ultra runner Bieganie ambasador odzieży sportowej Sundried

Kelsey to ultra biegacz, który przeszedł od nienawidzenia wychowania fizycznego w szkole do teraz cieszącego się biegami na dystansie 100 mil. Rozmawia z Sundried o treningu i celach wyścigowych na następny rok.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Absolutnie nie! Właściwie w szkole zawsze bałem się wychowania fizycznego. Nigdy nie grałem w siatkówkę czy hokej, ale bardzo podobał mi się pomysł bycia aktywnym fizycznie. W mojej szkole nie było wiele okazji ani inspiracji do innych rzeczy niż tradycyjne sporty zespołowe.

Dopiero gdy miałem 17 lat, kiedy nauczyłem się biegać na bieżni na siłowni, naprawdę zaangażowałem się w bieganie (początkowo walczyłem nawet z 10 minutami!) Szybko zorientowałem się, że bieganie na zewnątrz jest 1000 razy więcej. przyjemne, a potem na moje 18. urodziny tata zarezerwował mi mój pierwszy maraton jako niespodziankę - potem sytuacja szybko się rozwinęła!

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

100-milowy wyścig North Downs Way Centurion. To był mój pierwszy (i jak dotąd jedyny) wyścig na 100 mil, w którym tak wiele dowiedziałem się o sobie. Byłem błogosławiony, mogąc rozmawiać z trzema różnymi staczkami i dotrzymywać mi towarzystwa na następnych 50 milach, co zmieniło mój sposób myślenia. Udało mi się pozostać tak obecnym przez cały wyścig, bardziej niż sobie wyobrażałem, co pozwoliło mi docenić otaczającą mnie okolicę, rozmawiać z innymi biegaczami i uśmiechać się tak często, jak tylko mogłem. 400-metrowe „okrążenie chwały” przed przekroczeniem linii mety było surrealistyczne, zwieńczone 3.miejscem, którym byłem ogromnie zaskoczony.

A twoje największe osiągnięcie?

Moim największym osiągnięciem jest prawdopodobnie zajęcie pierwszej kobiety w wyścigu na 100 km (Round Reading Ultra 100k). Pojawiłem się, aby ścigać się w centrali wyścigu poprzedniego wieczoru, aby zebrać swój numer startowy i pamiętam, że pomyślałem: „Racja, może jutro przylecę ostatni, ponieważ nigdy wcześniej nie biegałem na takim dystansie, ale nie przeszkadza mi to, o ile tylko dostanę zaokrąglić i zakończyć ”.

Na 50 km powiedziano mi, że jestem na prowadzeniu i w tym momencie moja głowa się zmieniła i nagle nie chodziło tylko o „ukończenie” wyścigu, chciałem wygrać! Potem czułam się taka skupiona, zmotywowana i naprawdę pozytywna. To wszystko było takie nieoczekiwane i byłem zdumiony tym, do czego zdolne jest moje ciało, i dlatego jest to prawdopodobnie moje największe osiągnięcie. Golenie ponad godzinę poza rekordem kursu też było ogromnym bonusem!

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Tak! Ultramaraton górski Isle of Man. Obaj moi kumple wypadli z wyścigu w połowie wyścigu i pozostawienie ich było bardzo trudne. Musiałem jednak iść dalej, co oznacza, że ​​musiałem masowo przyspieszyć, aby ścigać się na odcinkach wyścigu i martwiłem się, że wtedy się wypalę.

Nie przygotowywałem się do samodzielnej nawigacji, ponieważ polegałem na tacie (mistrzu nawigacji!). To było bardzo stresujące, że nie wiedziałem, dokąd iść, gdy byłem sam na górze i nie był to mój najbardziej trzymający się moment!

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Bądź miły dla siebie! Wszyscy jesteśmy winni tego, że jesteśmy dla siebie trochę zbyt surowi i czasami wywieramy na sobie tak duży nacisk. Uważam, że tak łatwo jest się rozłączyć, czując, że biegałem po śmieciach, pokonywałem wolniejsze minuty, przegapiłem bieg treningowy, ponieważ staram się znaleźć motywację do wyjścia itp., Ale wszyscy jesteśmy ludźmi!

Jeśli czuję się trochę pozbawiony motywacji, skupię się na czymś innym przez mniej więcej tydzień, być może zamiast tego pójdę na siłownię. Zanim się zorientuję, brakuje mi biegania i wystarczy, że moja głowa się zresetuje. Poza tym nie ma to jak ruszyć na szlaki! Staram się biegać gdzieś po szlakach (najlepiej z kimś) i poznawać naturę. To wtedy czuję największą inspirację i motywację do biegania. Uważam, że może to być również znacznie łatwiejsze mentalnie, na przykład świadomość, że mogę chodzić po podjazdach, daje miła małą przerwę na reset!

Jaką radę dałbyś komuś przed rozpoczęciem rywalizacji?

Dobre pytanie! Powiedziałbym, że nauka kontrolowania umysłu jest naprawdę ważna. Kiedy jesteś w szczerym polu, nie ma nikogo w pobliżu i czujesz się wyczerpany, łatwo jest wpaść w negatywny sposób myślenia. Jeśli potrafisz wyrwać się z tych nastawień lub pogodzić się z faktem, że są one tylko tymczasowe, to bardzo pomoże.

Na moim pierwszym ultramaratonie, który przebiegał 48 mil przez Snowdonia, dotarłem do 20 mil i byłem absolutnie uszkodzony; myśl o kolejnych 28 milach wydawała się absolutnie niemożliwa. To naprawdę uniemożliwiło mi cieszenie się biegiem, który prawdopodobnie miał jedną z najpiękniejszych scenerii, jakie kiedykolwiek widziałem.

Staram się skupić na rozbiciu na kawałki; wiesz, że będziesz tam przez długi czas, więc powinieneś spróbować się tym cieszyć. Skupiam się na dotarciu do następnego punktu kontrolnego, w którym mogę zresetować (głównie myślę o tym, jakie przekąski tam będą mieli!). Dobra załoga również robi różnicę.

I muszę wspomnieć, że uważam, że zajęcia na siłowni / trening siłowy na siłowni nie są wystarczająco doceniane ze względu na ich wartość w treningu - ważne jest, aby to robić, a nie zastępować je wszystkimi biegami - uważam, że to sekret nie doznania kontuzji.

Jakie są Twoje cele na rok 2020?

Jestem tym bardzo podekscytowany, po prawdopodobnie zbyt długim „skrzydłowaniu” właśnie mam trenera! Zawsze obawiałem się, że posiadanie trenera może sprawić, że poczuję się skrępowany lub sprawią, że będę biegał 100 mil tygodniowo lub coś w tym stylu, ale jestem pewny i przekonany, że to świetna decyzja, która pomoże mi skupić się na nowych osiągnięciach.

W styczniu prowadzę Country to Capital Ultra, czyli bieg na 45 mil z Wendover (niedaleko Aylesbury w Chilterns) do Little Venice (w pobliżu Regent's Park w Londynie). Przygotowując się do tego, mam nadzieję ukończyć Marcothon, który jest wyzwaniem, aby przebiec minimum 3 mile każdego dnia grudnia, łącznie z Bożym Narodzeniem!

Mam zamiar również przebiec 100 mil lub 100 km, chociaż nie jestem teraz pewien który - problem z niezdecydowaniem!

Oprócz tego, moje mini cele obejmują spędzanie więcej czasu na bieganiu z innymi ludźmi, a nie samemu, a co najważniejsze, aby zachęcić więcej ludzi do biegania, niezależnie od tego, czy będzie to od pierwszych 5 km do ultra maratonów.

Od kogo czerpiesz inspirację?

Mój tata. On zawsze mnie uczył, że mogę zrobić wszystko, jeśli się do tego przyłożę i to mnie inspiruje najbardziej. Jestem również zwolennikiem kobiecej siły, szczególnie tych sportowców, którzy mają niesamowite osiągnięcia biegowe, mając pracę / życie / dzieci itp., Tacy jak Beth Pascall, Mimi Anderson i Jasmin Paris - jestem bardzo pasjonatem równowagi między pracą, życiem i bieganiem!

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Po pierwsze, nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż świadomość, że nosisz zestaw wykonany z materiałów pochodzących z recyklingu. Uwielbiam to! Ale najważniejszą rzeczą dla mnie jest prawdopodobnie wygoda, a Sundried to opanowała!

x
x