kolarstwo kolarskie trening triathlonowy

Amanda została zainspirowana do świata triathlonu z powodu wyzwania. Rozmawia z Sundried o niektórych szalonych i dzikich wyścigach, w których od tamtej pory brała udział.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Powiedziałbym tak. Zacząłem jeździć konno w wieku około 9 lat, aw wieku 15 lat przeszedłem do treningu dżokeja. Niestety, ze względu na problemy zdrowotne, ta przyszłość upadła. Mając dwadzieścia kilka lat, na nowo pokochałem bieganie i zacząłem swoją przygodę z wyścigami z przeszkodami. Niedługo po rozpoczęciu zacząłem podnosić poprzeczkę i podejmować trudniejsze wydarzenia. Teraz jestem tutaj!

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Właściwie to moja ciocia: zapytała mnie, czy kiedykolwiek zrobiłabym sprinterski triathlon po tym, jak przeczytała książkę „From Fat Man to Ironman in Eighteen Months”, i oczywiście po przeczytaniu części książki musiałem powiedz „tak” nowemu wyzwaniu. Pamiętaj, że w tym momencie nie miałem pojęcia, jak pływać i nawet nie miałem własnego roweru, ale to tylko dodało emocji czymś nowym. Nauczyłem się pływać, dostałem rower i doszedłem do ekstremalnych triathlonów długodystansowych!

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Musiałby to być Celtman Xtri, głównie dlatego, że to było po prostu szaleństwo! Atmosfera, pagórki, sceneria od startu do mety, mimo że padał deszcz, nadal były spektakularne. Zdecydowanie jeden z najtrudniejszych wyścigów, jakie kiedykolwiek ukończyłem (do tej pory).

A twoje największe osiągnięcie?

To trudne! Moim ulubionym prawdopodobnie byłby Ironman Wales 2018. Pierwotnie miał to być mój pierwszy turniej Ironman w 2017 roku, ale zamiast tego wycofałem się, aby wziąć udział w Ironman UK. Bardzo się cieszę, że wróciłem, aby zmierzyć się z Ironman Wales, ponieważ wyszedłem z szybszym czasem niż IMUK i udało mi się zająć 8. miejsce w mojej grupie wiekowej!

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Wracając do szaleństwa, to musiałby być Celtman 2018: wszedłem do T1, wyszedłem świeżo z wody i stanąłem na skarpetkach, więc jechałem na rowerze w ulewnym deszczu, mrozie, z mokrymi stopami. Myślę, że to właśnie doprowadziło mnie do złego skrętu około osiemdziesięciu mil na rowerze. Myślałem, że wyścig się dla mnie skończył, ale udało mi się iść dalej i zdjąć mokre skarpetki.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Koszmar każdego sportowca! Obecnie mam problemy z pływaniem, które są frustrujące. Ale takie rzeczy się zdarzają i czasami wystarczy się zatrzymać i odzyskać. Wycofałem się z wyścigów w 2017 roku z powodu kontuzji i dzięki wyrywaniu dotarłem do głównego celu. Zawsze myśl o szerszej perspektywie, staraj się nie być dla siebie zbyt surowym, jesteś tylko człowiekiem!

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Zdobycie trenera wcześnie to moja główna rada. To albo dołącz do klubu. Posiadanie ludzi pomagających ci po drodze ma ogromne znaczenie dla treningu. Posiadanie „twojego czasu” jest w porządku, twoje ciało potrzebuje odpoczynku, a rodzina zawsze jest na pierwszym miejscu. Nie stresuj się treningiem, to nie powinno być stresujące. Miłej podróży!

Jakie są Twoje cele na 2019 rok?

Moje cele na rok 2019 to Epicman Middle Distance 2 czerwca, ThorXTri w Norwegii 17 sierpnia i Triathlon X Half (najbardziej ekstremalna połowa w Wielkiej Brytanii) 22 września. Zasadniczo rok pełen wspinaczek w pięknych miejscach.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Ludzi, którzy są poza domem, robią to, co kochają i zmieniają swoje życie. Sportowcy w różnym wieku z pracą na pełen etat i rodzinami, sportowcy, którzy mają wątpliwości, ale są tam, aby spełnić swoje marzenie i przekroczyć linię mety. Jeśli to cię nie zainspiruje, to nie wiem, co będzie!

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Moim zdaniem najlepsze jest to, że Sundried to jedna z niewielu etycznych marek odzieży sportowej o silnej motywacji. Oczywiście sama odzież sportowa też jest niesamowita! Planeta potrzebuje firm, których moralność jest zgodna z Sundried.

Moim ulubionym zestawem do treningu byłby Sundried Rouleur Spodenki treningowe na szelkach damskie. Trudno jest znaleźć parę spodenek rowerowych, które byłyby wygodne na długie dystanse, ale to nie zawodzi. Uwielbiam też Sundried Piz Fora Kamizelka treningowa do biegania. Jest oddychający i wykonany z plastikowych butelek pochodzących z recyklingu! Kocham to!

x
x