Nazywam się Tom. Jestem ojcem, mężem i z racji tego, że zrobiłem kilka ... triathlete.

To jest mój pierwszy wpis na blogu od czasu podjęcia się na stanowisku ambasadora przez Sundried. Jestem bardzo podekscytowany, że reprezentuję ich fantastyczną markę i etyczne pochodzenie etosu. Ten blog jest w istocie trochę wgląd w to, jak znalazłem swój stride w zakresie szkolenia i pobytu zmotywowanych.

Jako że tygodnie i miesiące idą dalej, będę dzieląc się szczytnymi wskazówkami na temat treningu, odżywiania i czegokolwiek innego mogę myśleć, że ktoś (ktoś) może się okazać interesujący lub przydatny. Nie jestem pro-triathlete ... Nie jestem trenerem osobistym ... Mam tylko nadzieję, że mogę zaoferować praktyczne, przydatne wskazówki, wskazówki, porady i choć prowokujące musy.

Prawdę mówiąc jestem "wszyscy-facet", który, po trafieniu 30, stał się tatą i po raz pierwszy w życiu, naprawdę zakochany w sporcie, który nie wymaga śniegu, ma aspiracje być najlepszym mogę być, i dla mnie, że oznacza zakwalifikować się jako Wielka Brytania wieku-Grupa Triathlete na mistrzostwach świata.

Zacząłem mieć te myśli kilka lat temu, jednak do tej pory, i kilka fałszywych zaczyna, aby naprawdę znaleźć mój stride. Główną lekcją, którą nauczyłem się jest to, że twierdzenie, że chcesz włożyć wysiłek w to, że jest to 2 zupełnie inne rzeczy.  W ciągu ostatnich kilku lat, włożyłem jakiś twardy przeszczep na jakieś przyzwoite okresy, skonstruowałem programy treningowe, miałem nawet trenera, który zatrzymał mnie na torze ... ale z jednego powodu czy innego (osobistego i zawodowego) moje wysiłki śledzili w pewnym momencie i odkryłem, że najtrudniejszą rzeczą było to, żeby zacząć od nowa.

Jednak z każdym "fałszywym początkiem" nauczyłem się lekcji o sobie; o ciele i umyśle, a za każdym razem wróciły silniejsze i bardziej zaangażowane. Największą lekcją, jaką nauczyłem się jest to, że fitness i trening ma charakter wieczny, tym bardziej robisz, tym bardziej chcesz robić, tym lepiej jeść, tym lepiej jeść.  Na zawsze słyszę, że ludzie mówią, że cel ten jest dla mnie celem, jako powód, dla którego coś robi ... (la the picture of Ivan Drago on the mirror in Rocky 4), but I am just not sure that works for me, not yet at least. Myślałem, że to będzie, ale po drodze uświadomiłem sobie, że mogę żyć lepiej bliżej tu i teraz. Czy to pochodzi z niesamowitego uczucia podczas pracy, czy po, widząc fizyczne wyniki lub po prostu coraz bardziej fitter, silniejszy ... Nie jestem pewien ... ale wiem, że to skupi się na wydarzeniach w tej chwili, wciąż chce mnie więcej.

Tego lata moja rodzina i ja przeniosłem dom i przeniosłem pracę, i po raz pierwszy w moim życiu muszę dojeżdżać. Mieszkam w Kingston Upon Thames i pracowałem w centrum Londynu ... mój dojazd jest 19km w każdy sposób.  Kiedy stanę przed wyborem pociągu otoczonego garniturami, porannym oddechem i armpiami na moim face...lub rowerem każdego dnia ... to było to, że nie był to żaden brainer! Korzystałem więc z dojazdów, aby utworzyć bazę dla mojego programu treningowego.  Staram się rowerować do i z pracy 4 dni w tygodniu i biegać do lub z pracy w piątek.  Będę wówczas dążyć do 3 sesji pływackich, 2 sesji interwałowych (z zestawem do rdzeń) i długiej jazdy rowerem w tygodniu. Ok, więc z balansuniem pracy i życia rodzinnego, nie zawsze możliwe jest to wszystko, co w ... ale jest to przyzwoite aspiracje!

Na pewno są dni, kiedy moje nogi są zmęczone, jestem prawie w domu i małe greminy wkraczają w mój umysł "nie musisz robić przedziałowych nocy ... masz ciężki dzień ... po prostu iść do domu i nadrobić na Bake Off ...", powiedzieć, że nigdy nie wygrali, byłoby kłamstwem, ale jak tygodnie iść dalej, oni wygrywają mniej ... i za każdym razem, gdy dostaję tę dodatkową sesję, tym lepiej czuję i tym łatwiej staje się następnym razem.

Więc co mówię?... Cóż, po prostu i potencjalnie trochę, aby oczywiście umieścić, najlepszym sposobem, aby utrzymać szkolenia jest ... kontynuować szkolenie! Jeśli możesz przeforsować te małe wątpliwości i bariery, które sobie postawisz... tym łatwiej jest zrobić to następnym razem, a wkrótce staje się wiecznym nawykiem, że dokonujesz wyboru, aby złamać, a nie zachować.

Dla mnie prawdziwym sprawdzianem mojej osobistej teorii będzie zima. Chociaż nie jestem przeciwny pójściu na bieg lub przejażdżkę w zimnym i mokrym... nie byłby to mój pierwszy wybór klimatu... wszystko, co mogę zrobić, to zbudować mój nawyk (i szafa), tak aby kiedy zajrzeć przez okno rano, w ciemności i grzmiący deszcz ... jedynym wyborem nie jest o tym, czy do jazdy na rowerze do pracy, czy nie, ale raczej, które baselayer / kurtka połączenie rzucić na!

Jeśli jest coś, co ktoś chciałby usłyszeć o lub jakiekolwiek pytania, proszę je w komentarzach, a ja absolutnie wrócić do Ciebie.

x
x