Relacja z wyścigu Caderman triathlon 2018

Nie każdy triathlon to wyścig, nie każdy triathlon dopuszcza PB; czasami bardzo szczególne wyzwanie może pozostawić po sobie zmarszczki wśród uczestników. Caderman, osadzony w oszałamiającym Parku Narodowym Snowdonia w Walii, to jedno z tych specjalnych wyzwań. To, co teraz o tym myślę, różni się od tego, co robiłem przed startem w zawodach i chciałbym podzielić się tym, jak to wszystko się zmieniło.

Wszystko zaczęło się rok temu

Moja żona, Kate, zobaczyła reklamę Caderman Triathlon i ze słowem „powinieneś to zrobić” kliknąłem w link. 600 m pływania w morzu, tak, możesz to zrobić; 36-kilometrowy rower, to też da radę, chociaż brzmi pagórkowato; Bieg na 5 km na szczyt Cadair Idris…. wow, odpadam!

Jednak nie umknęło mi to z głowy; coś w tym wszystkim mnie wciągnęło. Na szczęście, żeby zachować twarz, zderzyło się to z wcześniej zarezerwowanym urlopem. Szybko do przodu w tym roku, dokonywałem decydującego wyboru wydarzeń, do których dążyłem, i Caderman tam był. Nie wahałem się, właśnie to zarezerwowałem.

Biorąc udział w triathlonach przez kilka lat, zawsze uważałem, że nieuzasadnione jest wykorzystywanie go jako celu charytatywnego. Caderman po raz kolejny jest inny - to oczywiście wyzwanie, a nie wyścig, i taki, który powiedziałbym, że „nie normalni ludzie” są kuszący. To było moje wprowadzenie do Bloodwise, organizacji charytatywnej zajmującej się rakiem krwi, i pracy, którą wykonują. Nie jestem bezpośrednio dotknięty rakiem krwi, ale widząc obowiązki, które bierze na siebie Bloodwise, byłem oddany sprawie.

Tak więc, w miarę postępu sezonu, dzień wyścigu 4 sierpnia zbliżał się coraz bardziej. Powinienem był dostosować swój trening tak, aby był jak najmocniejszy na 5 tygodni przed startem, ale sprawy nie zawsze się udają. Wykonywanie koła zębatego na pręcie zwalniającym na rowerze obniżyło trening do zera. Miesiąc przed wyzwaniem stał się regeneracją, odpoczynkiem, lodem i niepokojem, że zobowiązanie nie zostanie wypełnione. Miałem wizje, żebym został usunięty z góry helikopterem, wysysając zasoby służb ratowniczych z powodu mojej wytrwałości, by iść naprzód wbrew zdrowemu rozsądkowi!

Dwa tygodnie przed biegiem udało mi się pływać, biegać i jeździć na rowerze z obrzękami potreningowymi, ale niewiele więcej; „Zamierzam to zrobić” oznajmiłem, ale najpierw więcej odpoczynku. Nigdy wcześniej nie brałem udziału w triathlonie tak nieprzygotowanym fizycznie; Odwróciłem nadzieje poniżej 3 godzin w nadzieje na ukończenie.

triathlonistów grupy triathlonowej

Dzień wyścigu

Podróżowałem z moją wspierającą rodziną i przyjaciółmi; gdy zbliżaliśmy się do Dolgellau, szczyty górskie były ukryte w chmurach. Rejestracja na zawody nie była nigdzie w pobliżu startu lub mety, choć może się to wydawać dziwne, zapewniało dobrze zorganizowane, zrelaksowane miejsce; wspaniałe udogodnienia, aby przygotować się na dzień.

Wszyscy sportowcy mieli swoje rowery przetransportowane do T1 i załadowane na regały, podczas gdy byliśmy przewożeni przez trenera i poddani jednej z najbardziej wesołych i komicznych odpraw wyścigowych, jakie słyszałem od Gerainta (więcej o nim później).

Gdy trener poruszał się po wąskiej wiejskiej drodze, którą miałam pokonać rowerem za mniej niż godzinę, dało mi to możliwość wizualizacji większości trasy, sprawdzając po drodze oznakowanie. Słońce przedarło się, wypalając chmury i mgłę; Stojąc w T1 w nadmorskim miasteczku Tywyn o 9 rano gotowałem się, próbując zostawić ubranie pianki na ostatnią chwilę.

Pływanie

Z dodatkowym odprawą bezpieczeństwa przed pływaniem i zdjęciem z listy obowiązkowych wyróżnień, flaga została upuszczona i mogliśmy wejść do morza w dowolny sposób, który naszym zdaniem działał; dla mnie było to pływanie z wody po kolana, podczas gdy inni brodzili dalej. Dziesięć minut i kilka pętli później w tropikalnych wodach walijskiego wybrzeża i nadszedł czas na wyjazd. Zauważyłem, że wszyscy, których widziałem, nie byli zainteresowani ścinaniem zakrętów do brzegu, oszukiwałbyś tylko siebie i upewniał się, że dotknęli boi oznaczającej koniec ostatniej pętli przed wyruszeniem w drogę.

Biegając na parking, na którym znajdował się T1, zdjąłem górną część kombinezonu - coś, co wymagało wielu ćwiczeń - zanim dotarłem do roweru. W tym momencie zdziwiłem się, że udało mi się szybko i łatwo zdjąć piankę z nóg, co zawdzięczam najlepszej radzie znajomego: otynkowanie nóg odżywką do włosów jest nie tylko bezpieczne dla garnituru, ale bardzo śliskie! Kask i pas wyścigowy założone i jechałem na rowerze. Przy niskich liczbach na czas zawodów byłem w rzadkiej sytuacji; nie było innych jeźdźców do naśladowania, musiałem prowadzić, a nie coś, do czego jestem przyzwyczajony.

Czas pływania 600 m: 0:15:07

Rower

Nie minęło dużo czasu, gdy opuściłem Tywyn, by wyczuć, że z rowerem coś jest nie tak. Zacisk hamulca tylnego był przymocowany do obręczy, co wymagało pewnej ostrożności, aby zdjąć blokadę zacisku. Potem pojawiło się mrowienie… jedyne, o czym mogłem pomyśleć, to to, że mam luźną szprychę, ale to było jak ta pierwsza rzecz? Musiałem odrzucić to z głowy i pługiem dalej.

Teraz wiedziałem, że mój sprzęt nie jest idealny do wspinaczki, ale używam go od ponad roku; z 25 zębami na największej zębatce kasety, podjazdy były trudne, co w połączeniu z moją ostatnio utratą sprawności nie mogłem nawet nadążyć z przyjaciółmi, aby je przeciągnąć. Tak, dobrze to przeczytałeś, nie ma żadnych przeciwników draftu, ponieważ to nie jest wyścig ITU, to wyzwanie i zabawa.

Myślałem, że ból prawie się kończy (lub zaraz przejdzie do biegu), kiedy wszedłem do Dolgellau, ale była ostatnia bezczelna wspinaczka, która nie ustąpiła do T2.

Transition znajduje się obok szlaku kucyków w Parku Narodowym Snowdonia. Nie tylko był dobrze rozplanowany, ale oferował wiele opcji zasilania, od bananów i czekolady po batony i żele energetyczne Wild Trail. Jeden banan i jeden żel i trochę wody później postanowiłem zająć się elementem, który sprawia, że ​​ta impreza jest czymś więcej niż wyścigiem.

36 km czas roweru: 1:42:34

Bieg

Skoczyłem przez ulicę, chcąc podbiec, co mogłem; Skręciłem za róg, przeszedłem przez małą kładkę i pokonałem pierwszy wzniesienie, po czym się zatrzymałem. To nie zadziałało; Ból pleców spowodowany moim „super aerodynamicznym profilem” na rowerze narastał. Zrewidując swoje plany, zdecydowałem się na szybki spacer i regularne odpoczynek, aby utrzymać niskie tętno. Teraz skupialiśmy się na dogonieniu znajomych, którzy byli do 10 minut przed nimi i zobaczeniu mojej żony i dzieci, które obozowały w połowie drogi.

Gdy szedłem dalej, nie mogłem przestać chłonąć widoków na każdym przystanku; nie minęło dużo czasu, zanim zauważyłem swoją rodzinę, ale pierwsza połowa Cadair Idris jest najbardziej stroma i najtrudniejsza z dużymi głazami do pokonania. Każdy krok wymaga wyczerpującej psychicznie myśli, aby wybrać i fizycznie wymagającą reakcję ciała na miejsce.

Kiedy skręciłem za róg, moje dzieci krzyczały swoje wsparcie. To był duży impuls i szansa na odpoczynek. Pomyślałem… Alex i Cari mieli inny pomysł: „Nie przestawaj tato, spiesz się”. Kilka galaretek i woda później wysłano mnie do pakowania. Odtąd na każdym przystanku na stromej zygzakowatej ścieżce moja żona i dzieci krzyczą wsparcie; nie byli jedynymi; zdezorientowani wędrowcy wspinający się w górę i w dół udzielali na trasie słów zachęty. Jak na tak odległe miejsce, był to jeden z najlepszych etapów triathlonu, w jakim miałem wsparcie na trasie!

W upale słońca i morderczej wspinaczce na półmetek ucieszyłem się ze wsparcia marszałka. Mając zapas wody i więcej przekąsek, wziąłem trochę obu, zanim ponownie znalazłem energię do biegania. Mijając rodzinę, przyszedł czas, aby przed szczytem otoczyć się przyjaciółmi. Byli w zasięgu wzroku, więc przeszedłem bieganiem, szybkim marszem i minimalnymi przystankami, aby zamknąć obecny 5-minutowy podział.

Ta część Cadair jest pod wieloma względami łatwiejsza, ponieważ ścieżka jest zbudowana z mniejszych kamieni, a nie z głazów. W końcu spotykałem się ze znajomymi i nie byłem zainteresowany kontynuowaniem tempa, które wyznaczałem. Zdecydowaliśmy się na wspólne tempo wspinaczki, patrząc na wspólny szczyt, odzwierciedlając początek, który spędziliśmy razem 3 godziny wcześniej. Kiedy pokonaliśmy ostatnią wspinaczkę po wąskiej ścieżce, którą ciągnęło zstępujących wędrowców, którzy odsunęli się na bok, rozległy się okrzyki „kto dotrze tam pierwszy?”.

Czas biegu na 5 km: 1:19:34

bieganie na 5-kilometrowym wzgórzu Snowdonia Caderman

Koniec

Nie było wątpliwości, na 3 w tym samym czasie położyliśmy ręce na punkcie szczytowym. Duma, osiągnięcia i zawroty głowy opadły, gdy odpłynął ból. W zasięgu wzroku nie było już konkurentów, przez co wydawało się, że to osiągnięcie było zdecydowanie nasze. Odpoczywając w chatce na szczycie, w płaszczach i zdjęciach, podziwialiśmy morze i urwiska odległe o kilka metrów. Nie można odebrać myśli o wejściu tutaj na własną rękę.

morze na szczyt triathlonu Caderman

Chłopaki Diolch! Schodząc w dół, aby uniknąć poślizgnięć w ostatniej chwili, spotkałem rodzinę i udałem się do T2, aby odebrać rower, a następnie udałem się do miejsca rejestracji od dzisiejszego ranka na zasłużony kufel.

Geraint tam był, trzymając fort. Wtedy dowiedziałem się o szczególnym powiązaniu Cadermana z Bloodwise. Caderman jest jego dziełem i zrobił to sam, lata po wyzdrowieniu z białaczki, gdy był nastolatkiem. To wydarzenie stało się doroczne i otwarte dla innych w 2017 roku. Czasami potrzebujemy wyzwań, aby udowodnić sobie, że potrafimy przekroczyć granice. Zrobił to Geraint, w tym roku ja wraz z 31 innymi zawodnikami. To wydarzenie jest wyjątkowe i zdecydowanie powinno znaleźć się na kartach w 2019 roku.

Related Posts

Jak uzyskać wystarczającą ilość białka jako weganin
Jak uzyskać wystarczającą ilość białka jako weganin
Jednym z największych problemów dla bardzo aktywnych wegan i wegetarian jest dostarczenie wystarczającej ilości białk...
Jak uzyskać ...
Czy stres sprawia, że ​​tyjesz? | Jak zatrzymać jedzenie ze stresem
Czy stres sprawia, że ​​tyjesz? | Jak zatrzymać jedzenie ze stresem
Przyglądamy się, w jaki sposób stres i odżywianie są powiązane, jak stres może prowadzić do nadmiernego (lub niedożyw...
Czy stres sp...
Co się dzieje, gdy spożywasz zbyt dużo białka?
Co się dzieje, gdy spożywasz zbyt dużo białka?
Dla większości ludzi spożywanie wystarczającej ilości białka dziennie może być trudne. Ale co z jedzeniem zbyt dużej ...
Co się dziej...
x
x