzystuje 100% materiałów pochodzących z recyklingu i dba o środowisko. To są wartości, które ja też podzielam. Najbardziej zrobiło to, że materiały te są przekształcane w wysokiej jakości i niedrogie ubrania, a także wyjątkowy design.

Moim ulubionym elementem zestawu jest men aero skinsuit który jest idealny do treningu triathlonowego i wyścigów.

x
x