Osobisty trener George'a Pearse'a

Od procesów sądowych po maty do jogi. George Pearse opowiada nam, jak dokonał jednej z największych transformacji, jakie kiedykolwiek słyszeliśmy, po karierze, którą kocha. Od prawnika do osobistego trenera.

Opowiedz nam o swojej drodze do fitnessu? Gdzie to wszystko się zaczęło?

Zawsze byłem bardzo aktywny, uprawiając sporty zespołowe w szkole i biegając na przełajach. Jednak kiedy zacząłem pracować jako radca prawny, sport stał się naprawdę ważny. Okazało się, że siedziałem cały dzień - czasem całą noc! - nie pasowało do mojej osobowości, więc zacząłem brać udział w szkoleniu osobistym. 2 lata później i pomimo kilku wybojów na drodze mogę szczerze powiedzieć, że nie żałuję wyjazdu!

Jakie masz teraz cele treningowe?

Stale się zmieniają, gdy odkrywam nowe sposoby treningu i nowe interesujące miejsca. W zeszłym roku bardzo mi się podobało bieganie i wziąłem udział w maratonie londyńskim. Okazało się jednak, że naprawdę odbiło się to na moim ciele, co doprowadziło mnie do jogi. W tej chwili nie mam tego dość! Jestem dość skupiony na nauce stania na głowie.

Opowiedz nam o jednym niezwykłym fakcie, którego nie moglibyśmy o Tobie wiedzieć:

Studiuję na mistrzów z psychoterapii.

Co byś powiedział w przyszłości, kiedy zaczynałeś?

Chodzi o pewność siebie, dzieciaku.

Czy przestrzegasz określonego planu żywieniowego? Jeśli tak, co / kiedy jesz?

Zawsze uważałem, że odżywianie w ćwiczeniach jest trudne. Przede wszystkim dlatego, że jestem taki chciwy! Najlepsze wyniki osiągam na siłowni / podczas biegania / jogi, nawet wtedy, gdy jadłem „dobrze”. Oznacza to odpowiednią mieszankę dobrych tłuszczów, białek i węglowodanów nieskrobiowych. Zawsze uważam, że obfite śniadanie naprawdę wystarcza na sycenie aż do lunchu. To, co działa dla jednej osoby, nie zawsze ma taki sam wpływ gdzie indziej, więc jest to przypadek prób i błędów.

George Pearse Running

Co robisz, aby motywować swoich klientów? Czy masz jakieś wskazówki, jak utrzymać motywację?

Myślę, że próba skoncentrowania treningu na określonym celu to dość bzdura standardowa rada w branży, ale z jakiegoś powodu jest powszechna - a to dlatego, że działa! Niezależnie od tego, czy chodzi o zrobienie 10-kilometrowego czasu, wprowadzenie regularnych ćwiczeń, zrzucenie kilku kilogramów - zacznij od małego, realistycznego i osiągalnego!

Opowiedz nam o swoim programie treningowym.

Chodzę na 2 zajęcia HIIT w tygodniu, a do tego zajęcia na obwodzie / stretchingu. W każdy weekend dostaję 10 km, co naprawdę pomaga mi się stresować. Mam też cotygodniowe zajęcia jogi z fantastyczną Bonny w YogaNest w Bethnal Green - bardzo polecam!

Jak aktualizujesz swoją wiedzę fitness?

Pracuję z niesamowitymi trenerami w prywatnym PT Studio o nazwie PT Boutique tuż przy Broadway Market we wschodnim Londynie. Dzielimy się między sobą pomysłami i wiedzą - mam jeszcze wiele do nauczenia się, ale wspaniale jest czuć, że ciągle zbieram nowe rzeczy.

Jakie są Twoje 3 najważniejsze wskazówki dla trenerów?

  1. Konsystencja. To całkiem proste, jeśli chcesz wyników, jest to absolutnie kluczowe.
  2. Niech twoje ciało zgaduje. Zwiększ wagę, zmień tempo, zwolnij powtórzenia ... zachowaj różnorodność rutyny.
  3. Wyznacz sobie małe cele, które regularnie oceniasz, aby być zaangażowanym i na dobrej drodze.

Gdybyś mógł wykonywać tylko jeden trening do końca życia, co by to było?

HIIT pół godziny. Te zajęcia to po prostu wir aktywności z mnóstwem różnorodności ... z jakiegoś powodu to naprawdę działa!

Jakie są Twoje cele treningowe?

Chcę przebiec półmaraton poniżej 1,30 i muszę przybijać głowę.

Dlaczego warto pracować z Sundried?

Wymyśliłem się, kiedy skontaktowali się w sprawie roli ambasadora. To wysokiej jakości produkt, za którym jestem dumny, mogąc się pochwalić swoim nazwiskiem. To starannie wyselekcjonowany clobber, który nie tylko fantastycznie wygląda, ale też świetnie się spisuje.

Ulubiony cytat fitness:

Jest na memie i przypomina mi o moim związku z ćwiczeniami i jedzeniem… idzie w stylu „Przysiady… do lodówki”. Zdatność'
x
x