Relacja z Hever Castle Triathlon 2019

Zasłużona ambasadorka Sophie Kennedy wraca do wyścigów po urodzeniu pierwszego dziecka i przedstawia szczegółowy raport z kultowego triathlonu w Hever Castle.

"Czy zapakowałeś mleko?"

Nie jest to pytanie, które zwykle zadaję rano podczas triathlonu, ale w tym roku było inaczej. W tym roku miałem nowego rekruta do mojego zespołu kibiców. Moje 14-tygodniowe małe dziecko. Mleko wciąż było w lodówce; byliśmy już w drodze.

Na szczęście zapowiadane burze spowodowały, że wszystkie wyścigi zostały opóźnione o 1 godzinę, więc wróciliśmy do domu po mleko! Niestety przez resztę dnia pogoda wciąż wyglądała ponuro.

W tym roku czułam się zupełnie inaczej. Żaden z normalnych motyli przed wyścigiem. Nie denerwowałem się tym, jak będę występować. Ale brakowało mi pewności siebie podczas całej rejestracji i konfiguracji. Może ponieważ moja głowa nie była tam do końca. A może była to świadomość, że wykonałem około 30% planu 8-tygodniowego, który zacząłem dzień po mojej 7-tygodniowej kontroli poporodowej. Nie przejmuj się żadną szansą na ćwiczenie płynnych przejść! Ale kiedy słuchałem odprawy wyścigowej, zacząłem czuć się szczęśliwy. Odprężyłem się i nie mogłem się doczekać niepewności i wyzwań związanych z triathlonem.

Pływanie

Woda była mierzona w świeżej temperaturze 15 stopni Celsjusza kilka dni wcześniej, więc pianki były obowiązkowe. Z pewnością nie byłem przyzwyczajony do tych warunków, kiedy cotygodniowo kąpałem się w balsamie w lokalnym centrum rekreacji! Wisząc nogi w wodzie, jedyną rzeczą było wskoczyć i odetchnąć. Twarz zanurzona, sprawdzone gogle i następną rzeczą, o której wiedziałem, był klakson. Pływanie było bardzo interesujące. W płytkim, mętnym jeziorze wykopanym przez 800 mężczyzn w ciągu 2 lat, pływał wijąc się wokół wyspy wzdłuż wąskiego toru. To pozostawiło niewielką przestrzeń między zawodnikami, a ja otrzymałem kilka zwykłych wsadów za pomocą wahadłowych ramion. Mój zespół kibiców czekał na mnie, kiedy wychodziłem z wody i pocałowałem malucha, gdy przechodziłem.

Przejście 1 zostało zneutralizowane z powodu złej pogody i warunków gruntowych, więc oznaczało to, że nie było presji, by przedrzeć się do sekcji rowerowej. To dało mi szansę podwójnego sprawdzenia, czy przed wyruszeniem w drogę mam cały sprzęt. Głowa rodzica mogłaby łatwo sprawić, żebym wyruszył w czepku pływackim zamiast kasku!

Hever Castle triathlonowe pływanie startowe w piankach triathlonowych

Rower

Wskoczyłem na mojego wiernego wierzchowca od 6 lat, gdy licznik czasu ruszył w sekcji rowerowej. Tylko znalezienie błota na moich blokach zapewniło, że nie ma możliwości, aby wpięły się w moje pedały bez znalezienia kałuży, w której mogliby się pluskać. Mój zespół kibiców próbował mnie ostrzec, ponieważ wielu popełniło ten sam błąd, ale niestety nie nauczyliśmy się wcześniej języka migowego „wyczyść korki”.

Wyczyszczone i ściągnięte knagi ruszyliśmy prosto pod górę. Reszta trasy rowerowej byłaby pofałdowana i wilgotna, z kilkoma wybojami i niektórzy z nas zostali zmuszeni do całkowitego zatrzymania się na kilka minut, aby umożliwić ruch. Nie byłem w stanie go popchnąć na rowerze tak bardzo, jak bym chciał, ponieważ odczuwałem ból łydki od 6. kilometra. Prawdopodobnie napięty mięsień, którego nie chciałem rozerwać. Więc zamiast normalnego bólu związanego z przyspieszaniem tempa, byłam rozproszona przez ten ból i miałam nadzieję, że utrzyma się i nie wpłynie na mój bieg… Pozostań pozytywny. Pomyśl o biegu, gdy rower jest skończony.

Bieg

Przejście 2 przebiegło gładko i zanim się zorientowałem, wyszedłem na trasę biegu. O dziwo, nie odczuwałem bólu łydki, więc dość szybko odzyskałem sprężystość w moim kroku. Jakoś uciekłem, nie czując też normalnych nóg z galaretki po motocyklu. Może skoro nie naciskałem tak mocno na rowerze, może szczęście, może pomogło mi całe ostatnie krótkie bieganie boso, a może po prostu kochałem życie.

Podobnie jak odcinek rowerowy, trasa biegu była pofałdowana. W przeciwieństwie do odcinka rowerowego, odcinki trasy były wyjątkowo bagnistymi i błotnistymi wzgórzami stworzonymi dla wędrowców natury. Potajemnie prosperowałem w tym. Jestem miłośnikiem szlaków i nieprzewidywalnych wyzwań, które można znaleźć na łonie natury. Pozwalam nogom unosić się szybko i pewnie w dół i pozwalam głowie wybierać najlepszą trasę na podjazdach. Bardzo podobało mi się to doświadczenie i cieszyłem się, że częściej wyprzedzam.

Koniec

Mając 5 kilometrów do przejechania, powiedziałem sobie „to tylko Parkrun”. Na kilometr do mety okopałem się i przygotowałem do przyspieszenia ostatnich 500 metrów. Niezależnie od wydarzenia, które zrobiłem, uwielbiam dobre wykończenie! Słyszałem, jak mój chłopak kibicował mi na mecie i nie mogłem się doczekać, kiedy zobaczę obu moich chłopców po drugiej stronie. I to było to. To był koniec. Zrobiłem to. Nie tylko to, mi się podobało! To było jak prawdziwy przypadek „wierzyła, że ​​może, więc zrobiła”. Być może poród dał mi również nowe poczucie tego, czym jest twarda wytrzymałość i nowy poziom radzenia sobie z bólem. Moim prawdziwym zdaniem do domu było to, że moje ciało pozwoliło mi wyrosnąć na dziecko i ukończyć triathlon w ciągu roku, za co nie mogłam być bardziej wdzięczna.

A potem był niedzielny obiad, a potem kufel z moimi chłopcami.

Co było najlepsze w tym triathlonie?

Teren zamku był imponujący i byłby jeszcze bardziej w słońcu. To jeden z najciekawszych sposobów pływania i przyjemnych biegów, chociaż nie sądzę, żeby wszyscy się ze mną zgodzili!

Z pewnością nie był to kurs, aby zdobyć PB, ale pływanie i bieganie mi odpowiadało. Kurs pływania był wąski. Drogi nie były zamknięte na czas cyklu i było kilka dość zdradliwych odcinków. Bieg był błotnistą ścieżką.

Co ja bym zrobił inaczej?

Nie zapomnij o mleku. Sprawdź mój rower dzień wcześniej, aby uniknąć konieczności naprawiania źle ustawionych hamulców. Załóż elastyczne sznurówki na moje trampki przed porankiem imprezy, aby uniknąć źle dopasowanych sznurówek i kolejnych szpilek i igieł w biegu. Wszystkie rzeczy, które prawdopodobnie zrobiłbym lub nie musiałbym robić, gdybym nie miał dziecka.

Co miałbym zachować bez zmian?

Już samo wydarzenie w pamiętniku przywróciło mi moją tożsamość i cel po porodzie. Wiele osób mówiło, że nie chcę wywierać na siebie presji, ale ja tego nie zrobiłem, a trening i impreza pozytywnie wpłynęły na moje samopoczucie. Nie martw się zbytnio o plan; dopasowanie go do mojego życia i rodziny, a nie na odwrót. Pamiętając, dlaczego uprawiam triathlon; dla radości, a nie stresu!

Odżywianie

Obecnie karmię piersią, więc potrzeby żywieniowe są różne.

2,5 godziny przed startem - Płatki owsiane na noc: owies, nasiona chia, banan, ekstrakt waniliowy, cynamon, rodzynki, daktyle i mleko owsiane.

30 minut przed startem wyścigu - mały batonik energii

10 minut przed startem wyścigu - izotoniczny żel energetyczny

T1 - izotoniczny żel energetyczny

Na rowerze - 2 batony energetyczne wielkości kęsa

T2 - izotoniczny żel energetyczny

W połowie drogi - izotoniczny żel energetyczny

Uwodnienie

Poranny kubek herbaty cytrynowo-imbirowej

Pełna butelka wody o pojemności 750 ml i dwie tabletki elektrolitu wypite na rowerze

Kilka łyków wody ze stacji paszowych w biegu

Sen

Okropny sen poprzedniej nocy z powodu karmienia piersią i ogólnej niezdolności do snu. Chłopak uprzejmie nakarmił jedno dziecko butelką.

Sprzęt i odzież

Pływanie: kombinezon, pianka do pływania, czapka i gogle

Rower: kombinezon, pasek z numerem startowym, zapinana na zamek bluza, okulary z żółtymi soczewkami, buty rowerowe z knagami, skarpetki, zapasowa dętka, pompka i narzędzia, butelka 750ml

Bieganie: buty trailowe, kombinezon triathlonowy i pas z numerem startowym, żel energetyczny

Trening

Ściągnąłem 8-tygodniowy plan triathlonu dla średniozaawansowanych, ale tak naprawdę udało mi się zrobić w następujący sposób:

1 kąpiel tygodniowo z planu.

3 sesje turbo w ciągu 8 tygodni następujących po jednej z sesji z planu.

3 przejażdżki rowerem na świeżym powietrzu w ciągu 8 tygodni (1 godz.20, 1 godz.30 i 2 godz.40)

3 biegi tygodniowo boso z wózkiem do iz zajęć / grup. 3-4 km w jedną stronę. Tam, gdzie było to możliwe, uwzględniono ćwiczenia z planu. Kilka dłuższych biegów.

1 zajęcia jogi dla mam i niemowląt w tygodniu

Inspiracja

Podcasty: Team Oxygen Addict, Feel Better Live More, Tough Girl Challenges (by wymienić tylko kilka)

Książki: Triathlonowa Biblia triathlonu (Joe Friel), Życie bez ograniczeń (Chrissie Wellington), Bump Bike and Baby (Moire O'Sullivan)

Programy: Iron Cowboy: The Story of the 50.50.50

Co następne?

Chciałbym wziąć udział w triathlonie na pełnym dystansie, ale moje konkurencyjne priorytety zakładania rodziny i przebudowy kampera oznaczają, że planuję kolejny triathlon średniodystansowy lub ultramaraton następnego lata.

O autorze: Sophie Kennedy jest osobistym trenerem, sportowcem i zasłużonym ambasadorem.

Related Posts

Jak uzyskać wystarczającą ilość białka jako weganin
Jak uzyskać wystarczającą ilość białka jako weganin
Jednym z największych problemów dla bardzo aktywnych wegan i wegetarian jest dostarczenie wystarczającej ilości białk...
Jak uzyskać ...
Czy stres sprawia, że ​​tyjesz? | Jak zatrzymać jedzenie ze stresem
Czy stres sprawia, że ​​tyjesz? | Jak zatrzymać jedzenie ze stresem
Przyglądamy się, w jaki sposób stres i odżywianie są powiązane, jak stres może prowadzić do nadmiernego (lub niedożyw...
Czy stres sp...
Co się dzieje, gdy spożywasz zbyt dużo białka?
Co się dzieje, gdy spożywasz zbyt dużo białka?
Dla większości ludzi spożywanie wystarczającej ilości białka dziennie może być trudne. Ale co z jedzeniem zbyt dużej ...
Co się dziej...
x
x