Brytyjska drużyna triathlonowa Lausanne 2019

Tak więc ostatni wyścig w moim sezonie i to wielki, Mistrzostwa Świata ITU w Szwajcarii. Wszystko, na co tak ciężko pracowałem przez cały sezon, doprowadziło do tego wyścigu, rywalizacji z najlepszymi kobietami na świecie, bez presji!

Planowaliśmy pojechać do Szwajcarii w ciągu kilku dni, aby zachować jak największy relaks. Ian, mój chłopak, był absolutnie fantastyczny, upewniając się, że w zasadzie nie kiwnęłam palcem, pozwolił mi się zdrzemnąć, prawie całą drogę tam przejechałam i ogólnie był po prostu niesamowity, jak zwykle.

Przed wyścigiem

Przyjechaliśmy do Lozanny dzień wcześniej, co pozwoliło nam przez cały dzień zaznajomić się z bieganiem, jazdą na rowerze i pływaniem, co było tak przydatne, ponieważ trasy rowerowe i biegowe były miejscami dość pagórkowate, więc wspaniale było je wcześnie poczuć. .

ITU World Triathlon Champs Lozanna 2019 

Pierwsze nachylenie w biegu!

Pływanie było niesamowite; ciepło, czysto, spokojnie, a sceneria zapierała dech w piersiach. Naprawdę nie mogłem się doczekać pływania w wyścigu, ponieważ już wcześniej mówiono, że nie jest to pływanie w kombinezonie. Oznaczałoby to, że mniej silni pływacy mogą nie radzić sobie tak dobrze, ponieważ pianka dodaje pływalności, a tym samym prędkości. Wcześniej problem polegał na tym, że nie wiedziałem, czy to kombinezon bez pianki, czy nie, ale planowałem, że będę go nosić, chyba że kombinezon będzie nielegalny. Miałem też potajemną nadzieję, że sędziowie zdecydują się na kombinezon bez pianki, ponieważ to wtedy podejmie decyzję za nas i wyrówna szanse.

Kilka dni poprzedzających wyścig było bardzo poświęcone rejestracji, chłonięciu atmosfery, uczestnictwie w ceremonii otwarcia, odprawie zespołu, obserwowaniu elit i staraniu się, aby zachować spokój i odprężenie. Nerwy już zaczęły się budować, a przebywanie w pobliżu moich kolegów z drużyny niestety nie pomogło w tym, ponieważ ich niewinna paplanina sprawiała, że ​​napełniłbym się nerwowymi motylami!

Niestety jednego dnia przeszliśmy prawie 39 tysięcy kroków! Byłem wyczerpany, więc upewniliśmy się, że następnego dnia - czyli dzień przed wyścigiem - zrelaksowaliśmy się jak najbardziej. Lozanna była tak pięknym miejscem, że łatwo było znaleźć zacieniony obszar obok jeziora, aby usiąść i odpocząć; to był naprawdę idealny dzień.

Poranek wyścigowy nadszedł tak szybko, że mimo rozpoczęcia miesiączki i bólu brzucha - typowe - czułem się całkiem spokojny! Ian wydawał się być bardziej zestresowany niż ja; Starałem się skupić i kontynuować mój rytuał przed wyścigiem. Zjadłem owsiankę, wypiłem duży kubek herbaty, złapałem swój zestaw i ruszyłem na przejście, aby przygotować rower.

Dzień wyścigu

Uwielbiam szum i emocje związane z przejściem w poranek podczas wyścigu. Przyjechałem, przywitałem się z kolegami z drużyny i zacząłem przygotowywać mój zestaw i rower. Urzędnicy podjęli decyzję o wyścigu bez pianki, co bardzo mnie ucieszyło. Teraz mieliśmy uczciwy wyścig; nikt nie odnosił żadnych korzyści z pływania, fantastycznie!

Kiedy skończyłem przejście, udałem się na miejsce startu pływania i spotkałem się z Ianem z dala od miejskiego zgiełku. Mieliśmy dobre pół godziny, zanim musieliśmy znaleźć się na wybiegu startowym, więc starałem się zachować ciepło i spokój, to był taki piękny poranek, a miejsce było oszałamiające, więc łatwo było się rozproszyć.

wyścig pływacki triathlonistów

Zanim zaczęliśmy pływać i nerwy zaczęły działać!

Nadszedł czas, aby udać się do wybiegu startowego. Nerwy naprawdę zaczęły działać, a ja po prostu chciałem zacząć. W kojcu startowym próbowali nas wszystkich uspokoić, grając muzykę i zmuszając nas do tańca, co było bardzo mile widziane i rozpraszało mnie na krótką chwilę, ale był to czas gry, więc nadal chciałem się skupić.

Pływanie

Zostaliśmy wezwani do wody i już wydawało się, że jest wzburzona. Zostałem po lewej stronie grupy, ale było tłoczno, więc wiedziałem, że początek będzie z pralki rąk i nóg, a ja musiałem po prostu spuścić głowę i biec przez pierwsze 100 metrów, aby dostać trochę darmowej wody.

Pistolet wystrzelił i ten plan zadziałał, chociaż na początku zdarzyło się, że trochę pchania i popychania. Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłem, było to, że ta kąpiel nie będzie łatwa, była bardzo wzburzona, w rzeczywistości była to najbardziej szorstka woda, w jakiej kiedykolwiek musiałem pływać. Prawdopodobnie nie pomógł temu fakt, że nie była kombinezon, ponieważ skafander został pozbawiony pływalności.

Kilka razy połykałem wodę i nie mogłem złapać oddechu, więc musiałem robić styl klasyczny, aby odzyskać oddech i poświęcić chwilę, by powstrzymać panikę. W głębi duszy myślałem, że przynajmniej wszyscy będziemy walczyć w takich warunkach, więc starałem się iść dalej. Dotarłem do ostatniego zakrętu i woda była teraz o wiele spokojniejsza, więc naprawdę próbowałem się otworzyć i włożyć trochę wysiłku, aby zakończyć, co dało mi trochę przestrzeni przy wychodzeniu z wody i tuż za pierwszą paczką kobiet.

Teraz, aby rozpocząć naprawdę ciężką pracę, nadszedł czas, aby naprawdę otworzyć pole i spróbować wykorzystać moją silniejszą nogę na rowerze. Moja zmiana poszła naprawdę dobrze, nawet nadrobiłem kilka miejsc przed wyjściem.

triathlon Lausanne Championships Running Transition

Zwróć uwagę na wzgórze w tle, z którego musieliśmy zjechać na rowerze i pomarańczowe maty ratunkowe, które ochroniłyby nas, gdybyśmy się pomylili!

Rower

Wsiadłem na rower i ruszyłem. To było wspaniałe uczucie, gdy moje imię krzyczało na mnie i ludzie mnie dopingowali. To jest to, co uwielbiam w tych imprezach związanych z Mistrzostwami Świata, dlatego uwielbiam wracać i co wciąż zmusza mnie do większego wysiłku, byłem w swoim żywiole.

Zanim się zorientowałem, pierwszy z 3 głównych podjazdów był już na mnie. Było ciężko, ale po prostu siedziałem i kopałem głęboko, moje tętno było teraz przez dach, ale na szczęście był płaski odcinek i zejście, które pozwoliło mu lekko spaść.

Byłem w punkcie zwrotnym i pod górę następnego wzniesienia, to nie było tak trudne jak pierwsze, ale nadal musiałem usiąść i kopać. Następna była część trasy, której najbardziej się obawiałem, był to szybki 13% zejścia z ostrym zakrętem w prawo na dole. Ostrzeżono nas, żebyśmy się nie przejmowali, ale po wypadku w wyścigu nie chciałem tego tutaj powtarzać! Zrobiłem to spokojnie na dół, prawdopodobnie zbyt łatwo, ale w powietrzu unosił się zapach gumy i klocków hamulcowych, a maty zderzeniowe nie wyglądały tak, jakby miały dużo amortyzacji, więc pomyślałem, że wolę zostać na rowerze i stracić trochę czasu na tym odcinku, niż zejść i potencjalnie zaryzykować cały wyścig.

Byłem na dole i bezpieczny, teraz mogłem się przewrócić i iść dalej. Był szybki, płaski i fantastyczny! Wyprzedziłem wielu zawodników obojga płci i wykorzystywałem ich jako cele, aby spróbować się jeszcze bardziej zmusić.

Pierwsze okrążenie skończyło się i ruszyłem do następnego, było prawie tak samo jak pierwsze, ponieważ cały czas naciskałem na innych konkurentów jako cel, próbując ominąć, po prostu to uwielbiałem. Podczas jazdy zauważyłem imię kobiety, którą mijałem, ale potem wyprzedzała mnie dalej na trasie, zdarzyło się to kilka razy, ale nie myślałem o tym zbyt wiele i po prostu trzymałem się mojego małego planu gry. Trasa rowerowa ukończona, przejście 2 poszło gładko i szybko i byłem na biegu.

Bieg

Wiedziałem, że to będzie trudne. Pogoda była idealna przez cały ranek, nie słoneczna, lekko pochmurna i ciepła. Kiedy zaczęliśmy biegać, słońce zaczęło świecić i robiło się gorąco, a gdy te wzgórza się wznosiły, chodziło o przemierzanie go i upewnienie się, że mam wystarczająco dużo energii, aby się obejść.

Po raz kolejny wsparcie było niesamowite, tak wiele osób krzyczało i wiwatowało moje imię, inni zawodnicy z Wielkiej Brytanii wspierali się nawzajem na trasie i poza nią, to było fantastyczne! Dotarłem do pierwszego wzniesienia i było ciężko,

bieganie wyścigi triathlonistów

Moja twarz przybrała wyraz, gdy zbliżałem się do „tego” pierwszego wzgórza w biegu.

Starałem się obracać nogami i nie jechać zbyt szybko, miałem jeszcze długą drogę! Pani, McDonald, znowu mnie minęła, ale nie kliknęło, że może być w mojej grupie wiekowej lub mnie gonić, naciskałem. Bieg, poza dwoma nachyleniami na każdym okrążeniu, był piękną, płaską trasą, która prowadziła obok muzeum olimpijskiego i przez ogrody z rzeźbami, a sceneria gór i jeziora naprawdę pomogła uśmierzyć ból także.

Wykonane pierwsze okrążenie i nadszedł czas, aby kopać głęboko. Wyprzedziłem kilka pań, ale w tym momencie nie miałem pojęcia, czy są w mojej grupie wiekowej, czy też są na pierwszym czy ostatnim okrążeniu. Nie obchodziło mnie to, biegałem teraz na swoim limicie. Nie mogłem naciskać mocniej, to naprawdę zaczynało boleć.

Amerykanin, McDonald, był tuż przede mną. Minąłem Iana, a on właśnie powiedział mi, żebym ją wciągnął i ominął. Nie myślałem o tym więcej, niż o ponownym wykorzystaniu jej jako celu, aby ominąć i skupić się na tym, i w tym momencie szło mi dobrze. Poszedłem ją wyprzedzić, a ona została tym razem na moim ramieniu, przepychaliśmy się dalej.

Został nam 1 km, amerykańscy kibice krzyczeli na nią, żeby mnie pokonała, że ​​ma to itd., Ale znowu nie miałem pojęcia, kim ona jest, ani nawet czy jesteśmy w tej samej grupie wiekowej. Nadeszły ostatnie zwroty akcji i szliśmy ramię w ramię. Kiedy skręciliśmy na niebieski dywan, to było to, wiedziałem, że muszę całkowicie opróżnić zbiornik, dać z siebie wszystko, co miałem, przebiegłem obok niej i udało mi się skończyć przed nią.

meta biegania triathlon Lozanna 2019

Ulga - zrobiłem to!

Czułem się tak dumny, że naprawdę oddałem wszystko, co mogłem przez cały wyścig. Pogratulowałem McDonaldowi jej wyścigu i podałem rękę, a ona bardzo niechętnie nią uścisnęła, ale poza tym mnie nie poznała i właściwie tylko spojrzała na mnie, bardzo niesportowe, jak pomyślałem!

Po wyścigu

Poszedłem do strefy regeneracji po wyścigu i rozmawiałem z innymi triathlonistami z całego świata, rozmawiając i przekazując opinie na temat naszych doświadczeń, po prostu fantastyczny moment i chciałbym móc dłużej siedzieć i rozmawiać, ale nadszedł czas, aby znaleźć Iana i świętować.

Znalazłem go w tłumie i dopiero teraz wszystko zaczęło się układać. Powiedział mi, że zająłem 4. miejsce, co mnie naprawdę oszołomiło! Nie mogłem w to uwierzyć. Powiedział mi również, że powód, dla którego powiedział mi, żebym zwlekał z Amerykanką, był taki, że w tamtym momencie była czwarta. To był jego sposób mówienia mi bez mówienia i oczywiście zadziałał! Nic dziwnego, że nie wydawała się szczęśliwa, gdy uścisnęła mi dłoń!

Po namyśle to był taki wspaniały, uczciwy kurs, który naprawdę otworzył pole i ujawnił wszelkie słabości, które mogłeś mieć, sprawił, że ciężko pracowałeś i musiałeś być ostrożny i świadomy tego, jakbyś jeździł zbyt mocno. pozbawi cię tego na późniejszych etapach wyścigu.

W każdym razie poszliśmy świętować, co za wyścig, co za sezon, naprawdę nie mogłem być bardziej zadowolony z tego, jak minął rok. Czuję się smutny, że sezon się skończył, ponieważ mam brzuch pełen ognia, aby wyjść i poprawić się, ale równie jestem gotowy na resztę. To był ciężki slogan w tym roku, ale nie mogę się doczekać powrotu mocniej i szybciej!

O autorze: Claire Williams jest triathlonistą Team GB Age Group i ambasadorem Sundried.

Related Posts

Wszystko, co musisz wiedzieć o batonach białkowych
Wszystko, co musisz wiedzieć o batonach białkowych
Batony proteinowe to popularny sposób na uzupełnienie diety. Niezależnie od tego, czy używasz ich jako zdrowej altern...
Wszystko, co...
Vegan Blueberry Muffin Przepis
Vegan Blueberry Muffin Przepis
Babeczki jagodowe muszą być jednym z najbardziej niedocenianych słodkich smakołyków wszech czasów. Co może być lepsze...
Vegan Bluebe...
Wegańskie lody Sundae Przepis
Wegańskie lody Sundae Przepis
Wielkie dzięki dla zespołu w Vega® za ten przepis. Porcja 4 | 20 minut czasu przygotowania Domowe wegańskie lody, czy...
Wegańskie lo...
x
x