lekkoatletka sportowa rakieta do squasha

Nick jest elitarnym graczem w squasha (racquetball) i rozmawia z Sundried o tym interesującym i czasami niedocenianym sporcie.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Moim pierwszym sportem był krykiet, w który zacząłem grać mając około 6 lat. Wkrótce potem zacząłem pływać, które kontynuowałem aż do liceum, kiedy to godziny i trening były dla mnie wtedy trochę za duże. Zacząłem uprawiać squash, ponieważ mieliśmy szczęście, że w mojej szkole były korty, ale przez kilka lat nadal uważałem krykieta za swój główny sport.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się zostać graczem w squasha?

Dopiero w 2012 roku, kiedy miałem 16 lat, zacząłem poważnie traktować squasha i grać w juniorskich turniejach England Squash. Naprawdę podobała mi się fizyczna strona gry i poziom intensywności, który musisz utrzymywać przez długi czas. Myślę, że w pewnym momencie musiałem zdać sobie sprawę, że czerpię z tego znacznie więcej niż inne moje sporty i postanowiłem zmusić się, aby zobaczyć, jak wysoko mogę dostać.

Jaka była Twoja ulubiona gra do tej pory i dlaczego?

Tego lata grałem w kilku turniejach, z których jeden miałem okazję zagrać w World 120, Rob Downer. Mieszka także w Nottingham i trochę razem trenujemy, ale to był pierwszy raz, kiedy grałem z nim w PSA, a drugie i trzecie spotkanie były bardzo wyrównane. Chociaż przegrałem, mecz podobał mi się bardziej niż inni, ponieważ pokazał, że mogę rywalizować z niektórymi z najlepszych graczy, zwłaszcza że i tak mam tendencję do zmagania się z jego stylem gry.

A twoje największe osiągnięcie?

Kiedy mieszkałem w Oslo przez 4 miesiące w 2016 roku, osiągnąłem najwyższy krajowy ranking na 9 z zaledwie 4 turniejów. Niedawno moje pierwsze zwycięstwo w PSA Satellite Tour tego lata było dla mnie wyjątkowym momentem.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Kiedy zmagam się psychicznie ze szczególnie trudnymi wynikami lub zachowuję motywację, lubię cofać się o krok i pamiętać, dlaczego zdecydowałem się to zrobić. Myślę, że zbyt często w sporcie na poziomie elitarnym presja i rywalizacja mogą być przytłaczające i ważne jest, aby pamiętać, że głównym powodem gry jest pasja i przyjemność.

Jakiej rady chciałbyś otrzymać przed startem w zawodach?

Nie ma znaczenia, jak późno zaczynasz sport, możesz osiągnąć wysoki poziom dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu w wysokiej jakości trening.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Jeśli uda mi się dostać do czołowej 350, to byłby świetny wynik. Obecnie jestem 445 na świecie, więc przy odrobinie szczęścia mogę zacząć brać udział w turniejach i ustawić się w sytuacji, w której naprawdę będę mógł wykorzystać całą ciężką pracę, którą włożyłem tego lata. Być może będę potrzebował najpierw kilku wyników w trasie satelity, więc jeśli uda mi się tam dotrzeć do kilku półfinałów i zacząć grać w turniejach 5K w ramach trasy Challenger, będę naprawdę szczęśliwy.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Myślę, że każdy może inspirować i uczyć innych, więc staram się nie skupiać zbytnio na tym, co robią określone osoby. Zamiast tego lubię pobierać małe lekcje od wszystkich, niezależnie od tego, czy są to sportowcy u szczytu kariery, którzy trenują lub grają w określony sposób, czy też ludzie, którzy odnaleźli w życiu swoją pasję i ją realizują.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Współpraca z organizacjami charytatywnymi, takimi jak Surfers Against Sewage and Water for Kids, jest świetna i podoba mi się skupienie się na zrównoważonym rozwoju oraz fakt, że istnieją trzy serie produktów, z których każdy ma różne sposoby zmniejszania naszego wpływu. W tej chwili naprawdę zależy mi na zmniejszeniu ilości plastiku, który trafia do oceanów, więc bardzo podoba mi się seria Eco Core.

x
x