pływanie w triathlonie wodnym

Amanda doznała niewydolności organów w 2016 roku, ale osiągnęła niezwykłe rzeczy, a także aspiruje do zakwalifikowania się do Mistrzostw Świata Ironman. Rozmawia z Sundried o swojej podróży.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Zawsze kochałem sport. Byłem biegaczem i przebiegłem maraton w Londynie, gdy tylko osiągnąłem odpowiedni wiek. Miałem głównie doświadczenie taneczne i muzyczne, ale odkryłem, że mogę biegać podczas 1500m w szkole i zacząłem wtedy traktować to poważnie.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

W 2016 roku zdiagnozowano u mnie niewydolność jelit, po czym zacząłem stosować sztuczne odżywianie. Ponieważ przeszedłem wiele maratonów i półmaratonów, zdecydowałem się przystąpić do triathlonu i rozwinąć post-diagnozę. Będąc w niewydolności narządów, naprawdę chciałem skupić się na dobrym życiu z nią i radzeniu sobie z objawami, robiąc to, co kocham.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Uwielbiałem brać udział w triathlonie w Minehead. To pagórkowata trasa, ścigałem się z przyjacielem i uwielbialiśmy bieganie w terenie. Zaczęliśmy razem i postanowiliśmy razem skończyć. Koleżeństwo w tym sporcie było dla mnie niesamowite i naprawdę się zaczęło.

Jakie było Twoje największe osiągnięcie?

Moim największym osiągnięciem było zdecydowanie poniżej 1 godziny 20 na półmaratonie po przejechaniu 56 mil na rowerze. Szczególnie robiąc to w przypadku niewydolności narządów, dało mi to nadzieję, że rzeczywiście uda mi się spełnić swoje marzenie o wyjeździe do Kona.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zdarzyć jakieś katastrofy podczas wyścigów?

Wziąłem udział w duatlonie z poważną katastrofą wyścigową. Mój worek stomijny przeciekał na początku i nie miałem czasu się przebierać, więc w końcu przykleiłem go taśmą do brzucha. Oznaczało to jazdę na rowerze jak Mary Poppins, żeby nie przeciekać dalej. Skończyło się na 17 miejscu w mojej grupie wiekowej, więc dzień zdecydowanie nie był taki zły.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Niepowodzenia to tylko przygotowania do wielkiego powrotu. Mając niewydolność narządów, napotykam sporo, ale zachowuję wiarę i nadzieję, że zawsze mogę wrócić i zawsze skupić się na szerszym obrazie, a nie na tym, co mnie cofa. Wszystko w życiu jest podróżą i nie ma być łatwe.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Najlepszą radą jest branie wszystkiego etapami i stopniowe budowanie dystansu. Nie zmuszaj się przez cały czas do treningu, możesz odpocząć.

Jakie są Twoje cele?

Chcę zakwalifikować się do Kona na Ironman Wales 2021 i zostać pierwszą osobą na sztucznym odżywianiu, która weźmie udział w Mistrzostwach Świata Ironman. Skupiam się całkowicie na Kona i kwalifikacjach. Poza własnymi celami chcę także inspirować innych niewydolnością jelit, że wszystko jest możliwe i wciąż możemy osiągnąć pomimo przeciwności.

Kto cię inspiruje?

Moimi największymi inspiracjami są Christie Wellington, Bethany Hamilton, mój konsultant Simon Gabe, a moim największym bohaterem musi być moja mama.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Uwielbiam ubrania Sundried, ponieważ okazało się, że bardzo dobrze pasują do moich medycznych akcesoriów. Moja stomia miała miejsce do oddychania i nie była uciskana, a moja klatka piersiowa podtrzymywana, aby utrzymać linę Hickmana na miejscu. Jestem również osobą etyczną i doceniam markę odzieżową kierującą się wartościami etycznymi, ponieważ uważam, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za zmniejszenie naszego śladu węglowego na środowisko.

x
x