ambasador sportowca Niedzielny, biegnący w triathlonie

Ian jest stosunkowo nowy w świecie triathlonu, ale ma nadzieję ukończyć swój pierwszy wyścig 70,3 w tym roku. Rozmawia z Sundried o życiu triathlonisty.

Czy zawsze byłeś w sporcie?

Dopiero niedawno zacząłem uprawiać sport - szczególnie zawody wytrzymałościowe. Jeżdżę na snowboardzie od około 17 lat, ale przez długi czas był to jedyny sport, w którym powiedziałbym, że `` lubiłem '' - poza okazjonalnym chodzeniem na siłownię lub krótkimi przerwami na bieganie kilka razy w ciągu tydzień.

Wszystko zmieniło się około 2 lata temu, kiedy natknąłem się na lokalny klub biegaczy, który spotkał się w drodze z mojego domu - było to przyjemne, dostępne i co najważniejsze, zabawne! Stamtąd wszystko się tylko eskalowało - nerwowo wkroczyłem na 10 tysięcy kilka miesięcy po dołączeniu do nich i patrzę na zrobienie mojego pierwszego ultra w 2019 roku.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wejść do świata triathlonu?

Wtedy wydawało się to dobrym pomysłem ?! Moja siostra i jej mąż zrobili kilka, a ja omawiałem możliwość zrobienia tego z przyjaciółmi z mojego klubu; potem nagle zapisałem się do 3! Bardzo lubię wszystkie 3 dyscypliny; więc wydaje się, że jest to naturalne dopasowanie.

Jaki był Twój ulubiony wyścig do tej pory i dlaczego?

Prawdopodobnie zeszłoroczne Igrzyska Olimpijskie w Hever Castle - cieszyłem się każdą minutą tego wydarzenia i wkroczyłem z nastawieniem, żebym się dobrze bawił, zamiast stresować się, jak szybko mogę skończyć.

Półmaraton wiedeński, również w zeszłym roku, był pierwszym razem, kiedy poczułem się naprawdę mocny przez cały wyścig, a atmosfera była po prostu niesamowita.

A twoje największe osiągnięcie?

Wygląda na akceptowalną w lycrze.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zdarzyć jakieś katastrofy wyścigowe / Twój najtrudniejszy wyścig?

Wywierałem na siebie ogromną presję, aby osiągnąć arbitralne cele podczas mojego pierwszego tri sprinterskiego (The Oysterman in Whitstable), więc w końcu byłem zirytowany na siebie, że ich nie spełniłem, więc nie miałem tak dobrego czasu, jak powinienem. .

Miałem też kilka koszmarów związanych z niewłaściwym tankowaniem, piciem kawy przed wyścigiem lub po prostu brakiem wygodnego przystanku w toalecie.

Jak pokonujesz niepowodzenia?

Próbując się od nich uczyć - wtedy przynajmniej wyjdzie z tego coś dobrego.

Jaka jest najlepsza rada, którą chciałbyś, żeby ktoś Ci powiedział, zanim zacząłeś rywalizować?

Nie martw się o czas, po prostu baw się dobrze.

Jakie są Twoje cele na 2018 rok?

Ukończenie mojego pierwszego 70.3

Od kogo czerpiesz inspirację?

Moi członkowie klubu i kumple z treningu są niesamowici - napędzali mnie i dodawali odwagi od pierwszej sesji.

Co lubisz w Sundried i jaki jest Twój ulubiony element naszego zestawu?

Podoba mi się sposób, w jaki jest pozyskiwany i produkowany w sposób odpowiedzialny i etyczny. Wygląda dobrze, dobrze się nosi i zwraca pieniądze sportowcom i organizacjom charytatywnym.

x
x