sportowiec na bieżni heptathlonowej

Jess rywalizował na elitarnym poziomie jako heptathlonista, dopóki nie doznał kontuzji kończącej karierę. Obecnie startuje w biegu na 400 m przez płotki, mieszkając w Loughborough ze swoim chłopakiem, który jest również jej partnerem treningowym i trenerem. Rozmawia z Sundried o wzlotach i upadkach wyczynowej lekkoatletyki.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Tak, bardzo! Zawsze byłam super aktywna i pełna energii.

Jak trafiłeś do świata heptathlonu?

Mój trener zgłosił mnie na lokalny tor na mistrzostwa w pięcioboju halowym południowej Anglii. Nie miałem pojęcia, czym było to wydarzenie i nigdy nie zrobiłem połowy wydarzeń. Jednak udało mi się przejść dalej i wygrać całą konkurencję.

Jakie są wyzwania związane z treningiem dla tak wielu różnych dyscyplin sportowych?

Obrażenia! Jest tak duży wpływ na organizm i przez lata miałem tak wiele złamań stresowych, które w końcu zakończyły się zerwaniem ścięgna rzepki w kolanie, kończąc karierę heptathlonową.

Po odzyskaniu sił zdecydowałem, że nadal mogę biegać i pokonałem 400 m przez płotki, co nie jest najłatwiejszym wydarzeniem! W pierwszym roku wygrałem mistrzostwa Anglii na 400 m przez płotki. Trening jest niezwykle trudny, ale absolutnie go uwielbiam! Po prostu ważne jest, aby słuchać swojego ciała.

Czy przestrzegasz określonej diety? Jeśli tak, co / kiedy jesz?

Jem naprawdę dobrze i mam szalony apetyt, ale staram się jeść wszystko z umiarem. Zawsze upewniam się, że po treningu mam wystarczająco dużo węglowodanów i białka.

Opowiedz nam o typowym tygodniowym treningu.

W tej chwili jestem na treningu przedsezonowym / zimowym, więc wygląda to następująco:

Poniedziałek: Na siłowni robisz cardio

Wtorek: Na torze

Środa: Na siłowni ćwiczę z ciężarami

Czwartek: Na torze

Piątek:Odpoczynek

Sobota: Track / cardio

Niedziela:Odpoczynek

Pracuję w ciągu tygodnia, aw weekendy spotykam się z rodziną i przyjaciółmi. Czasami robi się trochę dużo i muszę mieć dzień na kołdrze, zawsze są najlepsi.

sportowiec warunkujący mobilność siłową

Od kogo czerpiesz inspirację?

Carolina Kluft zawsze była dla mnie inspiracją.

Jakiej rady chciałbyś, żebyś otrzymał, kiedy zaczynałeś?

Żałuję, że nie mam trenerów, którzy udzielają mi porad technicznych. Zmiana złych nawyków, gdy jesteś starszy, jest trudna!

Z psychologicznego punktu widzenia nie przejmuj się tym, co ludzie o tobie myślą! Kiedyś byłem tak podekscytowany głupimi drobiazgami, myśląc, że ludzie pomyślą o mnie to lub tamto, o tym, jak wyglądałem, co robię, jak dobrze mi poszło. Kiedy naprawdę, kogo to obchodzi! Po prostu zrób wszystko, co możesz; nie ma znaczenia, jak to robisz, o ile możesz spojrzeć wstecz i myśleć: „Dałem z siebie wszystko, tylko to się liczy”.

Jaki był punkt kulminacyjny Twojej dotychczasowej kariery w siedmioboju?

Igrzyska Wspólnoty Narodów w Glasgow 2014, które były najbardziej niesamowitym przeżyciem w historii! Wychodząc na mój pierwszy wyścig (100 m przez płotki) nabieram się. Następnie kończąc 800m, wjeżdżając na prostą do domu, słysząc ryk całego tłumu. To było doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę!

zawodnik trenujący heptathlon z oszczepem

Jak zachowujesz równowagę między życiem a treningiem?

Teraz, gdy pogodziłem się z faktem, że muszę przegapić wiele rzeczy z przyjaciółmi i rodziną, jednocześnie upewniając się, że rozumieją. Straciłem wielu przyjaciół z powodu lekkiej atletyki i nie mogłem dotrzeć do niektórych wydarzeń. To smutne, ale jeśli są twoimi prawdziwymi przyjaciółmi, zrozumieją.

Obecnie mieszkam w Loughborough z niesamowitymi udogodnieniami (bez pogody) z moim chłopakiem, który jest również moim partnerem treningowym i trenerem. Pracuję też w lokalnej kawiarni, którą uwielbiam.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

To przyjazny zespół z niesamowitym zestawem, niezła kombinacja, jeśli o mnie chodzi!

  • Posted byAlexandra Parren /
  • Ambassador
x
x