Tom Frearson Trener osobisty Royal Marines Sundried ambasador

Tom zdecydował się dołączyć do Royal Marines po tym, jak poczuł się niezadowolony z życia. Rozmawia z Sundried o życiu jako trener osobisty.

Opowiedz nam o wydarzeniach sportowych, w których brałeś udział lub które się zbliżają.

Jestem zapalonym triathlonistą i brałem udział w wyścigach na dystansie od Sprint do Ironman w całej Europie. W tym roku jeżdżę na dystansie Ironman 70,3 i mam zarezerwowane 4 lub 5 wyścigów. Jestem byłym Royal Marines Commando, a nie „wydarzeniem sportowym” jako takim, ale sprawność fizyczna i wiedza, jaką zdobywasz na temat swojego ciała i tego, co możesz osiągnąć, są fenomenalne.

Opowiedz nam o swojej drodze do fitnessu? Gdzie to wszystko się zaczęło?

W wieku 20 lat miałam dużą nadwagę i byłam niezadowolona z kierunku, w którym zmierzałam. Pewnego dnia wszystko się po prostu zmieniło i ślubowałem sobie uporządkować i dołączyć do Royal Marines. Z pewnością wymagało to dla mnie wiele wysiłku, ale wymagało też pomocy wielu ludzi po drodze. Zawsze uwielbiałem pomagać ludziom, ale po opuszczeniu Marines wiedziałem, że mogę teraz pomagać innym w sposób, którego kiedyś potrzebowałem. Po opuszczeniu Royal Marines poszedłem na jakiś czas do konsultanta ds. Bezpieczeństwa, ale nie spełniło to wystarczająco mojej pasji do fitnessu, więc zmieniłem kierunek i podjąłem rolę zarządzając największym bootcampem w Wielkiej Brytanii w Hyde Parku w Londynie. Pozwoliło mi to wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, od wiedzy fitness po umiejętności zarządzania zespołem 25 instruktorów, organizację ludzi, szkolenia i eventy, aż po inspirowanie ponad 1000 klientów. To było świetne przez ponad 3 lata, wiele się nauczyłem i spotkałem tak wielu wspaniałych ludzi; Nigdy nie zapomnę tam swojego czasu. Wtedy zdecydowałem się naprawdę pomóc ludziom na mniejszą skalę i założyłem firmę Fearsome Fitness, zajmującą się treningami osobistymi i ćwiczeniami grupowymi. Tutaj naprawdę mógłbym pomóc mniejszej liczbie klientów zmienić ich życie; wydaje się, że naprawdę jesteś częścią ich podróży. Od tego czasu założyłem również dwie kolejne firmy zajmujące się triathlonem / sportami wytrzymałościowymi; TriFactor Coaching, w którym prowadzę sportowców o różnych umiejętnościach, głównie online, aby osiągali swoje cele triathlonowe lub wytrzymałościowe oraz BeUrBest Camps, na których wraz z moim partnerem biznesowym zapewniamy wakacje treningowe, a raczej obozy trenerskie w miejscach takich jak Majorka. To fantastyczny sposób na życie w fitness, jak mogę to nazwać pracą?

Jakie masz teraz cele treningowe?

Zwykle robię sobie krótką przerwę od ustrukturyzowanego treningu od listopada do grudnia po zakończeniu sezonu Ironman. Uważam, że pomaga mi to zresetować zarówno fizycznie, jak i psychicznie, ponieważ trening do 9 razy w tygodniu przed moim największym wyścigiem sezonu może mnie naprawdę wyczerpać. Teraz jesteśmy w nowym roku, wróciłem do ścisłego programu i ponownie buduję swoją wytrzymałość, gotowa na sezon Tri, który rozpocznie się w kwietniu-maju. W tym roku posuwam się tylko na pół Ironmana i chcę zobaczyć, jak dobrze sobie radzę. Dużo treningu siłowego i wytrzymałościowego, aż po miesiącu lub dwóch stanie się bardziej owocowy.

Opowiedz nam o jednym niezwykłym fakcie, którego nie moglibyśmy o Tobie wiedzieć:

Cóż, jedyne, co przychodzi mi do głowy, jest bardzo dziwne i przypadkowe… Mogę sprawić, by mój duży palec dotknął czubka stopy! Widzisz, powiedziałem.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Otrzymałem wiele rad, więc miałem szczęście, ale jedna rzecz, którą czuję, musi być bardziej zestresowana, to równowaga. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​podejście „zimna Turcja” lub „wszystko albo nic” nie działa i nie ma jednej metody, która pasuje do wszystkich. Musisz dowiedzieć się, co działa dla Ciebie i Twojego ciała, a następnie podążać za tym. To nigdy nie jest plan „krótkoterminowy”, musi to być zmiana stylu życia z zachowaniem tak ważnej równowagi.

Czy przestrzegasz określonego planu żywieniowego? Jeśli tak, co / kiedy jesz?

Jestem wielkim smakoszem i chcę jeść wszystko, ale jeśli to zrobię, wrócę do swojego dwudziestoletniego ja. Naturalnie szybko przybieram na wadze (zarówno mięśnie, jak i tłuszcz), mogę spojrzeć na coś wysokokalorycznego lub z czym nie jestem dobry i podskakuje mi na brzuchu! To, co jem, zależy od tego, co robię w danym dniu lub okresie w sezonie, więc cały czas się zmienia. Nie radzę sobie z glutenem lub ciężkostrawnymi pokarmami bogatymi w skrobię, więc przez większość czasu ich unikam, ale je uwielbiam! Naprawdę nie wierzę w ścisłe „diety” i praktycznie nigdy nie piszę konkretnego planu dla klienta. Nauczę ich, aby dokonywali własnych wyborów i zawsze nalegam na „dzień oszustwa”, w którym przez cały tydzień będą mogli sporządzić listę rzeczy, których pragną, a następnie złamać, gdy są w dniu oszustwa.

Co robisz, aby motywować swoich klientów? Czy masz jakieś wskazówki, jak utrzymać motywację?

Pytam ich, co chcą osiągnąć, a następnie formułujemy realistyczny plan, aby to osiągnąć. Wyznaczanie celów SMART jest kluczowe, nie musi być tak rygorystyczne, jak zapisywanie każdej części, ale jako model działa, ponieważ jeśli wyznaczysz cele nierealne lub niemożliwe do zarejestrowania, to postawisz się na porażkę. Podążam za sprawdzonym frameworkiem ze wszystkimi klientami, aby osiągnąć ich sukces; Specyfika, odpowiedzialność i ocena. Ustalamy dla nich cele i treningi, brak z góry ustalonych planów, każdy plan jest inny. Następnie zawieramy ustne porozumienie, w którym stają się odpowiedzialni przed mną, a ja przed nimi, więc nigdy nie czują się samotni. Oceniam każdą sesję, którą wykonują ze mną lub samodzielnie, ich odżywianie i cele, aby dostosować plan do przodu. Po prostu działa.

Opowiedz nam o swoim programie treningowym.

To zmienia się w trakcie sezonu, ale dam ci ogólny pogląd:

Zima: przejażdżki rowerami towarzyskimi w „kawiarni”, biegi przełajowe, trening funkcjonalny (masa ciała, kettlebells itp., HIIT) oraz wspinaczka / wspinaczka górska.

Trzy sezony: Każdy tydzień zmienia się w zależności od zobowiązań do pracy, jednak przeciętny tydzień wygląda następująco:

Poniedziałek: jazda regeneracyjna / sesja turbo + joga

Wtorek: siła i kondycja + pływanie

Środa: Bieg interwałowy

Czwartek: siła i kondycja + rower interwałowy

Piątek: Odpoczynek

Sobota: długa jazda

Niedziela: długi bieg + pływanie

Jak aktualizujesz swoją wiedzę fitness?

Uwielbiam chodzić na nowe szkolenia, kiedy tylko jest to możliwe, nie tylko po to, aby uczyć się nowych umiejętności, ale także po to, aby odświeżyć tematy, które już omówiłem i poznać nowych ludzi, którzy ponownie dodają energii pasji do wszystkiego, co związane z fitnessem. To, że jesteś trenerem (nauczycielem), nie oznacza, że ​​nie masz się czego nauczyć.

Jakie są Twoje 3 najważniejsze wskazówki dla trenerów?

  1. Wyznacz sobie cel i bądź gotowy na jego rozwój
  2. Otocz się ludźmi i otoczeniem, które pomogą Ci się rozwijać
  3. Pamiętaj, dlaczego rozpocząłeś tę podróż i dokąd Cię ona zaprowadzi

Gdybyś mógł jeść tylko jedną rzecz do końca życia, co by to było?

Mięso, ja po prostu uwielbiam mięso!

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Fantastyczna marka o otwartym umyśle, stworzona przez sportowców i profesjonalistów zajmujących się fitnessem, oferująca produkty najwyższej jakości i wartościowe z etycznych źródeł. Wiesz, że masz do czynienia z ludźmi, którzy tam byli i robili to, więc każdy wzięty pod uwagę.

x
x