• Raport z maratonu w Londynie

    Raport z maratonu w Londynie

    Pomimo przewlekłej kontuzji kolana i konieczności wykonania zastrzyków fizjologicznych i kortyzonu przed startem, Elizabeth D'Andrea nadal zdołała przebiec fantastyczny wyścig w Londynie i ukończyć swój pierwszy maraton. Oto jak sobie radziła.

    Ja to zrobiłem. Jestem maratończykiem.

    W sobotę przed wyścigiem wysłałem DLR do Greenwich, aby sprawdzić, ile czasu zajmie mi dotarcie na linię startu. To był wspaniały dzień, więc mój mąż i ja wzięliśmy po drodze jakiś lunch i usiedliśmy na ławce na ścieżce, o której wiedziałem, że niecałe 24 godziny później będę szedł na linię startu mojego pierwszego w życiu maratonu. Przechadzając się po miejscu startu, zobaczyłem ogrodzenie z tabliczką z napisem „kobiece pisuary” i ciekawość mnie pokonała, więc poszedłem się przyjrzeć. Wyszedłem z otwartymi ustami! Czy ktoś ich faktycznie używa ?!

    Reszta soboty minęła w mgnieniu oka; szybki spacer dookoła Cutty Sark, potem duży talerz makaronu, rozłożenie zestawu do biegania, przypięcie numeru, przyczepienie chipa do mierzenia czasu do buta i wczesna noc.

    Mój alarm był ustawiony na 6:15 i obudziłem się na 6:05. Wcisnąłem trochę Weetabixa i banana, ale zrobiło mi się niedobrze, to był najtrudniejszy posiłek, jaki kiedykolwiek jadłem. Boli mnie pachwina, więc w ostatniej chwili toczyłem się pianką i starałem się zachować spokój. W tym momencie myślałem tylko o tym, że przez ostatnie 2 tygodnie udało mi się tylko 2 mile marszu / truchtu i bardzo powolnego, bolesnego 3 milowego truchtu - i mam zamiar iść na linię startu maratonu. ! Część mnie była bardzo podekscytowana - wiedziałem, że włożyłem całą ciężką pracę w trening w ciągu ostatnich 9 miesięcy, tak długo, jak nie było to tak bolesne, że nie mogłem w ogóle biegać, byłbym w porządku. Inna część mnie była przerażona, że ​​popełniam ogromny błąd.

    Założyłam swój zestaw i mój mąż zrobił obowiązkowe zdjęcia. Wyszliśmy na zewnątrz - wow, co za wspaniały dzień! Więcej zdjęć. Racja - zróbmy to. Do startu w pociągu nie było wielu innych biegaczy, czułem się dumny w swoim stroju z czerwoną torbą. Z każdym postojem na DLR wjeżdżało coraz więcej czerwonych biegaczy noszących lycrę. Było dużo nerwowej paplaniny, ale po prostu siedziałem w cichej kontemplacji, popijając wodę.

    Podeszliśmy do linii startu i tuż przed pożegnaniem - katastrofa - skręciłem kostkę na krawężniku! Co za idiota! Wszyscy wokół mnie zaczęli sapać i rozpłakałem się, ale na szczęście nic się nie stało! Uff. Muszę odtąd zwracać większą uwagę!

    Pożegnałam się z mężem; był przy mnie przez całe moje przygotowania do tego, ale odtąd muszę iść sam.

    Zrzuciłem torbę i skierowałem się prosto do kolejki do toalety. Wsiadłem do mojego wybiegu startowego dość blisko 4:30 pacers, mojego początkowego docelowego czasu, ale wiedziałem, że nie będę już w stanie utrzymać tego tempa.

    Pistolet wystrzelił i powoli ruszyliśmy do przodu. Udo naprawdę mnie bolało i starałem się je maksymalnie rozciągnąć. Idąc naprzód, minęło 20 minut, zanim linia startu znalazła się w zasięgu wzroku. O Boże, zaczynamy. Uruchomiłem zegarek do biegania i to wszystko - biegłem w maratonie.

    Zrobiłem to bardzo powoli, starając się jechać nie szybciej niż 11 minut mil. Szedłem do przodu, nie odczuwałem bólu! Wsparcie od samego początku było niesamowite. Po zaledwie 5 minutach nagle dotarło do mnie, że będę musiał jechać dalej przez całe 26,2 mil.

    London Marathon Tower Bridge

    Pierwsze kilka mil minęło w mgnieniu oka; Wyprzedzali mnie ludzie o różnych kształtach i rozmiarach, w wielu przebierających się kostiumach, ale nie obchodziło mnie to. Byłem tylko ja na czas i wiedziałem, że mój plan gry polega na powolnym i stałym tempie.

    Moje pierwsze 5 km ukończyłem w 34:04, nie najszybszym, ale zgodnie z moim nowym czasem docelowym. Zaczęło się robić gorąco. Bardzo gorący! Po prostu idź naprzód, chłonąć atmosferę. 10 km - 33:21 - przyspieszyłem! Wiedziałem, że mam kilku przyjaciół czekających przy Cutty Sark, więc to dodało mi energii - chociaż tłumy były tak ogromne, że ich nie widziałem, miałem nadzieję, że widzieli mnie; później powiedzieli mi, że mnie też nie widzieli.

    Tak trzymaj. Poczułem klepnięcie w plecy. Facet w stroju wróżki zapytał, czy nie miałabym nic przeciwko temu, żeby trzymać się prostej linii - przepraszam stary, tak mi się wydawało! Wtedy usłyszałem wiele brzęczących dzwonków - co to u licha jest? Och - tancerz Morrisa! Pobiegł przede mną.

    Wiedziałem, że mój mąż i mama, tata, ciocia i wujek byli gdzieś w okolicach mili 9. Widziałem, jak w zasięgu wzroku pojawił się Hollywood Bowl - biegałem po tej sekcji podczas każdego długiego treningu, więc wiedziałem o tym dobrze. Była moja rodzina - tuż obok Pizza Hut! „JESTEM ZA GORĄCY! JEST TAK GORĄCO!" Krzyknąłem. Wyglądali na tak dumnych. Zaskoczyło mnie w tym momencie, ile osób już chodziło, ale nadal czułam się silna. Wiedziałem dokładnie, jak daleko jeszcze jest do Tower Bridge. Zostałem przejęty przez wielbłąda i pasterza. Tak się złożyło, że wyprzedzaliśmy się w sumie około 5 razy - ostatnim razem, gdy ich widziałem, szli przez przejście podziemne Blackfriars - nadal nie jestem pewien, kto pierwszy dotarł do mety!

    15 km: 33:49 - wciąż dotrzymuje kroku! Byłem kilka minut przed biegiem 4:50 pacerów. Hura! Och - znowu ten Morris Dancer! „Dogoniłem cię!” Krzyknąłem: „Zajęło mi to tylko 4 mile”. On śmiał się.

    Uciekając na Jamaica Road, wow, tłumy były naprawdę ogromne. Wiele krzyków „idź Lizzy”. " Idę!" Krzyknąłem w odpowiedzi. Skręciłem za róg i zobaczyłem Tower Bridge. Pomachałam do balkonu International House, gdzie byli koledzy mojego męża. Skręciłem z mostu i zobaczyłem elity jadące w przeciwnym kierunku w kierunku mety - wow, naprawdę wyglądały, jakby cierpiały! Kilka osób kulejących, ale musiały być na celowniku przez mniej niż 3 godziny!

    Moja łata Pomyślałem, rzut kamieniem od mojego mieszkania! Jednak naprawdę zaczynałem walczyć. Było tak gorąco. Moje ramiona zaróżowiły się od poparzeń słonecznych. Wiedziałem, że przyjaciele, za którymi tęskniłem w Cutty Sark, również tu będą, ale niestety nie widziałem ich ponownie! 20 km: 33:51 - cóż, nadal jadę! W połowie drogi: 2:22:38.

    Uciekając z Limehouse do Westferry, nagle odzyskałem trochę energii - wiele osób chodziło - ale wciąż jechałem. DAJ SPOKÓJ! Zrobiłem kilka pompek pięścią. Skręć w prawo w Westferry, przez przejście podziemne. Nagle poczułam się naprawdę gorąco i zmęczona. Potrzebuję lucozade - gdzie jest następna stacja? Wylałem dużo wody na głowę i twarz ... aaaaah cenna woda. Błąd - co będę teraz pił ?!

    Mile 16 to była prawdziwa bitwa. Naprawdę nie chciałem chodzić i nie chciałem. Wiedziałem, że moja rodzina będzie na mili 17 i nie zamierzałem pozwolić im patrzeć, jak chodzę! BYŁY! I przez czysty przypadek grupa przyjaciół, których przegapiłem w Cutty Sark i na 13 mili! "JESTEM BARDZO GORĄCA!" Krzyknąłem ponownie: „Gdzie jest następna stacja wodna?” Mój mąż pobiegł poboczem drogi ze mną za widzami przez dobre pół mili, aż do następnego punktu wodnego, kibicując mi, gdyby nie to, myślę, że bym się zatrzymał. W tym momencie nagle dotarło do mnie, że być może straciłem przytomność.

    Więcej wody. Tak, trochę z górki. Chodźmy!

    Na 18. mili biegałem tak wolno, że wyprzedzali mnie spacerowicze. Dotarło do mnie, że prawdopodobnie mógłbym jechać szybciej, gdybym szedł z mocą. To była prawdziwa mentalna walka, aby pozwolić sobie na chodzenie, czułem się, jakbym zawiódł. Martwiłem się, że jeśli zacznę chodzić, to już nie zacznę biegać. Ale nawet nie zdając sobie sprawy, przestałem biegać i zacząłem chodzić. Zacząłem płakać. Czułam się, jakbym zawiodła siebie i mojego męża. Facet w jasnopomarańczowej koszulce z napisem Clive, który też szedł, położył mi rękę na ramieniu i powiedział „no dalej”. Wtedy zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę to pomaga i że moje nogi nadal się poruszają i czułem się znacznie lepiej. W tym momencie wiedziałem, że mogę dojść do końca, nawet jeśli resztę drogi przeszedłem. 25 km: 36:38, 30 km: 38:48

    Jeszcze 5 mil. Maszerowałem najszybciej, jak mogłem i zobaczyłem, jak mijają twórców tempa 4:58 - pobiegłem, aby nadrobić zaległości - „ile czasu zajęło Ci przekroczenie linii startu?” Zapytałem - 16,5 minuty. Racja - trzeba za nimi nadążyć. Pobiegłem do przodu, a potem szedłem, dogonili. Zdarzyło się to 5 razy, aż w końcu nie mogłem nadążyć. „No, dasz radę”, powiedzieli, klepiąc przyjacielsko po ramieniu. Ale w tym momencie nie mogłem.

    Ostatnie 4 mile szły w mglistym marszu i joggingu. Znowu ten cholerny wielbłąd! Chodź, możesz to zrobić!

    Jeszcze 200 metrów. Mój zegarek do biegania wskazywał, że przebiegłem już 26,2 mil, 4:55 - w końcu zamierzam pokonać mniej niż 5 godzin! Przyspieszyłem tyle, ile mogłem. Przekroczyłem linię. Widziałem dwóch twórców tempa 4:58 i raczej z nadmierną ożywieniem pokazałem im swój zegarek - 4:57:19 - ZROBIŁEM, POBIŁEM CIĘ! Oboje uśmiechnęli się i uścisnęli mi dłoń. Powiedziałem im, że wrócę, aby osiągnąć czas, który początkowo planowałem.

    Kobieta imieniem Lisa dała mi mój medal. Powiedziałem jej, że ją kocham. Jestem maratończykiem.

    Aha, a ponieważ to mój pierwszy maraton - to jest PB!

    Posted by Alexandra Parren
  • Race To The Stones 2018

    wyścig do kamieni ultra maraton szlaku działa

    szlak, który odbywa się na wspaniałych, historycznych szlaków między Oksfordem i Swindon każdego lipca.

    Nie potrafię mi wytłumaczyć znaczenia tej rasy; Uważam, że jestem przyciągany do przynęty połączenie wspaniałej scenerii i brutalnej odległości i terenu i wyzwanie będzie tak szybko, jak mogę tak długo, jak mogę.

    Zrobiłem ten wyścig po raz pierwszy w 2016 roku, krótko po uświadomieniu sobie, że lekarze nie mogą zrobić nic więcej, aby pomóc mojej mamie z jej rakiem, który rozprzestrzenił się z jelita do jej wątroby. Ten nowotwór został zdiagnozowany po operacji w nagłych wypadkach w 2012 roku w czasie Jubileuszu Królowej. Więc przeżyliśmy 4 długie lata chemioterapii i operacji i nigdy nie remisji, ale moja mama walczyła i była tak silna.

    Kiedyś działa do czynienia z moim bólem i może łatwo zrobić z powrotem do tyłu długie biegi, więc zapisałem się do tego ultra maratonu, mimo że nie uruchomić więcej niż dystans maratonu.

    W 2016 roku, tuż za 90 km (55 mil) znak, czułem się świetnie i była pierwsza dama. Niestety, przez 60 mil, zdałem sobie sprawę, że jestem beznadziejnie zagubiony i miał DNF na poboczu ruchliwej głównej drogi.

    W 2017 roku ukończyłem trasę 50 km, którą z pewnością zrobiłem i przekroczyłem linię drugiej w klasyfikacji generalnej i pierwszą kobietą, która przebiegła kilka innych ultrasów pomiędzy Race to the Stones 2016 i 2017. Byłem zdecydowany, że moja porażka w 2016 roku nie była moim ostatnim rozdziałem.

    Roll on 2018 i wyzwaniem było znalezienie sposobu na trening, a jednocześnie jest samotną mamą bez wsparcia, więc opiekunki i zabranie dzieci ze mną na trening był jedyną opcją. Nie zamierzałem ścigać się, ponieważ myślałem, że nie mogę nikogo opiekować się dziećmi, ale moja przyjaciółka powiedziała, że będzie się nimi opiekować... Niesamowite!

    szlaku marahton

    W wyścigu w 2018 roku był to gorący dzień, a upał był nieugięty. Na szczęście uwielbiam upały! Biegałem dobrze i myślałem, że jestem nawilżający, jak miałem kamizelkę nawadniającą i byłem popijając wodę i biorąc tabletki elektrolitowe regularnie. Jednak po prowadzeniu całego wyścigu i jest 2/3 ogólnej przez większość biegu, na 80km zacząłem czuć się niezrównoważony. Coś było nie tak.

    Bieganie nagle poczuło o wiele więcej wysiłku, moja klatka piersiowa zaczęła boleć i poczułam się trochę lekko na czele, więc będąc rozsądnym, zwolniłem tempo. Potem dostał ścieg i musiał zwolnić do tego i tak coraz od 80 km do 90km była prawdziwa walka i wydawało się być głównie pod górę.

    Po 90km, próbowałem naciskać (tym razem znaki były o wiele lepsze i poszedłem we właściwą drogę!) Byłem zdeterminowany, aby zakończyć, ale moja siła psychiczna zaczęła zanikać i miałem kilka narzekań do siebie, ale pomyślałem: "Chodź jesteś prawie tam." Czas zsunął się z tego, co miałem nadzieję uruchomić i czułem się bardzo nieswojo; każdy krok czuł się jak wieczność do mety.

    Ale zrobiłem to! Po zakończeniu niektórych elektrolitów, które zostały mi podane przez medyków, czułem się o wiele lepiej i pojechałem z powrotem do domu, aby odebrać moje dzieci i umieścić je do łóżka.

    Czułem poczucie osiągnięcia, że w końcu zrobiłem całe 100km. Jedyną rzeczą jest to, wyszedłem, aby go wygrać i nie osiągnąć, że więc będę musiał spróbować ponownie!

    O autorze: Sophie Carter trenerem, ultra runner, i Sundried ambasador.

    Posted by Alexandra Parren
  • Lulworth Cove Ultra Marathon Trail Race 2018

    Lulworth Cove Ultra Marathon Trail Running 2018

    Lulworth Cove Ultra Marathon był nie tylko moim pierwszym ultra maratonem, to był mój pierwszy bieg w terenie. Zapisałem się na inną imprezę drużynową, ale została ona odwołana w ostatniej chwili ze względów bezpieczeństwa. Byłem zdeterminowany, aby nie zmarnować swojego treningu, więc wybrałem się na wyścig zastępczy. Mój przyjaciel przedstawił mi bieg Trail Events Co Lulworth Cove Ultra Marathon i bez wahania się zapisałem! Bardzo późna rejestracja (trzy dni przed wyścigiem) oznaczała, że ​​nie było czasu na obawy. Właśnie spakowałem swoje rzeczy i dotarłem na południowe wybrzeże.

    Gdy klakson zabrzmiał na początku wyścigu, moja naiwność przejrzała i uderzyłem w przód z innym facetem, choć w dość skromnym tempie. Po około 5 km ułożyliśmy się w rytm i grupa około 5 lub 6 osób utworzyła się i oderwała, zamieniając się pozycjami z każdym przejechanym kilometrem.

    O ósmej rano słońce mocno biło, a temperatura powietrza rosła. Przed wyjazdem nałożyłam krem ​​do opalania, ale nie byłam pewna, czy to wystarczy.

    Lulworth Cove Ultra Marathon Running Race 2018 Trail Running

    Gdy tylko wyścig się rozpoczął, zaczęliśmy się wspinać. Pamiętam, jak śmiałem się głośno podczas wspinaczki z plaży. „Myślałem, że to miał być bieg w terenie” - powiedziałem do faceta przede mną, kiedy dotarliśmy na szczyt. Zapytał mnie, czy to mój pierwszy szlak ultra, a kiedy powiedziałem, że tak, po prostu uśmiechnął się i powiedział „na pewno wybrałeś dobry na początek!” Uznałem to za ciężki dzień, a on się nie mylił!

    Sama trasa była urozmaicona, od nadmorskiej ścieżki, plaży (piaszczysto-kamiennej), schodów, stromych podjazdów i zjazdów do lasu i otwartej przestrzeni, miała wszystko! Po 21 km czułem się dobrze i byłem na około 6. pozycji, co było zupełnie nieoczekiwane i czekałem tylko, aż coś pójdzie nie tak. Nie musiałem długo czekać!

    Na około 25 km coś było nie tak. Planowałem tankowanie ciałami stałymi, tak jak oni pracowali podczas treningu i jazdy na rowerze, więc pomyślałem, że będę trzymać się tego, co wiedziałem. Jednak w upale po prostu nie mogłem zmierzyć się z suchym owsem i batonami energetycznymi. Więc trzymałem się bloków i żeli, które nie są dla mnie niezwykłym źródłem paliwa i byłem do nich przyzwyczajony, ale coś było nie tak. Niezależnie od tego, czy było to bezpośrednie światło słoneczne, wysoka temperatura powietrza, czy coś innego, mój żołądek był niespokojny o 30 km od tego punktu, w którym nie mogłem utrzymać niczego poza wodą i elektrolitami. Ale tak długo, jak jedna stopa szła przed drugą, szedłem naprzód: chodziłem po wzgórzach i truchtałem w dół i po płaskim terenie.

    I tak mijały kilometry, nieubłagane wzniesienia i nieubłagane spadki, upadki bolały tak samo, jak wzloty. Bycie mijanym przez kilku innych biegaczy na trasie działało zarówno demoralizująco, jak i pobudzało mnie w równym stopniu.

    Oprócz kilku błędów nawigacyjnych, meta szybko się zbliżała i po ukończeniu 55 km (34 mil) i 2050 m łącznej wspinaczki przekroczyłem linię i poczułem niesamowity przypływ zarówno zmęczenia, jak i uniesienia. Nie czułem tego wrażenia od czasu mojego pierwszego Ironmana w 2014 roku, a poczucie sukcesu nadal nie przygasło ... Chcę tego więcej!

    medal biegaczy ultra

    Nie mając żadnego punktu odniesienia do osiągnięcia tego typu biegów, ponieważ był to mój pierwszy bieg, i wiedząc, że nie będę rywalizował, nie przejmowałem się swoim wynikiem. Skończyłem w ciągu 7 godzin i powiedziano mi, że powinienem być z tego zadowolony. Jak się okazuje, z 74 startujących zająłem 11. miejsce ... Byłem w szoku!

    Ogólnie rzecz biorąc, jest to brutalny wyścig z bardzo trudnymi podjazdami i zjazdami po wspaniałej trasie przez piękne krajobrazy. Poleciłbym ten wyścig każdemu, kto chce naprawdę rzucić sobie wyzwanie. Wiem, że znowu będę!

    Posted by Alexandra Parren
  • Transpelmo Sky Race Italy 2018

    Raport z wyścigu Transpelmo Sky Race Italy Sundried

    Zbieranie numeru startowego, głównie po to, żeby być gdzieś suchym! Na zdjęciu Monte Pelmo.

    Tak więc jestem o 8 rano na wakacjach, siedząc w naszym samochodzie na kempingu. Jest nieprzyjemnie zimny, szary i absolutnie go wbija, i tak było, odkąd rozbiliśmy obóz wczoraj po południu. Jak dotąd Palafavera nie krzyczał „wakacje”, zamiast tego był trochę dziwny, mglisty i opuszczony. Znaki „Transpelmo” wokół kempingu i majaczące góry widoczne podczas dziwnej przerwy w gęstej chmurze przypomniały mi, dlaczego tu jestem.

    namiot kempingowy przygoda na świeżym powietrzu trening fitness bieganie

    Nasz obóz w mżawce tuż przed nadejściem deszczu i chmur.

    W tym momencie patrząc na samochód miałem wiele uczuć:

    Dlaczego zapisałem się na wyścig podczas moich wakacji?

    Może po prostu przegram ten wyścig; w końcu to moje wakacje.

    Ale zapłaciłem za to i nigdy się nie wycofałem!

    W deszczu może być przerwa ...

    Ale nawet wtedy naprawdę chcę wbiec pod górę po 2 dniach solidnej wędrówki i via ferraty, moje nogi są już zmęczone!

    Czekaj, to błękitne niebo….

    I znikąd zaczęło się toczyć błękitne niebo, a deszcz zaczął słabnąć. To był cud. Ostatni raz zdarzyło się to, kiedy poszliśmy rozsypać prochy mojego taty, ale to już inna historia.

    Wczoraj wieczorem czytałem, że trasa została zmieniona z 18 km na 13 km (okazało się, że jest to 15 km), aby zapewnić bezpieczeństwo zawodnikom i kadrze. Byłem rozczarowany, że nie zrobię tego, do czego się zdecydowałem, ale od początku powiedziałem, że jadę w tym wyścigu dla widoków i doświadczenia i po prostu dzisiaj nie zdobędę widoków. Nadal była gęsta chmura w miejscu, w którym rasa miała się opanować.

    Więc udałem się na linię startu na opóźniony start o 10.30. Zanim tam dotarłem, zdjąłem buff, rękawiczki, czapkę i wodoodporną kurtkę. Rozgrzewało się. Uświadomiłem sobie, że mogę być jedynym Anglikiem, gdy komentator wtrącił, co dla mnie brzmiało, jego bardzo namiętny włoski.

    start line racing Włochy maraton ultra trail running

    Na starcie, zanim kurtka spadła.

    Rozglądałem się po wszystkich, zastanawiając się, czy mam na sobie właściwe ubranie, czy nosiłem za dużo, gdzie mógłbym skończyć w tym plecaku, kiedy przekroczyłem linię mety? Byłam bardzo szczęśliwa, że ​​mój chłopak był tam, aby się do mnie uśmiechnąć i spojrzeć na mnie z całkowitą pewnością siebie. Mógłbym to zrobić i nie byłbym ostatni.

    Wyścig

    I ruszyliśmy! Zacząłem w przyzwoitym tempie, biegnąc przez tony błota na linii startu, na drogę, przez kemping i prosto po bardzo stromym szlaku. Patrząc przed siebie, widziałem, że wszyscy wędrują, a nie biegają. Był to pojedynczy pilnik o sporadycznej szerokości 2-3. Przez drzewa było mokro, błoto, ślisko. Twardy. I to trwało około 2,5 km. Nie miałem okazji studiować alternatywnej trasy, więc jedyne, o czym pomyślałem, to gdy dojdę do 6,5 km, będzie to głównie zjazd. Podczas tych 2,5 km zdarzało się, że myślałem „nie wydaje mi się, żebym mógł to zrobić”, ale nigdy się nie zatrzymywałem. Moja głowa na to nie pozwoliła. Moje nogi krzyczały, że trzeci dzień z rzędu poddano próbie. (Nie możesz zmniejszyć się w Cortinie, za dużo do zrobienia i zobaczenia!) Ale to było tymczasowe, ból jest tymczasowy.

    W końcu teren zaczął się zmniejszać, wyskoczyliśmy z drzew i mieliśmy kilka kilometrów przyjemnego biegania! Podjąłem kroku i byliśmy na ścieżce. Wydawało mi się, że biegnę w podobnym tempie jak jeden facet w zielone paski, niezależnie od tego, czy jechaliśmy w górę, czy w dół, a on miał dobry styl biegania, więc zdecydowałem, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby go trzymać. Podejście znów się pojawiło, ale tym razem nie przeszkadzało mi to, ponieważ byliśmy prawie na znaku 6,5 km i to, co myślałem, będzie w połowie. Jedyne, co musiałem zrobić, to trzymać się mojego faceta w zielone paski. Zacząłem cieszyć się mieszanką terenu, przeskakując przez rzeki, błotnistą po drewnianych mostach, przeskakując skały. Moja głowa była zabawiona, nawet jeśli bolało mnie ciało. W punktach na tym odcinku byłyby spektakularne widoki. Ale podczas gdy matka natura uchroniła nas przed zmoknięciem (bez stóp i nóg), góra nie podzieliła się dziś z nami swoimi poglądami.

    piękne górskie krajobrazy Włochy wyścigi biegowe

    Jedno zdjęcie, które musiałem zrobić, gdy w chmurze była kieszeń nieba.

    I nagle zaczęliśmy schodzić ze wzgórza. Chłopcze, zjeżdżaliśmy ze wzgórza. Udało mi się utrzymać się w grupie na podjazdach i pofałdowaniach, ale szarpiąc trawiaste brzegi, błotniste ścieżki z korzeniami drzew, nie byłem zachwycony. Kontuzja w tym miejscu zakończyłaby resztę naszych wakacyjnych planów. Widok faceta przenoszonego przez las z powrotem w bezpieczne miejsce było o tym dobitnym przypomnieniem. Nie zrozum mnie źle, poszedłem na to, w pewnym momencie nawet wybrałem zjeżdżalnię, ale trzymałem się swojego wyścigu i mój koleś w zielone paski zniknął. Paczka już się przerzedziła i właśnie zacząłem mieć najlepszy czas. Czułem się tak żywy, unikając, chodząc w bok, wszystko działo się tak szybko, wszystko, co mogłem zrobić, to być w tej chwili i reagować na to, co mnie czeka. Tym jest życie. To właśnie sprawia, że ​​biegi górskie są tak wyjątkowe.

    Po jakimś czasie znalazłem się na stacji karmienia. Nic jeszcze nie zjadłem, wziąłem pokrojonego banana i kawałek jabłka. W końcu byliśmy już 9 km, do pokonania tylko 4 km i cały zjazd, tak mi się przynajmniej wydawało. Z powrotem pod górę poszliśmy. To było nieubłagane. Kilku facetów podzieliło się ze mną kilkoma słowami, które, jak przypuszczałem, były czymś w rodzaju „co my wszyscy tutaj robimy?”. Ale zdecyduj się zrobić to, co zrobiliśmy, więc dokończ to, będziemy! W przeciwieństwie do pierwszego nachylenia, z tym byłem w stanie sobie lepiej poradzić, ponieważ był blisko końca. Zacząłem nawet wyprzedzać ludzi, biegając za każdym razem, gdy nachylenie się zwężało. Dogoniłem mojego faceta w zielone paski. Przestałem zgadywać, jak daleko zajdzie wyścig i po prostu skupiłem się na jak najszybszym dotarciu do mety.

    3 km później zeszliśmy z powrotem między drzewa, podobnie jak teren na początku wyścigu. Bardzo stromy, błotnisty i pojedynczy tor. Czułem, że zbliżamy się do obozu. Byłem zmęczony, kiedy wyskoczyłem z drzew i zobaczyłem swojego chłopaka. Szybko ostrzegł mnie przed szczególną błotnistą pułapką, którą ominąłem. Stłumiłem zmęczenie i zacząłem wciskać pedał gazu. W odległości około 100 metrów była dziewczyna i chciałem ją złapać. Moje nogi napierały mocniej, mój oddech stał się cięższy, a szczelina się zmniejszała. Podczas ostatniego zawracania i przez tunel prowadzący do mety zobaczyła mnie w swojej opowieści i kopnęła. Chociaż jej nie minąłem, uwielbiam uczucie, że nie zostawiam niczego w zbiorniku na mecie i w myślach dziękuję jej za pościg.

    Nie mogłem powstrzymać uśmiechu od ucha do ucha, kiedy komentator krzyczał „Sophie Kennedy !!!” ze wspaniałym włoskim akcentem, gdy biegałem pod zegarem. Zrobiłem to! Mój pierwszy wyścig za oceanem na wysokości. I zgadnij, co się stało 15 minut później… Zaczęło padać.

    bieganie ultra maraton szlak wędrówki górskie Włochy

    Za linią mety.

    Wyciągnięte wnioski

    1. Ze względu na pogodę aż do rozpoczęcia wyścigu nosiłem w kamizelce do biegania kamizelkę, rękawiczki, czapkę i wodoodporną. Nie potrzebowałem żadnego z nich. Mógłbym powiedzieć, że nie powinienem ich brać, ale widziałem, jak szybko zmieniła się pogoda i jak było zimno. Mając większe doświadczenie w górach i znając swoje tempo, być może byłbym w stanie podjąć bardziej świadomą decyzję.
    2. Moje nogi były bardzo zmęczone na początku wyścigu po zajęciach z poprzedniego dnia. Nie wykonałbym tych czynności, ale unikałbym tego ponownie, jeśli to możliwe!
    3. Mniej „nauczyłem się”, bardziej „potwierdzono” - uwielbiam szlaki! (A czasami pogoda jest po twojej stronie.)
    Posted by Alexandra Parren
  • Wyścig do The Stones Race Report 2018 autorstwa Sophie Kennedy

    Wyścig do The Stones Trail Ultra Maraton

    Dlaczego rozważałem bieganie 100km bez przerwy?

    Zanim zarezerwowałem Race to the Stones, miałem tylko długość maratonu (42.2km), więc dlaczego to zarezerwowałem i co sprawiło, że myślałem, że mogę to zrobić?

    Szczerze mówiąc, moim głównym celem w 2018 był triatlon na Bliskim dystansie (70.3) w czerwcu, więc czułem, że szczególnie potrzebowałem nowego (w lipcu), ale mój chłopak chciał się zapisać i prosta odpowiedź jest...Naprawdę ciężko mi powiedzieć, że nie!Ta cecha doprowadziła mnie do zaangażowania się w wiele wyzwań i niesamowitych doświadczeń, a to była jedna z nich.

    Kiedy zaplanowałem swój rok, pomyślałem, że jeśli uda mi się wcisnąć maraton na drogę przed triatlonem i kilka d ługich przebiegów za nim, to wszystko będzie w porządku.Z drugiej strony, nie d a łoby mi to spokoju po moim triatlonie i I nad 8221717; przegapiłbym dużo treningu biegania ze względu na czas, który potrzebowałem spędzić na rowerze i w wodzie.

    Z tego co słyszałem, największą częścią ultramaratonu jest gra umysłowa, a to raczej dało mi pewność siebie, niż mnie zniechęciło.Im więcej czasu spędzasz poza swoją strefą komfortu, tym lepiej jesteś w niej i to jest coś, co lubię przetestować.

    Kiedy spędzasz czas na zewnątrz, masz do czynienia z rzeczami poza swoją strefą komfortu: pogodą, terenem, nieistniejącym stanem zdrowia i bezpieczeństwa, niedoborem żywności i wody, kreatywną aranżacją snu.Mam szczęście, że moje życie było wypełnione weekendami kempingowymi, spaniem na tyłach samochodu, tradycyjną wspinaczką, wspinaczką po ścianach, rodzicami, którzy gubili nas na długich spacerach/przejażdżkach jako dzieci, ale miałem też do czynienia z mrocznymi wyzwaniami, takimi jak zdrowie psychiczne (anoreksja) i utrata rodzica.Większość wyzwań uczyni cię silniejszym, ułatwi następne wyzwanie i zaoferuje spełnienie warunków życia.Trzymaj się swoich osiągnięć i ucz się na testach na życie 82177.

    Co to jest Dixon Carphone Race to the Stones (RTTS)?

    Droga jest 100km i może być podzielona na dwa dni.Pomyślałem, że jeśli to zrobię, to równie dobrze mogę to zrobić w jeden dzień.Droga jest z Lewknor wzdłuż Ridgeway, najstarszej drogi w Wielkiej Brytanii, do Avebury, gdzie znajduje się największy neolityczny kamienny okrąg w Europie.

    Mój chłopak i ja wybraliśmy RTTS jako część ultra bieżącej społeczności, z którą zaprzyjaźniliśmy się było to dobry pierwszy ultra: wydarzenie było dobrze zorganizowane, dobrze obsługiwane i trasa była interesująca i sceniczna.O co jeszcze można się martwić!(I gdzie zamartwianie się kiedykolwiek dostaje kogoś!)Okazało się, że mój chłopak został ranny, ale postanowiłem, że i tak to zrobię.

    Ultra maraton toru

    Triathlon trening w kierunku ultramaratonu

    Mój trening polegał głównie na jeździe na rowerze, pływaniu, a niektóre na bieganiu, zgodnie z planem triatlonu!Kiedy mój triatlon odbył się w dziesiątym czerwcu, przerwałem jazdę na rowerze i pływałem i miałem dwa tygodnie biegu, zanim zacząłem my śleć o tasiemie.Byłem ostrożny w pozostaniu bez urazów, więc na długich biegu skupiłem się na kontynuowaniu, a nie na tempie, technice biegania (zła forma może wyrządzić dużo więcej szkód na wielu mil), pozostawaniu pozytywnym, pracy siły umysłowej i nie martwieniu się, jak długo byłem na zewnątrz.Pomyślałem, że czas spędzony na nogach to dobra rzecz.Dzień po dniu starałem się stać, a nie siedzieć, co może wydawać się małą alternatywą, ale każda mała pomoc.

    Gdybym mógł złożyć podanie,{c:$0080FF}{c:$0080FF}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{f: Monotype Corsiva}{cNotuj sobie, żeby dalej nad tym pracować!

    Wyścig tydzień - to jest święto!

    Dobrze spędzony rodzinny urlop w Southbourne oznaczało, że tydzień wyścigowy składał się z ekscytującego dnia w świecie Pepper Pig World, zanurzenia w morzu, spacery przybrzeżne i ogromna noc na półfinał Pucharu Świata.Myślę, że brak skupienia na ultra i ogólnie rodzinnej rozrywce oznaczało, że byłem na dobrej drodze do bycia tak zrelaksowanym I Casablish.Ale o co było się martwić?Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, więc teraz musiałem to zrobić.

    I Sowiectwo 8217d spał najlepiej, jak kiedykolwiek miałem przed wyścigiem w uroczym B&B w pobliżu początku wyścigu Lewknor i obudził się bez zwykłych motyli i burczy żołądka.To miał być dobry dzień. Tak.Mimo, że miał to być gorący dzień (do trzydziestu stopni) bez deszczu.Pozytywne było to, że wiatr był dość spokojny i stały.

    Miałam na sobie szorty, podkoszulek, kamizelkę biegową z dwoma 500ml miękkimi butelkami wody (plus w pustych zapasach), buty do biegania, skarpety i stanik, okulary przeciwsłoneczne i zegarek Suunto Ambit 3 Sport.Mam też zestaw do pielęgnacji pęcherzy, zapasowe włosy, bawełnę (czytaj dalej, aby usłyszeć dlaczego), kilka żelów energetycznych (których nie używałem ze względu na doskonałe stacje zasilające), tabletki elektrolitowe, telefon (który umarł), i palnik główny (którego nie potrzebowałem 82117.

    Bieganie ultra maratonowym wyścigiem

    Lekcje od początku

    I 8217d wybrał 12-14 godziny na ukończenie, gdy I Casablish Casablish zarezerwował go wiele miesięcy wcześniej, nie mając pojęcia, do czego byłem zdolny.Na linii startowej zawiesiłem się na tyłach stada, gdy myślami by ły o byciu otoczonym przez paczkę ultra-biegaczy, którzy byli szybsi i lżejsi ode mnie z nastawieniami podobnymi do Forrest a Gumpa.Gdybym miał jeszcze raz szansę, byłbym bardziej ufny w te kilka chwil, tak jak to, co zrobiłem w przypadku jasności, to fakt, że pierwsze 20km to małe szlaki, lasy i wzgórze.Spędziłem pierwsze 20km czekając na wyprzedzenie przestrzeni.Po prostu musiałem być szczęśliwy i myśleć 82OC266; to prawdopodobnie robi dobrze, aby wziąć to trochę łatwiej w przypadku przypadku 282217;.

    W moich badaniach szkoleniowych odkryłem zasadę chodzenia po stromych wzgórzach.Kluczem jest lot w obie strony.Tak dużo pracy wykonujesz na niższych wzniesieniach, równinach i w dół wzgórza, że czujesz, jakbyś odwoływał ciężką pracę, biorąc górę zbyt łatwo.Jest to również moja rada dla tych, którzy szkolą się na swój pierwszy ultra.

    George z dżungli, uważaj na to...

    Drugą rzeczą, jaką robię w inny sposób, jest niespójność 160;spadanie na korzenie drzewa.W jednej sekundzie w biegu, w następnej leżę na podłodze.W następnej sekundzie wstałem z powrotem na nogi, krzycząc do jakiegoś rodzaju m ężczyzn (2821616I 282217m; w porządku 282822217; i Nie ma się czym martwić!Pomiędzy 821717; nie mam nic przeciwko uczuciu trochę niezdarnego joker a, jednak przeszkadzał mi dręczący ból, który zaczął się w moim kolanie.

    /25km zwijałem się, /a wzgórza były nie do zniesienia.Mój chłopak-przemieniony-cheerleader miał stary podparcie kolana, którego potrzebowałem od lat, więc zadzwoniłem do niego, ale niestety nie mógł dostać się do mnie przez kolejne 15km.Więc to stało się moim następnym celem: przejście przez ból do 40km.Więc to było to.Na razie wszystko, co musiałem zrobić.

    Wyścig tras ultra maraton wyścig do kamieni

    Mentalne bonusy

    Kiedy dostałem podparcie kolana (i wziąłem trochę środków przeciwbólowych, czego zwykle nie robię) to było trochę pobudzenie psychiczne, ale naprawdę musiałem skupić się na mojej formie biegania i mój bieg w dół był całkowicie dotknięty.Udało mi się wypracować coś w rodzaju kulawego biegu w dół wzgórza, które wywarły dużą presję przez moją dobrą nogę, ale bardziej wyrozumiały na drugim kolanie i bardziej wyrozumiały pod względem utraty tempa.

    Następną przeszkodą było dojście do 50km, gdzie byłem tak szczęśliwy, widząc dwoje przyjaciół i ich nowe dziecko z moim chłopakiem!Fakt, że wyszli w tym upale, by zobaczyć się ze mną przez kilka chwil, kiedy to robiłem, wiele dla mnie znaczył.Fajnie było normalnie z nimi pogadać i trochę się pośmiać w namiocie na jedzenie.Zapewnili mi też lody z mango, które były najlepszą, najbardziej satysfakcjonującą, gasnącą pragnienie, chłodzącą rzeczą, jaką doświadczyłem przez cały dzień.Jeśli masz wsparcie w ciągu dnia, polecam poprosić o jedno!

    Moi przyjaciele powiedzieli mi, jak zaskakująco dobrze wyglądam (często obozujemy razem, więc wyraźnie widzieli mnie w znacznie gorszych stanach!)I powiedziałem im, że ultra jest w torbie.Skąd mogłem mieć pewność, że skończę, skoro mam jeszcze 50km do przebycia i bolesne kolano?Moje kolano było bolesne, ale nie złamane.Już mnie boli, więc co było bardziej bolesne?Wszystko co musiałem zrobić, to postawić jedną stopę przed drugą.I jakkolwiek dziwaczne to brzmi, pierwsza połowa naprawdę nie wyglądała tak długo.

    Zorientowałem się, że już wiedziałem, czym jest siła psychiczna, zanim zacząłem się temu przyglądać w zeszłym roku.Rzeczy, które się pojawiały, już robiłem i myślałem, że wszyscy inni też.Mówię: come on Sophie 28221717; to do siebie regularnie.Myślę o pozytywach tego, jak to wydarzenie idzie, a nie o negatywach.Radzę sobie z bólem w teraźniejszości i nie martwię się o resztę.Myślę, że największy z nich kwitnie w tej sytuacji i cieszy się nią […] W końcu to wy się tam postawiliście.]

    Bieganie ultra maratonowym wyścigiem

    Do końca!

    I tak, z lodowym ciałem, kostkami lodu na mojej górze i w mojej sportowej kamizelce, wyruszyłem w ostatnie 50km.Skończyło się na lepszej drugiej połowie niż pierwsza.Było więcej miejsca z tłumami rozrzedzającymi się i bardziej otwartymi ścieżkami, a gdy zaczynałem grupować się z biegaczami o podobnym tempie, by ło więcej możliwości rozpoczęcia rozmów i prowadzenia obok innych interesujących ultra-biegaczy.Jedna z kobiet opowiadała o tym, jak ultra jest (28216622222222217; jako że miała młodą rodzinę i dostała nagrodę (8222162222222222717); aby się zapisać i spędzić wiele godzin treningów dla niej.Z innym dżentelmenem rozmawialiśmy o triatlonach Ironman'a, starzeniu się i pójściu dalej oraz o naszej technice w zakresie (28216; dotarcia do następnego drzewa/znaku/skały, a następnie I 8217; II run/walk ponownie; jako sposób pchania trochę mocniej i trzymania umysłu w ryzach.

    Teren był bardziej przetestowany, skaliste i złamane ścieżki, bolesne na kolanie w dół wzgórz, kilka długich wspinaczków.Ale każdy krok był krokiem we wła ściwym kierunku.Zacząłem zauważa ć kilku ludzi biegających z obwisłymi głowami i złapałem kilka zniechęconych rozmów, więc I Casablish 82117;d zrobić punkt ramiona w górę fizycznie dopingując, kiedy doszedłem do punktu, że warto było świętować - - -"822166;20km do przejścia!Omówienie 8217;do782166; kolejny wzgórze w torbie!Pomiary 82117;do28216it, 8221717; nie jest jeszcze ciemno!środki ochrony przeciwsłonecznej;

    Ża łuję, że nie spędziłam więcej czasu patrząc w górę, ale z wcześniejszym upadkiem, kolanem i nierównym terenem musiałam uważać na stopy.Zdecydowałem się też nie robić zdjęć w biegu.Poza wiedzą, że będą oficjalne zdjęcia wydarzeń i nie chcę tracić czasu, wiedziałem, że to jest w przypadku teledysków, uczucia i doświadczenia, które zostały ze mną długo po tym, jak obrazy coś znaczą.

    Ostatnie kilka km

    W 80km wiedziałem, że wrócę do domu w świetle i pobiję 14-godzinny znak.Zazwyczaj kocham Downhills i robię dobry czas na nich, więc to było trochę frustrujące musiałem się wstrzymać, ponieważ czułem, że mam więcej do zaoferowania.Ale uczucie dotarcia do Stones ów i ostatnich km do mety było po prostu świetne.Pomieszczenie 8216I w przypadku zabójstwa w trybie ogólnym, w przypadku wystąpienia powtarzającego się zdarzenia.Twarz mojego chłopaka 8217.W finale, gdy pozwolono mu zaprezentować mi mój medal, była rzeczą, która uświadomiła mi, co I.Odebrał mi bilet na zakończenie i byłem zaskoczony, że skończyłem jako 102-giej osoby.Później okazało się, że ogólnie byłem 19-tą kobietą.Ilekroć widzę rezultaty, zawsze jestem zszokowany i kończę myśląc: O, jeśli I 2822117;d po prostu to zrobił lub że mogłem zrobić lepiej niż 822117; ale na koniec dnia, nie zrobiłem nic w stylu CD8217;o, więc bąd ź dumny i przygotuj następne wyzwanie!

    Ból, o którym słyszałam w Casanov8217.

    Dlaczego nikt mi nie powiedział, że ból, kiedy przestajesz biegać, to więcej niż kiedy uciekasz?Mogłem sobie poradzić z bólem w ruchu, ale ból podczas siedzenia był nie do zniesienia!Pomiędzy 8216;. Moje nogi bolały w przypadku śmierci 821717; to było o zasięgu mojej rozmowy w drodze do domu!To może brzmieć szalenie, ale polecam jazda na rowerze do pracy (lub podobne) dwa dni po wydarzeniu, to naprawdę pomogło moje nogi wrócić do normalności.

    Strategie dotyczące tankowania, nawodnienia i blistrów

    Napełniłem litr wody w każdej z 9-tych stacji zasilających, co oznacza dużo potu, więc jeden elektrolity co drugi litr.Namoczyłam też moją bawełnę w zimnej wodzie i wyciskałam ją kilka razy na głowę, zanim zmyłam się z nią na szyi.To działa ło dobrze - przez trzy minuty.160; zjadłem trochę makaronu i lodów w 50km, ale poza tym wziąłem jedną rzecz (np. batonik energetyczny) i dwie kawałki owoców (cudownie niesamowite!)z każdej stacji, by utrzymać mnie przy życiu i okazało się, że to wystarczy.

    Po maratonie w maju straciłem paznokieć u nogi, więc byłem gotów stracić jeszcze kilka.Zajęłam sobie czas na przyklejenie kilku gorących plam i pęcherzy w 50km, ale potem poczuli się w porządku.Wylądowałem z co najmniej jednym pęcherzem na każdym palcu, ale szczerze, nie zauważyłem ich tego dnia.Kilka innych bolesnych rzeczy do przemyślenia!

    Co dalej?

    Kiedy uciekałem, myślałem, że to pewnie robota z tikiem i powrót do triatlonu i krótszych zawodów.Chociaż kocham różnorodność z triatlonu, poczucie osiągnięć i radości było do ść duże po ultra.Może krótszy, ale mocniejszy ultrafiolet.Może zrobienie tego ultra pomoże mi, jeśli i kiedy zapiszę się na triatlon na pełen dystans w przypadku TBC.

    Trzy dania

    1. Każdy może wygrać ten wyścig.Jeśli chcesz to zrobić wystarczająco, to możesz.Wyścig Dixon Carphone to the Stones to naprawdę dobry pierwszy ultra-maraton.
    2. Im więcej patrzysz na wyścig jako na eksplorację, przygodę lub dzień zabawy, tym jest to łatwe i tym lepiej będzie.Zaakceptuj dyskomfort i zaakceptuj go w przypadku śmierci w cywilu.Twój umysł ma najwięcej mocy, aby zrobić lub złamać dzień.
    3. Trzymaj się zabawy i bez kontuzji!
    4. Bycie bez obrażeń jest bardzo ważne.Jeśli zdecydujesz się zrobić ultra, to jest 821717, ponieważ naprawdę chcesz to zrobić.Dodać trochę siły i mobilności pracy w swoim treningu.Można znaleźć filmy, aby zrobić to w domu, uczestniczyć w klasie, uzyskać plan z siłowni (wiele oferują to za darmo), zasięgnąć porady przyjaciół/grup fitness z większą wiedzą, lub znaleźć osobistego trenera.
    5. Rób dalej to, co kochasz.Jeśli masz kilka tygodni swojego planu treningowego i naprawdę masz ochotę wsiąść na rower zamiast jednego dnia biegać, to idź!Don 82117.t automatycznie mówi nie do rzeczy, ponieważ trzeba iść na bieg - Czy można zrobić obie rzeczy?Jak możesz sprawić, żeby ci się udało?

    O autorze: Sophie Kennedy. jest osobistym trenerem, biegaczem i ambasadorem Sundrida.

    Posted by Guest Account
x
x