ambasador marki Sundried szkolenie zimowe na butelce wody

Jestem po kolana w głąb trening zimowy teraz i zaczynam czuć, że wróciły mi nogi do biegania i jazdy na rowerze. Po ocaleniu tego, co udało mi się z sezonu 2017/18, ucieszyłem się, gdy wreszcie mogłem się podnieść i zastanowić nad tym, co było rokiem kolejki górskiej.

Przy wsparciu mojego trenera Dave'a Newport skupiałem się na budowaniu solidnej bazy wytrzymałościowej w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Jest wielkim zwolennikiem wyścigów zimowych, więc mój plan treningowy jest pełen różnych krajów, imprez przełajowych i wyścigów biegowych. To może być trudne zachować motywację zimą miesięcy, zwłaszcza gdy sezon zawodów wydaje się tak odległy, a letni zestaw zostaje wymieniony napodstawowe warstwy i wodoodporne kurtki do biegania, ale mając w przygotowaniu kilka mniej ważnych wyścigów, mogłem wyznaczać sobie mniejsze cele i utrzymywać trening na właściwym torze.

Zacząłem zimowy wyścig od Midland Cross-country League… Cóż za szok dla systemu! Nie ścigałem się w cross country od ponad 8 lat i szybko zdałem sobie sprawę, że bieganie z górki wymaga znacznie więcej techniki niż przypuszczałem. Odzyskanie formy biegowej po wypadku rowerowym i upadku na początku tego roku zajęło mi więcej czasu, niż się spodziewałem, ale w końcu zaczynam widzieć prawdziwy postęp i zajęcie 16 miejsca tego dnia było przyjemnym wynikiem.

trening zimowy triathlonista bieganie

Każdy sezon powinien być zaplanowany z dużym wyprzedzeniem i obecnie jestem w trakcie finalizowania moich planów na 2019 rok. Obecnie skupiam się głównie na głównych mistrzostwach w duathlonie i serii Grand Prix Francji. Wciąż szukam dodatkowych wyścigów, aby nabrać w sobie sezonu i zastanawiam się, czy udać się na tor latem i zobaczyć, czy uda mi się zdobyć 5 km PB, chociaż myśl o przebiegnięciu 12,5 okrążenia wokół toru nie wypełnia mnie zbytnio podniecenie.

Zaskakująco trudno było przejść z treningu triathlonowego na trening duathlonowy po decyzji o skupieniu się na tym ostatnim w nadchodzącym roku. Chociaż teraz pływam tylko dwa razy w tygodniu, dodatkowe obciążenie nóg zdecydowanie zbiera swoje żniwo. Decyzja o rezygnacji z triathlonu wynikała z wielu powodów, ale głównie z powodu mojego wyboru do elitarnej drużyny GBR duathlon i chęci sprawdzenia, jak daleko mogę się rozwinąć w duatlonie (trzymajcie za mnie kciuki!).

Życzę wszystkim wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i życzę wszystkiego najlepszego w treningu i wyścigach!

O autorze: Laura Smith jest triathlonistą Team GB Age Group i ambasadorem Sundried.

 

x
x