Zasłużony ambasador sportowca

Steve jest rowerzystą, który lubi wyścigi na czas. Rozmawia z Sundried o treningu i wyścigach.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Zacząłem uprawiać sport jako dwudziestokilkuletni biegacz. Zacząłem od biegu na 5 km w 2009 r. I doszedłem do pełnego maratonu w 2014 r. Od tamtej pory nie biegam! Kolarstwo to teraz moja pasja.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata kolarstwa?

Zacząłem jeździć na rowerze w 2012 roku, ponieważ mój ojciec jest wielkim fanem kolarstwa i stwierdziłem, że łatwiej mi było na kolanach niż biegać, ponieważ miałem wiele kontuzji kolana od piłki nożnej, które wybuchały podczas biegania. Od tamtej pory nie oglądałem się za siebie.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Ścigam się na czasach; Skupiam się głównie na 10-milowych TT, ale moim ulubionym wyścigiem jest prawdopodobnie inauguracja sezonu w lutym, czyli 14-milowa trasa pagórkowata. Wspaniale jest wrócić do wyścigów po długim poza sezonem i zobaczyć, na jakim poziomie mam kondycję.

A twoje największe osiągnięcie?

Moje największe osiągnięcie w kolarstwie przyszło w zeszłym roku, kiedy ukończyłem Everesting za Reverse Rett, organizację charytatywną bardzo bliską mojemu sercu. Everesting to jazda w górę iw dół, aż do wysokości Mt Everest. To był niesamowicie długi i ciężki dzień w siodle, ale zebrałem 16 000 funtów na cele charytatywne, które całkowicie mnie powaliły.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Przebicie w 10 sekund w 10-milowym TT w jeziorach. To była 4-godzinna podróż w obie strony tylko po to, aby zarejestrować DNF!

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Odpocznij i zregeneruj się oraz upewnij się, że trenuję ciężej, tak aby wszelkie niepowodzenia mogły być zdecydowanie za mną.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Dowiedziałem się, że stresowanie się wynikiem może mieć szkodliwy wpływ podczas rywalizacji, więc gdyby ktoś mógł mi powiedzieć, żebym się zrelaksował i czerpał przyjemność z tego, zdecydowanie by to pomogło.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Odniosłem kilka małych zwycięstw w lokalnych imprezach w ciągu ostatnich kilku lat. Moim głównym celem będzie poprawa mojej mocy wyjściowej i miejmy nadzieję, że uda mi się uzyskać lepsze miejsca w otwartych turniejach i wygrać kilka lokalnych dziesiątek.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Moją inspiracją jest Ciara Fowler. Jest najodważniejszą osobą, jaką znam. Ciara walczy z chorobą zwaną zespołem Retta (genetycznym zaburzeniem mózgu), a siła, którą pokazuje na co dzień, jest bardzo inspirująca.

x
x